#23
***
Szedł wraz z Mroźną Łapą w stronę Kociego Grzbietu. Kocur był od niego starszy, jednak nie była to pierwsza taka sytuacja w jego przypadku. Lubił kocura, więc może nie będzie tak źle. Z Zawilcowym Gajem jakoś się dogadali. Chociaż sam fakt, że się znali dodawał trochę do niezręczności. Podejrzewał też, że nie był istnym pocieszeniem po takim mistrzu, jakim był Kornikowy Konar. Wypuścił chłodny dymek z pyszczka, chyba powinien przełamać pierwsze lody związane z ich treningiem.
- Wiesz, jesteś ode mnie starszy, nie widzę więc powodu, dla którego mielibyśmy traktować się jak mistrz-terminator. Oczywiście szacunek jest niezbędny, ale wiesz, możemy przecież uznać to za wspólną naukę. Tak po znajomości. -Zaczął. Mimowolnie poczuł jak łapie go skórcz pod sierścią. Miał wrażenie, że jego starania czynią z tego wszystkiego jeszcze bardziej niezręcznie wydarzenie. Nie mógł jednak się z tego wycofać, co zostało powiedziane to się nie odstanie.- Na samym początku treningu powiedziałem Zawilcowemu Gajowi, że może się do mnie zwracać Pierwiosnek, więc jakby ci to odpowiadało to nie widzę problemu, żebyś ty nie mógł. -Nie powiedział o specjalnym przezwisku, któro wymyślił szaro-biały kocur. Skala niezręczności wybiła by poza swój limit, a co więcej uważał, że było to specjalne przezwisko, tylko dla Zawilca. W innych pyskach brzmiałoby dziwnie.
LVL 4 275 / 300
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
14
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W