#13
Ruszył więc w stronę Płaskiego Głazu wraz z Źdźbłem przy swoim prawym boku, dzięki czemu stał między nią, a granicą z Cieniem. Było to po prostu bezpieczniejsze albo po prostu miał takie wrażenie, pilnował by kotka nie przekroczyła jej chociaż niechcący. Czasami się da zamyślić i nikt jej nic za to nie zrobi, ale na Treningu spróbuje jednak nauczyć ją gdzie mniej więcej powinna się zatrzymywać, by nikt się nie doczepił. Oczywiście słuchał uważnie przy tym co miała do powiedzenia o randze Przywódcy i Zastępcy, ale oprócz tego, że były to tylko regułki z Kodeksu to nie były one do końca pełne.
– Kodeks jest ważny, ale nie przekłada się aż tak na zadania i obowiązki – zaczął niewzruszenie, bo potknięcia nie były złe, miała dobry początek, ale najwyraźniej nie znała całego konkretu. Nie patrzył na nią, ale mówił do niej z tym swoim lekkim uśmiechem. – Widzisz, Przywódcy może i zwołują Zgromadzenia, ale to nie jest ich codzienne zadanie. Dbają o nas i o to byśmy byli zorganizowani, zwołują Ceremonie, mianują Wojowników jak i Terminatorów – tutaj puścił jej oczko. – Wyznacza mistrzów, ogólnie prowadzi nas. No i Przywódcy dostają dar dziewięciu żyć, ale niestety nic o tym nie wiem. Może to Ty mi kiedyś opowiesz jak zostaniesz Przywódcą? Kto wie – zaśmiał się, chociaż nie dlatego iż był to szyderczy żart. Wydawała mu się to po prostu wesoła wizja, a na dodanie lepszego przekazu trzepnął szylkrerke w bark. – Zastępcy zaś pomagają nam jak i Gwieździe. Teraz Roziskrzona Noc zwołałaby ceremonię, gdyby Lawendowej Gwiazdy nie było w klanie, nie miałaby siły, czy cokolwiek innego. Zastępcy czuwają nad nami i nad Przywódcami. Wyznaczają polowania i patrole, tak samo jak Ci coś przeszkadza z treningiem to idziesz do nich najczęściej. Więc jakby co to uderzaj do mojej mamy i mów jak coś Ci ze mną przeszkadza – zażartował tak jak jego Zastępczyni Wichru kiedyś z nim. – Nie zawsze zaś Zastępca zostaje Gwiazdą, zdarza się, że ktoś ginie lub przechodzi do Starszyzny. A poza tym wiesz co? Kiedyś Zgromadzenia powinny się odbywać w każdą pełnie księżyca! Tak głosił Kodeks, ale zmieniono go, bo nasze życia są o wiele spokojniejsze od tego co mieli nasi przodkowie. Nie musimy tak często się zbierać. – zakończył swój wywód o wszystkim, gdy ich łapy powoli dochodziły do miejsca Płaskiego Głazu, ale to zaraz. Najpierw chciał dowiedzieć się czy wszystko przyjęła do wiadomości, a poza tym nagadał się i musiał wziąć wdech i nawilżyć paszczę.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W