#21
XXXLiść czosnku zdziałał cuda na pchły, chociaż pogryzione miejsca wciąż od czasu do czasu dawały o sobie znać. Mieli co prawda na stanie szczaw, ale... Pokrzywa wolała zostawić go na inne okazje, w końcu to tylko cztery liście. Była w stanie wytrzymać to swędzenie, które i tak w krótce powinno odpuścić. Kocica właśnie zbierała się do wyjścia, gdy zatrzymała ją mała pacjentka przekraczająca próg lecznicy. Jeszcze zanim córka Raniuszka się odezwała Znachorka z daleka oceniła jej stan, szukając nieprawidłowości.
XXX- Dzień dobry, Ścieżko. Chodzi o te kleszcze, tak? - upewniła się, spoglądając na wystające spod futerka cztery pasożyty. Było to niepokojące, zwłaszcza w przypadku kocięcia. Jeden, dwa były niegroźne, ale cztery? - Obawiam się, że nie mam niczego, co mogłoby pomóc, ale natychmiast wyjdę poszukać. Musisz uzbroić się w odrobinę cierpliwości. Zrobisz to dla mnie, proszę? - mruknęła delikatnie w kierunku koteczki, posyłając jej słaby uśmiech. Rzadki widok, ale kocica była rozczulona zachowaniem małej. Mogliby mieć więcej kociąt jak ona.
XXX- Pędzie, Artemie, jeśli natkniecie się na jakąś mysz, proszę spróbujcie wydobyć z niej żółć, najlepiej na mech. Za jej pomocą można pozbyć się kleszczy - zawołała do obu kocurów, którzy także przebywali w lecznicy, zanim wyszła z Ważkowej Groty w poszukiwaniu lekarstwa. W najgorszym wypadku zabierze się ją do Alojzego, ale wolała tego uniknąć, mieli już i tak zbyt wysoki dług u rudego Znachora.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W