20.11.2023 20:33
O rety, tak bardzo chciałaby się teraz znaleźć w innym miejscu. Nie przez strach, choć może on też częściowo do tego się przyczyniał, ale głównie przez sam charakter samotniczki. Zmierzch miała z każdą sekundą coraz bardziej dość jej paplania, głupot wypuszczanych z jej pyska i wszystkiego, co ta kobieta sobą reprezentowała. Wspomnienie o byciu kociakiem zignorowała, bo pewnie ta wiedźma karmiła się jej reakcjami i bawiła się przednio w tym cyrku.
Drugi Nowy Świt... brzmiało to jak coś nieprawdopodobnego. Gdyby takie stado istniało, to raczej nowoświtowcy by się o tym dowiedzieli i poinformowali każdego... nie? Ugh, oto koszt, który musiała teraz Zmierzch zapłacić za niedokończony trening. Duma jednak zaczęła powoli ustępować, bo co jeśli rzeczywiście gdzieś w pobliżu, nie tutaj, ale niedaleko czaiła się reszta stada? Wtedy dopiero skończyłaby jako kupa futra. - Tak jak mówiłam, nie mam ochoty poturbować sobie futerka. Tobie też bym radziła, chyba że chcesz skończyć z jakąś szpetną blizną - wyrzuciła, odsuwając do tyłu głowę, gdy ta się zbliżyła. Jeszcze się pyskami dotkną czy coś, fuj. - Jak tak bardzo ci zależy na tej norze, to proszę, wygrałaś. Wolę już sobie iść niż tracić czas w tym towarzystwie - i mówiąc to, odwróciła się dumnie na pięcie i zaczęła iść w przeciwną stronę. Co za wariatka... Oby nigdy więcej Zmierzch nie musiała widzieć tego paskudnego uśmieszku, ugh.
//zt?? XD
Drugi Nowy Świt... brzmiało to jak coś nieprawdopodobnego. Gdyby takie stado istniało, to raczej nowoświtowcy by się o tym dowiedzieli i poinformowali każdego... nie? Ugh, oto koszt, który musiała teraz Zmierzch zapłacić za niedokończony trening. Duma jednak zaczęła powoli ustępować, bo co jeśli rzeczywiście gdzieś w pobliżu, nie tutaj, ale niedaleko czaiła się reszta stada? Wtedy dopiero skończyłaby jako kupa futra. - Tak jak mówiłam, nie mam ochoty poturbować sobie futerka. Tobie też bym radziła, chyba że chcesz skończyć z jakąś szpetną blizną - wyrzuciła, odsuwając do tyłu głowę, gdy ta się zbliżyła. Jeszcze się pyskami dotkną czy coś, fuj. - Jak tak bardzo ci zależy na tej norze, to proszę, wygrałaś. Wolę już sobie iść niż tracić czas w tym towarzystwie - i mówiąc to, odwróciła się dumnie na pięcie i zaczęła iść w przeciwną stronę. Co za wariatka... Oby nigdy więcej Zmierzch nie musiała widzieć tego paskudnego uśmieszku, ugh.
//zt?? XD
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W