Drgnęła na brzmienie głosu Oriona, a serce podskoczyło je do gardła, jakby właśnie została przyłapana na gorącym uczynku. Zatrzymała się i powoli odwróciła łeb w jego kierunku, ale zanim zdołała na dobre zapętlić się w myślach pod tytułem: czy coś po niej widać, albo kocur magicznym sposobem wyczytał z niej wszystkie emocje i dylematy, uwaga Gromiaczki została przechwycona przez ciemny element wystający z jasnego pyska. Z niezrozumieniem wymalowanym na mordce patrzyła na zbliżającego się znajomego, a tuż potem pod własne łapy, gdzie wylądował niezidentyfikowany przedmiot.
Tylko przez chwilę niezidentyfikowany.
Zorientowawszy się (z małą pomocą), czym był tajemniczy podarunek, raptownie uniosła się na palcach, wyginając do góry najeżony grzbiet. Co, co, co?!
– Cooo?! – wyrzuciła z siebie elokwentnie. – Załatwiona?? Jak załatwiona? Co ty zrobiłeś? Jak...? Kiedy?! Czemu! Odgryzłeś mu ucho???
Patrzyła to na smętne uszko, to na niczym nieskalaną osobę Azaliowej Łapy, powoli procesując, co nastąpiło.
[Obrazek: mJOQ6VS.png]
LVL 8 165 / 500
MedLVL 11 133 / 1500
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W