– No jak tu nie ma nawet przed kim chować głowy w piasek. Przyjemna okolica do życia, zupełnie jakby brak podziału terytorium sprawiał, że nawet drapieżnicy stają się przyjaźniejsi. To dopiero ciekawa teoria. – a Orion oczywiście był skłonny poprowadzić badania nad tym wpływem podzielonych terenów na zachowanie lokalnych drapieżników. W sumie nawet teraz jak się nad tym jedynie pobieżnie zastanawiał to musiało coś w tym być. Koty ściśnięte na ograniczonym terenie stanowiły konkurencję dla pozostałych mięsożerców, wywierały presję, przez co częściej dochodziło do konfliktów.
Fascynujące. Nie, wróć, rozmowa.
– Nie miałem żadnej propozycji, bo to tylko imię w sumie. – wzruszył barkami. – Znaczy jasne, jakby Lawendowa Gwiazda zaproponowała coś ciężko brzmiącego czy ogólnie bezsensownego to bym się nie zgodził, bez przesady. Ale azalie są ładne, nie brzmią źle, ujdą. I tak się przedstawiam tym imieniem tyle co wcale. – krótka chwila namysłu i nachylił się by dodać konspiracyjnym szeptem. – Ale gdyby upierała się przy głupich propozycjach to miałem przygotowaną poruszającą historię o tym czemu moje imię jest dla mnie takie istotne i o jego zupełnie naturalnym pochodzeniu, od lokalnych kwiatków czy motylków. I zaraz by wszyscy wierzyli, że Orionowa Łapa ma sens.
No i fajnie. Już zapobiegł zmianie opinii na własny temat, Nurt wciąż go mogła mieć za najgorszy sort kota, prawda?
– A bo widzisz, nie wiem czy mogę ci opowiedzieć o swoich spotkaniach z Rwącą Łapą, czy zaburzy to twoją opinię na jej temat. Tego byśmy przecież nie chcieli.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W