Logo Artemidy
Kłujący Gąszcz
Przyłożył łapkę do brody. Parę chwil milczał, ciężko myśląc nad odpowiedzią. Bo szczerze? Chyba niewiele pamiętał!
- Mówił, że jak pójdę tam gdzie kazał mi iść, to trafię w okolice Klanów - miauknął zgodnie z prawdą. Potem znowu chwilę milczał, marszcząc coraz mocniej brwi. - I mówił, że... że był w jednym Klanie, w potem w innym Klanie!
Uśmiechnął się zaraz. To nie były wielkie szczegóły, ale Duch nawet nie myślał o dawaniu takich, jeśli nie było o nie pytania... zbyt prosta z niego istotka była.
- Okej, okej! - powiedział szybko, kiwając do tego głową. - Ale... ale tutaj mnie nie zabijesz? Ja nie chcę umrzeć! A co jak... a co jak ktoś pomyśli o tym, żeby iść do Klanu? Za to też się umiera?!
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może kłamał. Koty przechodzące z jednego klanu do drugiego nie zdarzały się zbyt często, a żeby ktoś taki zdecydował się na to tylko po to, by później ruszyć na Osiedle czy gdzieś jeszcze dalej… Pewnie lepiej dla tych klanów, że takiego kota już tu nie było, wyraźnie nie rozumiał o co w tym wszystkim chodziło.
- Póki nie przekroczysz granicy, nic ci nie powinno się stać. Znaczy - z mojej strony, możesz tu trafić na drapieżniki czy inne koty. - Za to już nie mógł odpowiadać. Kocurek mógł trafić tu na wiele różnych osobników, niekoniecznie wyznających te same zasady. A co do dołączenia do klanu… Czy ojciec zgodziłby się na coś takiego? Kałużowa Dolina miała przynajmniej nadzieję, że po wszystkim co stało się z Poetą byłby przy tym ostrożniejszy.
- Dołączają zwykle do klanu koty, które mają w nich jakąś rodzinę. I wtedy czekają przy granicach aż ktoś z klanu będzie przechodził obok, żeby mógł zawołać przywódcę z którym porozmawiają o dołączeniu. - Kiedy ostatnio w taki sposób dołączył do Rzeki ktoś całkowicie przypadkowe, bez żadnych przodków w tym miejscu? Kałuża nie pamiętała. Jednak czasem nawet takie powiązania nie były wystarczające, by ktoś rzeczywiście rozumiał na czym polegało życie tutaj.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Okej... okej! Brzmiało to mniej drastycznie, niż jak sobie wyobrażał. Wizja innych kotów i drapieżników chyba od razu wyleciała mu drugim uchem, bo w ogóle zdawał się tym nie przejmować. Bał się tylko jednej rzeczy - puchacza który pojawiał się jedynie nocą. Do zmroku był jeszcze czas, więc nie było czego się bać na ten moment. Odetchnął z ulgą.
- NIGDY nie przekroczę granicy - powiedział to tak głośno i tak pewnie, że chyba nie dało się go wziąć nie-na-poważnie. Kociak nie musiał być wyjątkowo rozgarnięty, by chcieć się trzymać jak najdalej się da od śmierci. I na pewno to zrobi, bo taka otwartość była dostatecznie dobrym odstraszaczem.
- O... aha! - rozumiał. To ciekawe! Dość jasne! - A skąd wiedzą, że mają tam rodzinę? Ja nie wiem, czy mam tam rodzinę... A ktoś inny wiedziałby? Wtedy może iść do Klanu?
Nie było to dla niego jasne. Co się dziwić - o Klanach zaczął uczyć się dopiero odkąd wszedł do lasu. Wszystko było tu obce i nielogiczne!
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
4
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Kotka została chwilowo bez Nocnego Chłodu. Dostała zadanie, aby upolować coś na kolację. Oczywiście zadanie, wyzwanie, polecenie, zależy jak patrzeć - przyjęła. Ruszyła w stronę Kłującego Gąszczu, w którym chciała znaleźć jakiegoś królika, może z dwie wiewiórki... ale tak naprawdę, to chciała znaleźć cokolwiek i cokolwiek złapać. Wiedziała, że nie jest w tym najlepsza, zatem ucieszyłaby się w sumie z czegokolwiek, co dało się zjeść. Nie pomyślała, że idzie w stronę klanu i jest wysokie prawdopodobieństwo, że spotka kota z jakiegoś klanu. Rozglądała się za czymkolwiek, jednak najbardziej skupiając się na dźwiękach i obrazie głównie, bo węch miała kiepski. Nie poczułaby nawet kogoś, kto szedł ewidentnie z wiatrem.

//Jezioro
LVL 1 30 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości