#36
Padł na ziemię, uznała że nie żyje. Zerknęła na innego, tego którego przed chwilą trafiła na ślepo. Opoka uznała, że ten prawdopodobnie nie jest już dla niej zagrożeniem, dlatego podjęła decyzję o ataku innego; tym razem tego, którego przewrotny los nazwał numerem dwa. Zawsze drugi. Zmarszczyła brwi i z krótkim okrzykiem skoczyła w jego stronę, by prędko skończyć jego żywot. Planowała od razu, bez żadnych wstępów zacisnąć zęby na jego gardle i zrobić jedno z dwóch: udusić zwierzaka lub przerwać jakieś ważne naczynie krwionośne. Liczyła, że tym razem pójdzie jej szybciej. Mimo wszystko sporo ich jeszcze latało wokół, a ona nie była z kamienia. Może i pojedyncze zadrapania nie robiły na niej wrażenia, jednak już kilkadziesiąt… to zupełnie co innego. Machnęła ogonem i kopnęła mocno za siebie, chcąc trafić któregoś z pozostałych gawronów.
LVL 5 285 / 400
MedLVL 0 94 / 100
15
Siła
S
19
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W