16.02.2023 16:12
Skinął głową na pytanie Źdźbła, mówił już trochę potoczniej, bo nawet nie wiedział jak lepiej ubrać to w słowa, zresztą domyśliła się od razu, więc było wszystko pod kontrolą. Przyglądał się uważnie i widział lekko konsternację na jej pyszczku, zastanawiał się czy odpowie poprawnie, bo ostatnio się zmieniło coś.
– Tak, wszystkich dobrze pamiętasz – odpowiedział łagodnie, chociaż miał ochotę przerwać i wyjaśnić, że Lśniąca Sadzawka nie zasługuje i nigdy nie będzie zasługiwać na ten tytuł. Zrobiła tyle złych rzeczy i miała do każdego problem kto nie był po jej stronie, że nie pojmował co ta stara prukwa jeszcze tutaj robiła. No, ale córka Żbikopręgiej nie musiała o tym słuchać, szczególnie na treningu, więc po prostu ugryzł się w język i poczekał na następne odpowiedzi.
– Też bardzo dobrze, musimy się nimi po prostu opiekować, ale nie mają żadnych większych obowiązków – dopełnił tylko wypowiedź koteczki, ale odpowiedziała jak najbardziej poprawnie. Wiedział, że teraz inna sprawa. Granice. Mają iść na tą z Cieniem, a on cóż... Trochę się obawiał, jego łapa nie była wcale tak sprawna jakby chciał, a jeśli za długo będą chodzić to znowu będzie go boleć. Do wytrzymania, ale milej jak nie bolało. – A teraz chodź, pokaże Ci trochę tereny z Cienia... Wchodzić tam nie będziemy, ale zobaczysz coś na pewno. No i jak będziemy szli to opowiedz mi jeszcze czym zajmuje się Starszyzna, a czym Terminatorzy – wydał polecenie, chociaż nie było to coś co musiało być wykonane, jak nie wiedziała to też jej głowy nie urwie. No ale ruszyli, najpierw wchodząc w Samotne Jodły, a potem się zobaczy gdzie dalej by chciała iść.
– Tak, wszystkich dobrze pamiętasz – odpowiedział łagodnie, chociaż miał ochotę przerwać i wyjaśnić, że Lśniąca Sadzawka nie zasługuje i nigdy nie będzie zasługiwać na ten tytuł. Zrobiła tyle złych rzeczy i miała do każdego problem kto nie był po jej stronie, że nie pojmował co ta stara prukwa jeszcze tutaj robiła. No, ale córka Żbikopręgiej nie musiała o tym słuchać, szczególnie na treningu, więc po prostu ugryzł się w język i poczekał na następne odpowiedzi.
– Też bardzo dobrze, musimy się nimi po prostu opiekować, ale nie mają żadnych większych obowiązków – dopełnił tylko wypowiedź koteczki, ale odpowiedziała jak najbardziej poprawnie. Wiedział, że teraz inna sprawa. Granice. Mają iść na tą z Cieniem, a on cóż... Trochę się obawiał, jego łapa nie była wcale tak sprawna jakby chciał, a jeśli za długo będą chodzić to znowu będzie go boleć. Do wytrzymania, ale milej jak nie bolało. – A teraz chodź, pokaże Ci trochę tereny z Cienia... Wchodzić tam nie będziemy, ale zobaczysz coś na pewno. No i jak będziemy szli to opowiedz mi jeszcze czym zajmuje się Starszyzna, a czym Terminatorzy – wydał polecenie, chociaż nie było to coś co musiało być wykonane, jak nie wiedziała to też jej głowy nie urwie. No ale ruszyli, najpierw wchodząc w Samotne Jodły, a potem się zobaczy gdzie dalej by chciała iść.
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W