06.09.2023 15:33
Odprowadziła bezimiennego samotnika z dala od Gromu i tak jakoś wyszło, że nie wróciła bezpośrednio do przerwanego zbierania ziółek. Po prawdzie całkiem o nim zapomniała, a krótkie łapki medyczki, kierowane niezrozumiałym impulsem, poprowadziły ją w znajome miejsce w okolicy Łanu Rzepaku. Chyba musiała wytuptać z siebie nagromadzone wzburzenie. A najlepiej jeszcze wyrzucić je z siebie werbalnie.
Świat najwyraźniej oczekiwał tego samego, skoro dziwnym (nie)zbiegiem okoliczności Orion był u siebie (czy to nadal było u niego, skoro mieszkał w Wichrze??).
– Niektórzy to mają tupet – rzuciła zamiast powitania, nie poświęciwszy uderzenia serca na refleksję, czy aby babrający się w kwiatach kocur miał czas i ochotę oderwać się od dotychczasowego zajęcia w imię jej zajmującego towarzystwa. Legła na bażancim gnieździe i wywróciła się brzuchem do góry. – Przyjdzie to to takie, beztrosko przekroczy granicę, zwyzywa, w ogóle nie zobaczy swojej winy w niczym, i jeszcze jakieś ordynarne propozycje rzuca. Nie wiem, jak mogłeś tyle czasu być samotnikiem, przecież samotnicy to dzikusy!
Świat najwyraźniej oczekiwał tego samego, skoro dziwnym (nie)zbiegiem okoliczności Orion był u siebie (czy to nadal było u niego, skoro mieszkał w Wichrze??).
– Niektórzy to mają tupet – rzuciła zamiast powitania, nie poświęciwszy uderzenia serca na refleksję, czy aby babrający się w kwiatach kocur miał czas i ochotę oderwać się od dotychczasowego zajęcia w imię jej zajmującego towarzystwa. Legła na bażancim gnieździe i wywróciła się brzuchem do góry. – Przyjdzie to to takie, beztrosko przekroczy granicę, zwyzywa, w ogóle nie zobaczy swojej winy w niczym, i jeszcze jakieś ordynarne propozycje rzuca. Nie wiem, jak mogłeś tyle czasu być samotnikiem, przecież samotnicy to dzikusy!
![[Obrazek: mJOQ6VS.png]](https://imgur.com/mJOQ6VS.png)
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W