30.11.2022 20:29
Artem zamilkł na chwilę, próbując przetrawić słowa swojego adoptowanego syna. Nie miał powodów żeby mu nie wierzyć. Pęd jeszcze nigdy go przecież nie okłamał -i miał nadzieję że tak pozostanie- więc jedyne co musiał teraz zrobić to po prostu w spokoju przyjąć to do wiadomości i zaakceptować. Ciemnobrązowy point westchnął. Prawda czy nie, musiał pogodzić się z decyzją syna. Pęd pracuje na swoją przyszłość, więc nie dziwota, że obiera własną drogę i podejmuje własne decyzje. Nawet jeśli te decyzje mogą być czasami smutne w skutkach dla niego czy Sekwoi. To dobrze przynajmniej, że młody kocur wie czego od życia chce i do tego dąży.
-Rozumiem -odparł i uśmiechnął się lekko do syna- I jak ci idzie? Dobrze się dogadujecie? -zapytał, starając się zmienić temat na jakiś przyjemniejszy i mniej melancholijny.
-Rozumiem -odparł i uśmiechnął się lekko do syna- I jak ci idzie? Dobrze się dogadujecie? -zapytał, starając się zmienić temat na jakiś przyjemniejszy i mniej melancholijny.
✩✪✩
Są takie rzeczy, których nie chcesz robić, przysięgasz, że ich nie zrobisz, zabraniasz sobie, a potem to nagle dzieje się samo.
Nie da się ich nawet przeanalizować, nie podlegają procesom myślowym.
Dzieją się i już, pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.
✩✪✩
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W