05.12.2022 15:37
Alojzy czekał spokojnie, z pyszczkiem zwróconym ku tym kilku promieniom słońca, które prześwitywały przez chmury. Gdy Pokrzywa do niego podeszła popatrzył na nią z uśmiechem i zadowolony pokiwał głową na przyniesione rzeczy.
- Ah, doskonale, to wszystko na pewno się przyda - powiedział i zabrał się za jedzenie kreta. Nie zamierzał jednak zjeść go w spokoju, bo po jednym gryzie zaczął przyglądać się pozostałym przyniesionym ziołom. - Ciekawą kolekcję zgromadziłaś. To jest liść jeżyny, jak zrobisz z nich maść i nałożysz na użądlenie czy to pszczoły czy osy to na to pomoże. Jedzenie ich za to wywołuje sikanie, ale zatrzymuje biegunkę. - Przerwał by wziąć kolejny gryz kreta. - To jest za to rumianek. Musisz dokładnie zapamiętać zapach tej rośliny, bo istnieje dużo jej odmian i pokrewnych roślin, które wyglądają prawie identycznie, ale nie nadają się do niczego. Zjedzenie rumianku uspokaja koty. Ah, za to ta drobinka to gwiazdnica. Gdy kwitnie jest absolutnie prześliczna i jest niezastąpiona gdy potrzeba wyleczyć zielony kaszel. Wystarczy podać jeden, ewentualnie dwa listki, i objawy powinny szybko ustąpić. Te dwa o żółtych kwiatkach to złocień i żarnowiec. Żarnowiec się spożywa, a jego liście pomagają na bóle głowy i zmniejszają gorączkę. Za to z żarnowca wykonuje się okłady, które są niezastąpione w przypadku wszelakich zwichnięć, skręceń, złamań... No, i ogółem na rany okład też jest dobry. Ale najważniejszy jest przy złamaniach i skręceniach, poza oczywistym usztywnianiem uszkodzonych części ciała, rzecz jasna.
Po tym wywodzie Alojzy zrobił sobie przerwę i zjadł kilka kolejnych kęsów kreta, zanim kontynuował.
- Te dwa kawałki kory to kora wierzby oraz kora olchy. Kora wierzby jest przeciwbólowa i przeciwgorączkowa, dobrze się sprawdza przy bólach głowy i przeziębieniach, a do tego uspokaja koty, co w ogóle potrafi być błogosławieństwem. Zmieszanie kory wierzby z korą wiązu, lub zastępczo z lawendą, jest skutecznym środkiem na ostrzejsze zatrucia pokarmowe. O wierzbie też warto wiedzieć, że jej liście zatrzymują wymioty. Jak już mowa o korze wiązu to jest ona dobra na poprawę trawienia, oraz choroby żołądka i jelit. No, a wracając do olchy, to kora olchy jest do żucia, bo wtedy dobrze działa na zęby. Używa się jej by zwalczyć żółtą kleszczówkę, ale nie jako magiczne zioło które wszystko może, tylko jako jeden z elementów leczenia, bo poza tym przy żółtej kleszczówce należy podać zioło które pomaga na gorączkę, dowolne co akurat jest pod ręką oraz korę wierzby. No ale kleszczówkę warto zwalczać zanim zamieni się w żółtą kleszczówkę, a do tego potrzebny jest właśnie korzeń wężymordu, o to co tutaj przyniosłaś. Robi się z niego maść i nakłada na miejsce w którym kiedyś był kleszcz, a do tego podaje zioło na gorączkę, i to zwalcza kleszczówkę. Ogółem maść z wężymordowego korzenia pomaga na drobne rany, ale magia tkwi w soku, który wypływa z uszkodzonego korzenia! Otóż ten sok pomaga na ukąszenia żmii. Coś niesamowitego, prawda?
W czasie tego wywodu kret robił się mniejszy i mniejszy, zaskakująco szybko znikając w brzuchu Alojzego.
- Co tam jeszcze zostało... Ah, tak. Płomyk, płomyk wiechowaty. To taki bardzo ładny kwiatek, wiesz? Ale nie jest jakoś wybitnie potrzebny, chociaż też nie warto go ignorować. Ma bardzo silne działanie wykrztuśne, no i pomaga na kaszel i zatrucia. No, to chyba wszystko z tego co przyniosłaś. Coś jeszcze?
Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie
- Ah, doskonale, to wszystko na pewno się przyda - powiedział i zabrał się za jedzenie kreta. Nie zamierzał jednak zjeść go w spokoju, bo po jednym gryzie zaczął przyglądać się pozostałym przyniesionym ziołom. - Ciekawą kolekcję zgromadziłaś. To jest liść jeżyny, jak zrobisz z nich maść i nałożysz na użądlenie czy to pszczoły czy osy to na to pomoże. Jedzenie ich za to wywołuje sikanie, ale zatrzymuje biegunkę. - Przerwał by wziąć kolejny gryz kreta. - To jest za to rumianek. Musisz dokładnie zapamiętać zapach tej rośliny, bo istnieje dużo jej odmian i pokrewnych roślin, które wyglądają prawie identycznie, ale nie nadają się do niczego. Zjedzenie rumianku uspokaja koty. Ah, za to ta drobinka to gwiazdnica. Gdy kwitnie jest absolutnie prześliczna i jest niezastąpiona gdy potrzeba wyleczyć zielony kaszel. Wystarczy podać jeden, ewentualnie dwa listki, i objawy powinny szybko ustąpić. Te dwa o żółtych kwiatkach to złocień i żarnowiec. Żarnowiec się spożywa, a jego liście pomagają na bóle głowy i zmniejszają gorączkę. Za to z żarnowca wykonuje się okłady, które są niezastąpione w przypadku wszelakich zwichnięć, skręceń, złamań... No, i ogółem na rany okład też jest dobry. Ale najważniejszy jest przy złamaniach i skręceniach, poza oczywistym usztywnianiem uszkodzonych części ciała, rzecz jasna.
Po tym wywodzie Alojzy zrobił sobie przerwę i zjadł kilka kolejnych kęsów kreta, zanim kontynuował.
- Te dwa kawałki kory to kora wierzby oraz kora olchy. Kora wierzby jest przeciwbólowa i przeciwgorączkowa, dobrze się sprawdza przy bólach głowy i przeziębieniach, a do tego uspokaja koty, co w ogóle potrafi być błogosławieństwem. Zmieszanie kory wierzby z korą wiązu, lub zastępczo z lawendą, jest skutecznym środkiem na ostrzejsze zatrucia pokarmowe. O wierzbie też warto wiedzieć, że jej liście zatrzymują wymioty. Jak już mowa o korze wiązu to jest ona dobra na poprawę trawienia, oraz choroby żołądka i jelit. No, a wracając do olchy, to kora olchy jest do żucia, bo wtedy dobrze działa na zęby. Używa się jej by zwalczyć żółtą kleszczówkę, ale nie jako magiczne zioło które wszystko może, tylko jako jeden z elementów leczenia, bo poza tym przy żółtej kleszczówce należy podać zioło które pomaga na gorączkę, dowolne co akurat jest pod ręką oraz korę wierzby. No ale kleszczówkę warto zwalczać zanim zamieni się w żółtą kleszczówkę, a do tego potrzebny jest właśnie korzeń wężymordu, o to co tutaj przyniosłaś. Robi się z niego maść i nakłada na miejsce w którym kiedyś był kleszcz, a do tego podaje zioło na gorączkę, i to zwalcza kleszczówkę. Ogółem maść z wężymordowego korzenia pomaga na drobne rany, ale magia tkwi w soku, który wypływa z uszkodzonego korzenia! Otóż ten sok pomaga na ukąszenia żmii. Coś niesamowitego, prawda?
W czasie tego wywodu kret robił się mniejszy i mniejszy, zaskakująco szybko znikając w brzuchu Alojzego.
- Co tam jeszcze zostało... Ah, tak. Płomyk, płomyk wiechowaty. To taki bardzo ładny kwiatek, wiesz? Ale nie jest jakoś wybitnie potrzebny, chociaż też nie warto go ignorować. Ma bardzo silne działanie wykrztuśne, no i pomaga na kaszel i zatrucia. No, to chyba wszystko z tego co przyniosłaś. Coś jeszcze?
Pokrzywa:
S: 6 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 9 | HP: 60 | W: 56/60 || 0/2 przerzuty na walkę || 0/6 przerzutów na szukanie
Nie byle kto, umie się cieszyć byle czym
I byle co, choć byle jak, bylebyś ty, byleby być
Bylebym mógł, odkurzyć mózg choć trochę
I gdy będziesz jak skała zawsze zmieniać się w wodę
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W