#62
Prezent pozostał tam, gdzie leżał, a jego zawartość pozostała tajemnicą. Przynajmniej do czasu, gdy kocur nie zakończy ważnych poszukiwań i nie wróci po swoje znalezisko - w końcu przedmiot nie dostanie nóg i sobie nie pójdzie, prawda? Nóg natomiast dostały najwyraźniej wszystkie leśne medykamenty, bo Artem w dalszym ciągu nie był w stanie nic dookoła siebie wypatrzyć.

lvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 8 | Zm: 9 | HP: 70 | W: 50
Med. lvl: 4 | przerzuty ziółkowe: 2/8


Pokrzywa mijała niezliczoną ilość drzew, które rosły w Motylim Zagajniku i powoli zaczynała wątpić, czy znajdą tu wiąz i wierzbę. Być może te dwa drzewa miały inne upodobania i wolały rosnąć gdzieś bliżej wody? Albo na bardziej piaszczystym gruncie? Była pewna, że kiedyś widziała tutaj oba z poszukiwanych drzew, a jednak pomimo usilnych poszukiwań zdawały się wręcz zapaść pod ziemię. Dlatego w pierwszej chwili po ujrzeniu wiązu kocica musiała się dwa razy upewnić, czy nie ma zwidów z przemęczenia. Nie, jednak rzeczywiście znalazła drzewo w lesie. Niebywałe. Nie marnując więcej czasu, oparła się przednimi łapami o pień i starała się zdrapać jak najwięcej kawałków kory. Jeśli nie dla Zmierzch, na pewno przyda się dla innych pacjentów.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W