#26
-To dobrze, to dobrze -ciemnobrązowy point uśmiechnął się lekko na tę wiadomość. Nie chciał żeby Pęd sprawiał Pokrzywie kłopoty. Nawet jeśli dwójka Znachorów nie przepadała za sobą… a raczej nie przepadała za sobą w jedną stronę, bo Artem do Pokrzywy nic nie miał.
Westchnął kiedy syn zapytał co się stało. Czy aż tak było to po nim widać? Nie chciał, żeby Pęd czuł się jakkolwiek źle ze swoim wyborem… albo żeby zawiódł się na Artemie za to że w ogóle w taki sposób myśli o wyborze syna. No, ale nie potrafił po prostu skłamać mu prosto w oczy, że wszystko jest w porządku. Nie chciał nawet. Nie chciał stracić zaufania syna.
-Ah to nic ważnego -machnął łapką- po prostu… trochę mi przykro, że nie jest mi dane być twoim mentorem. Ale to nie ważne, ważniejsza jest twoja nauka -zapewnił, z ciężkim sercem, ale zapewnił.
✩✪✩


Są takie rzeczy, których nie chcesz robić, przysięgasz, że ich nie zrobisz, zabraniasz sobie, a potem to nagle dzieje się samo.

Nie da się ich nawet przeanalizować, nie podlegają procesom myślowym.

Dzieją się i już, pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.


✩✪✩
LVL 5 30 / 400
MedLVL 4 299 / 500
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W