31.10.2022 22:29
Prychnęła na stwierdzenie cynamonowego idioty i wywróciła oczami. Chciałby. Miała o wiele lepsze i pewnie bardziej zadbane, a nie takie dołączone do przygłupiej łepetyny.
– Pha, pewnie są czystsze, niż Twoje... O, o już widzę nawet z daleka, że Ci się przyczepiło tam na łapie... fuj normalnie. – zacmokała jak zdegustowana matka, która zobaczyła swojego syna w ubabranych spodniach od błota. Oczywiście nic tam nie było, ale nie zamierzała dać się cisnąć byle jakiemu Orionowi, który żył sobie w dziczy już jakiś dłuższy czas. Głupi i na dodatek brudas. Niesamowite. Jak nie on. – Ale chętnie obejrzę Twoją miejscówkę.
Wywróciła oczami na tłumaczenia kocura, ona przez niego bólu głowy dostanie od razu tylko po pierwszych wymianach zdań.
– Nawet nie zauważyłam. Weź co możesz albo pozbieraj je jeszcze raz i sobie ładnie ususzysz, o ile nie wymieniasz kwiatków co chwilę to Ci ich nie braknie – stwierdziła beznamiętnie i wstała z miejsca, by wyprostować plecy. Czuła poobijane miejsca na swojej skórze, wiedziała, że będą siniaki, ale nie było to dla niej istotne.
– Pha, pewnie są czystsze, niż Twoje... O, o już widzę nawet z daleka, że Ci się przyczepiło tam na łapie... fuj normalnie. – zacmokała jak zdegustowana matka, która zobaczyła swojego syna w ubabranych spodniach od błota. Oczywiście nic tam nie było, ale nie zamierzała dać się cisnąć byle jakiemu Orionowi, który żył sobie w dziczy już jakiś dłuższy czas. Głupi i na dodatek brudas. Niesamowite. Jak nie on. – Ale chętnie obejrzę Twoją miejscówkę.
Wywróciła oczami na tłumaczenia kocura, ona przez niego bólu głowy dostanie od razu tylko po pierwszych wymianach zdań.
– Nawet nie zauważyłam. Weź co możesz albo pozbieraj je jeszcze raz i sobie ładnie ususzysz, o ile nie wymieniasz kwiatków co chwilę to Ci ich nie braknie – stwierdziła beznamiętnie i wstała z miejsca, by wyprostować plecy. Czuła poobijane miejsca na swojej skórze, wiedziała, że będą siniaki, ale nie było to dla niej istotne.
Air in my LUNGS
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
════════════════════════════════ 'Til the road begins ════════════════════════════════
As the LAST of the BUGS leave > their < h o m e s again
And I'm | splitting | the road down = the middle
And I'm | splitting | the road down = the middle
....For a《minute》the world __seemed__ so simple
It's | just | me ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁ the curve of the valley ⠁⠂⠄⠄⠂⠁and ⠁⠂⠄⠄⠂⠁there is meaning on Earth
FEEL the RUSH of MY BLOODI'M seventeen again....
....I AM not scared of ;; death ;;
....I AM not scared of ;; death ;;I've got dreams again I am happy
═══════ A minute from h o m e, but I feel so far from it
The death of ;; my dog ;; the stretch of my skin | ════════════════════ |
The things that I < lost here > the people [ I knew ] ═══════
They got me surrounded for a mile or two |
It's all washin' over me, I'm
| angry again |
| angry again |
If you miss the < train > I'm on you will know that I am g o n e. ∘₊✧───────────────────✧₊∘ You can hear the whistle blow a hundred miles. |
12
Siła
S
18
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W