Chuda, wysoka, nieco koścista kotka o krótkim, ulizanym futrze w kolorze bieli, różowym nosie i jadowicie żółtych, okrągłych oczach.
Życie zdążyło nauczyć Mimozę, że czasami pewnych rzeczy lepiej jest nie mówić. Nie po to, by kogoś nie zranić, a przede wszystkim po to, by łatwiej daną osobę przeciągnąć na swoją stronę - chociaż wciąż potrafi obdarować innych nieprzyjemnymi uwagami. Jest egoistką do granic możliwości, niezainteresowaną losami otaczających jej osób, gotową poświęcić je tylko dla własnych korzyści. Nie potrafiąc wykrzesać z siebie mocniejszych emocji, nauczyła się grać, zakładać maski i wirować wśród kotów tak, by nikt nie spostrzegł jej faktycznej natury; zepsutej, podgnitej i zobojętniałej. Nienawidzi ograniczeń i służby pod czyjeś dyktando, ceni własną niezależność i wolność... Dlatego stara się dążyć do tego, by być wyżej, ponad innymi, bowiem w ten sposób nikt nie będzie jej mówić, co ma robić. Wciąż poszukuje mocniejszych wrażeń, które zapełnią pustkę jątrzącą się w jej wnętrzu.