#38
XXX- Nie, ale jesteś moją pacjentką i mam obowiązek dbać o Twoje zdrowie. - postawiona na końcu zdania kropka wybrzmiewała ostro, lecz jedynie przez chwilę. Nigdy nie sugerowała, że Tundra była słaba, że może mieć problem przyjąć złe wieści na klatę. - Nie chcę znowu widzieć cię w takim stanie. Martwiłam się. Nawet nie wiesz jak bardzo. Nigdy w życiu nie martwiłam się tak o nikogo - ściszyła głos niemal do szeptu, opierając swoje czoło o głowę czekoladowej. Odsunęła się, westchnąwszy krótko. Powie jej.
XXX- Fairy odwołał cię z Rady. Bez uzgodnienia tego z kimkolwiek. Nie dając ci możliwości przedstawienia swojej perspektywy. Dlatego trwające aktualnie wybory są na dwóch kandydatów. Poza tym awansował Kos, na jej własną prośbę, na Stratega, a mnie, łaskawie, pozwolił zostać. Pod warunkiem, że w głosowaniu większość stada zgodzi się na moją... - tutaj przerwała na ułamek sekundy, a jej pysk wykrzywił się w pogardliwym grymasie. - ... resocjalizację. W najlepszym wypadku będę musiała raz jeszcze odbyć Nowicjat - to było nic, w porównaniu do tego, jak została potraktowana Opoka. Wciąż miała przed oczami tę żałosna pokazówkę, to splunięcie kocicy pod łapy i palące ją od środka uczucie wściekłości. Futro na grzbiecie Pokrzywy uniosło się, a ona sama mocniej zacisnęła zęby.
XXX- A teraz... Teraz nawet go nie ma, Tundro. Przepadł. Zaginął też Czarnowron. Zaraz po tym, jak przytargał do lecznicy jakąś ledwo żywą Gromiaczkę. Nie przeżyła. Miała ciężkie rany, wdała się do nich infekcja... A on dał nogę - nawet gdyby z całego serca chciałby się doszukiwać w tej sytuacji jedynie dziwnego zbiegu okoliczności, to nie byłaby w stanie. Rzecz w tym, że nie chciała. Starała się nie uprzedzać na zapas do czarnego kocura, ale wszystko, co było z nim związane wzbudzało w niej tylko jeszcze większą podejrzliwość. Zmrużyła ślepia, a ogon uderzył o podłoże lecznicy. Oby nie przysporzyło im to więcej kłopotów.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W