31.07.2023 17:34
– Phi, się zdziwisz jeszcze, bo tym razem nie będziesz mieć racji. – Również wygłosiła oczywistość, której to dla odmiany Orion nie był świadom. Jeszcze. I w sumie kiedy się nad tym zastanowić, też nie miałaby nic przeciwko, żeby coś, jakiś dodatkowy warunek do spełnienia miał mu później przypomnieć o sromotnej porażce. Tak dla większego efektu. – To jak chcesz go urozmaicić?
Dalsze upieranie się w kwestii kwiatków musiała sobie odpuścić, bo fakty miały się tak, że azalie były jej obce, i nawet jeżeli gdzieś je widziała (tu wątpliwości brak!), to nie w miejscu, jakie oriental zgodziłby się zakwalifikować jako lokalnie. Należało obrać z lekka inny front.
– No właśnie, miała okazję poznać, taka propozycja ma sens jakiś. Bo wychodzi od niej! Zgodzenie się na coś, czego nikt poza tobą na oczy nie widział, nie przyszłoby jej łatwo. Wcale by jej nie przyszło i musiałeś to wiedzieć, dlatego się nie upierałeś! Już widzę, jak ci nadaje imię wzięte z mysi bobek wie skąd, mhm. – Gdyby znała historię Wichru minimalnie lepiej, nie miałaby co do tego pewności, a wręcz zmuszona zostałaby zgodzić się z rozmówcą. Na szczęście nie znała i mogła trzymać się swojej wersji, która bardziej zasługiwała na określenie jej prawdopodobną.
Nadstawiła uszu, ciekawa, co miał do powiedzenia na temat jej koleżanki po fachu. Tak na wpół ciekawa, wiadomo, słowa Oriona bierze się ze szczyptą sceptycyzmu! I... o kurczę, niezła akcja. Znaczy się, córa Żubrzycy nie podchodziła do niej specjalnie emocjonalnie, lecz trudno nie odnotować, że Cieniści to coś szczęścia nie mieli, zwłaszcza ci z Trójki (czwórki, piątki, szóstki... jak zwał tak zwał) Klanowej.
– O rany, oni to przyciągają problemy chyba! – miauknęła w niesmaku, jakby to ich wina była. – Ale ósemka szczurów to nie byle co, bez przesady, bym miała od razu do niej tracić szacunek! Pewnie gdyby ich najpierw nie wymęczyła, to byś sobie tak łatwo z nimi nie poradził!
Więc niech nie robi z siebie wielce wspaniałego bohatera!!
Dalsze upieranie się w kwestii kwiatków musiała sobie odpuścić, bo fakty miały się tak, że azalie były jej obce, i nawet jeżeli gdzieś je widziała (tu wątpliwości brak!), to nie w miejscu, jakie oriental zgodziłby się zakwalifikować jako lokalnie. Należało obrać z lekka inny front.
– No właśnie, miała okazję poznać, taka propozycja ma sens jakiś. Bo wychodzi od niej! Zgodzenie się na coś, czego nikt poza tobą na oczy nie widział, nie przyszłoby jej łatwo. Wcale by jej nie przyszło i musiałeś to wiedzieć, dlatego się nie upierałeś! Już widzę, jak ci nadaje imię wzięte z mysi bobek wie skąd, mhm. – Gdyby znała historię Wichru minimalnie lepiej, nie miałaby co do tego pewności, a wręcz zmuszona zostałaby zgodzić się z rozmówcą. Na szczęście nie znała i mogła trzymać się swojej wersji, która bardziej zasługiwała na określenie jej prawdopodobną.
Nadstawiła uszu, ciekawa, co miał do powiedzenia na temat jej koleżanki po fachu. Tak na wpół ciekawa, wiadomo, słowa Oriona bierze się ze szczyptą sceptycyzmu! I... o kurczę, niezła akcja. Znaczy się, córa Żubrzycy nie podchodziła do niej specjalnie emocjonalnie, lecz trudno nie odnotować, że Cieniści to coś szczęścia nie mieli, zwłaszcza ci z Trójki (czwórki, piątki, szóstki... jak zwał tak zwał) Klanowej.
– O rany, oni to przyciągają problemy chyba! – miauknęła w niesmaku, jakby to ich wina była. – Ale ósemka szczurów to nie byle co, bez przesady, bym miała od razu do niej tracić szacunek! Pewnie gdyby ich najpierw nie wymęczyła, to byś sobie tak łatwo z nimi nie poradził!
Więc niech nie robi z siebie wielce wspaniałego bohatera!!
![[Obrazek: mJOQ6VS.png]](https://imgur.com/mJOQ6VS.png)
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W