19.03.2023 20:58
Mimo bycia otoczoną przez ptaki, mimo hałasu i chaosu, jakie dookoła niej panowały, Tundra zarejestrowała pojawienie się Kos. W przeciwieństwie do kotki, nie pomyślała w pierwszej kolejności o jej wieku. Wciąż nie była w stanie postrzegać jej, jako staruszki.
- Dzięki! - krzyknęła ponad burzą czarnych skrzydeł do szylkretki. Przemknęła jej przez głowę abstrakcyjna myśl, że kocica nie dostrzeże, jeżeli tylko skinie jej w podziękowaniu głową, dlatego więc zdecydowała się odezwać, mimo że w zupełnie normalnej sytuacji zdecydowanie by tego nie zrobiła.
Spróbowała zaatakować tego gawrona, którego jakaś rządząca tym światem siła oznaczyła numerem siedem. Skoczyła w jego stronę, ignorując zupełnie wszystkie pozostałe, które się na niej skupiały. Nie patyczkowała się, chciała zacisnąć zęby na jego głowie, by jak najszybciej pozbawić go życia. Machnęła też łapą z wysuniętymi pazurami, by trafić któregokolwiek ptaka, który jej się nawinie.
- Dzięki! - krzyknęła ponad burzą czarnych skrzydeł do szylkretki. Przemknęła jej przez głowę abstrakcyjna myśl, że kocica nie dostrzeże, jeżeli tylko skinie jej w podziękowaniu głową, dlatego więc zdecydowała się odezwać, mimo że w zupełnie normalnej sytuacji zdecydowanie by tego nie zrobiła.
Spróbowała zaatakować tego gawrona, którego jakaś rządząca tym światem siła oznaczyła numerem siedem. Skoczyła w jego stronę, ignorując zupełnie wszystkie pozostałe, które się na niej skupiały. Nie patyczkowała się, chciała zacisnąć zęby na jego głowie, by jak najszybciej pozbawić go życia. Machnęła też łapą z wysuniętymi pazurami, by trafić któregokolwiek ptaka, który jej się nawinie.
15
Siła
S
19
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W