#59
- A jak myślisz? - warknęła wściekła. To było BARDZO DOBRE pytanie, na które sama chciałaby znać odpowiedź, albowiem jej życie byłoby wtedy o wiele łatwiejsze i mogłaby po prostu zrzucić wszystko na ojca. Niestety, ojciec był nieznany i dopóki nie wypluje z siebie tych pasożytów, nie dowie się czyje są, bo partnerów miała naprawdę wiele. Lete jednak nie musiał tego wiedzieć. I nie musiał wcale wiedzieć jak działa kocia genetyka, tym bardziej że sam pewnie nie znał swoich przodków, a tym bardziej przodków Róży... Może było to dobre wyjście... awaryjne? Hm.
- Zabrali mnie do weta. A potem mnie wyrzucili. Ósemka. - dodała o wiele spokojniej, liczbę kociąt dodając szeptem. Otarła łzy i spojrzała na niego, dotykając się po brzuchu. Lekko się zgięła, udając że coś ją boli. Ała, kopiom.
[Obrazek: vvIi8YC.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
9
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W