Skinął głową i uśmiechnął się, najwyraźniej kocur miał większą wiedzę na temat Osiedla i Korzeń nie zamierzał się z tym kłócić, skoro Wąż sądził i to dość twardo, że byłoby lepiej jakby ten go zaprowadził to cóż! Niech będzie, chociaż czy chciałby potem żałować i zginął głupio? No nie! Więc nie stawiał już na swoje.
– Dobrze, w takim razie jakby co to zajdę do Ciebie po pomoc! – rzucił wesoło z uśmiechem. – Jasna sprawa! Ja też powinienem już wracać, do zobaczenia również, Wężu! – rzucił wesoło, a następnie ruszył do obozu z wielkim uśmiechem, bo kiedy on ostatni raz gadał z kimś tak luźno spoza klanu Wichru? No nie przypominał sobie, dlatego jego humor naprawdę się poprawił. Nawet łapa nie bolała, więc już w ogóle nie miał na co narzekać.

/zt
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W