14.05.2023 20:10
Odkąd Raniuszek zniknął księżna, coraz mniej czasu spędzała w obozie, co było dość… ironiczne, po tym, jak przez tyle księżyców wkurzała się na rodzeństwo za łażenie, gdzie im się żywnie podoba. Oczywiście ciągle stado było dla niej najważniejsze, ale przebywanie w nim przestało być takie fajne. Plus musiała uważać, by Sekwoja się nie skapnęła, że coś jest na rzeczy, co też było niemałym wyzwaniem…
Zawędrowała dzisiaj… Gdzieś, poza Grzmiącą Ścieżkę. Nie znała tych terenów, więc uważnie słuchała otoczenia i rozglądała się, tak w razie czego. Aż jej wzrok nie trafił na… Co to było. Pierwszym skojarzeniem był ptak na gałęzi, ale nie pasował jej jakoś kształt. Aż nie kliknęło i rozpoznała w tej sylwetce kota. Mmm chętnie by pogadała, ale wolała nie budzić nieznajomego z drzemki. Jeszcze w pysk dostanie czy coś… Tak, więc jeśli samotnik również miał ją gdzieś, kontynuowała swoją wędrówkę, przechodząc przez drobną dolinkę, by ostatecznie zatrzymać się przy jakiejś norze, całkiem sprytnie schowanej. Zbyt sprytnie schowanej, by nie pokusić się na obczajenie jej. Nie śmierdziało z niej aż tak intensywnie drapieżnikiem, ale czy rzeczywiście była bezpieczna? Księżna próbowała wypatrzeć cokolwiek w jej wnętrzu, jednak było za jasno by cokolwiek wyłapać. Tak więc stała, mrużąc oczy i wytężając wzrok w tajemniczą ciemność.
Zawędrowała dzisiaj… Gdzieś, poza Grzmiącą Ścieżkę. Nie znała tych terenów, więc uważnie słuchała otoczenia i rozglądała się, tak w razie czego. Aż jej wzrok nie trafił na… Co to było. Pierwszym skojarzeniem był ptak na gałęzi, ale nie pasował jej jakoś kształt. Aż nie kliknęło i rozpoznała w tej sylwetce kota. Mmm chętnie by pogadała, ale wolała nie budzić nieznajomego z drzemki. Jeszcze w pysk dostanie czy coś… Tak, więc jeśli samotnik również miał ją gdzieś, kontynuowała swoją wędrówkę, przechodząc przez drobną dolinkę, by ostatecznie zatrzymać się przy jakiejś norze, całkiem sprytnie schowanej. Zbyt sprytnie schowanej, by nie pokusić się na obczajenie jej. Nie śmierdziało z niej aż tak intensywnie drapieżnikiem, ale czy rzeczywiście była bezpieczna? Księżna próbowała wypatrzeć cokolwiek w jej wnętrzu, jednak było za jasno by cokolwiek wyłapać. Tak więc stała, mrużąc oczy i wytężając wzrok w tajemniczą ciemność.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W