27.05.2024 20:35
Szara mordka przybrała wyraz nieufnej niepewności. Historia powiedzonka była całkiem składna, przez co zyskiwała na wiarygodności (tym bardziej, że nigdy wcześniej nikt nie zaoferował jej alternatywy), ale przecież nie miała żadnego przełożenia na rzeczywistość!
– Aha, a może wzięło się od kotów niepochodzących z Klanu, które dołączyły w późniejszym czasie i nigdy nie przestawiły się na nowy tryb życia? – skontrowała i pokazała Orionowi język. – Ciekawe tylko, na ile ze względu na słaby charakter, a na ile z braku chęci??
Teatralnie uniosła wzrok ku górze, przechylając lekko łeb do boku, niby wypatrując odpowiedzi wśród niewidocznych o tej porze dnia gwiazd. No niestety, Przodkowie milczeli w dezaprobacie co do nastawienia niektórych osobników, zmuszając Nurt do poddania się i obniżenia wzroku.
Ze zmrużonymi oczami wlepiła spojrzenie w długi pyszczek.
– Lepiej uważaj na siebie, bo zaraz ty też będziesz potrzebować kociego ziela do normalnego funkcjonowania! – przestrzegła go z udawaną powagą, aczkolwiek gdyby pomyśleć nad tym dłużej, to nie byle kąśliwa uwaga, a najprawdziwsze ostrzeżenie! Pszczoły w mózgu miał? Cały rój! Kocimiętkę pod łapą? A jakże. Od uzależnienia dzieliło go kilka nierozważnych decyzji!
Słuchając jego wyjaśnień odnośnie sposobu pozyskania zioła, z potępieniem kręciła głową. Trójki Klanowe powinny trzymać się razem, oczywiście nie wypadało jej popierać kradzieży w biały dzień! Ani ciemną noc. Nawet jeśli nie popierała też stosowania kociego ziela przez przywódcę, ze wszystkich kotów! Dramat... taki na miarę Klanu Wichru. Akurat u nich niewiele potrafiło ją zszokować.
– Śledztwa z podniesieniem na łapy całego Klanu to raczej nie, ale jeśli się dowie, że to ty zwinąłeś jej roślinki, zleci komuś wyprowadzenie cię poza Obóz, a później znikniesz w niewyjaśnionych okolicznościach – miauknęła złowróżbnie. Potem zluzowała napięte mięśnie pyska i zastanowiła się chwilę. Brakowało jej doświadczenia z regularnymi użytkownikami kocimiętki, o nietypowym działaniu zielska wiedziała jako-tako. Umiarkowanie. – Bo ja wiem... Nie znam Roziskrzonej Gwiazdy, a to wiele zależy od kota!! – zauważyła tonem eksperta. – Na pewno dałoby się wyłapać zmianę w zachowaniu, więc może serio tylko je u siebie przechowuje... Ale po co??
– Aha, a może wzięło się od kotów niepochodzących z Klanu, które dołączyły w późniejszym czasie i nigdy nie przestawiły się na nowy tryb życia? – skontrowała i pokazała Orionowi język. – Ciekawe tylko, na ile ze względu na słaby charakter, a na ile z braku chęci??
Teatralnie uniosła wzrok ku górze, przechylając lekko łeb do boku, niby wypatrując odpowiedzi wśród niewidocznych o tej porze dnia gwiazd. No niestety, Przodkowie milczeli w dezaprobacie co do nastawienia niektórych osobników, zmuszając Nurt do poddania się i obniżenia wzroku.
Ze zmrużonymi oczami wlepiła spojrzenie w długi pyszczek.
– Lepiej uważaj na siebie, bo zaraz ty też będziesz potrzebować kociego ziela do normalnego funkcjonowania! – przestrzegła go z udawaną powagą, aczkolwiek gdyby pomyśleć nad tym dłużej, to nie byle kąśliwa uwaga, a najprawdziwsze ostrzeżenie! Pszczoły w mózgu miał? Cały rój! Kocimiętkę pod łapą? A jakże. Od uzależnienia dzieliło go kilka nierozważnych decyzji!
Słuchając jego wyjaśnień odnośnie sposobu pozyskania zioła, z potępieniem kręciła głową. Trójki Klanowe powinny trzymać się razem, oczywiście nie wypadało jej popierać kradzieży w biały dzień! Ani ciemną noc. Nawet jeśli nie popierała też stosowania kociego ziela przez przywódcę, ze wszystkich kotów! Dramat... taki na miarę Klanu Wichru. Akurat u nich niewiele potrafiło ją zszokować.
– Śledztwa z podniesieniem na łapy całego Klanu to raczej nie, ale jeśli się dowie, że to ty zwinąłeś jej roślinki, zleci komuś wyprowadzenie cię poza Obóz, a później znikniesz w niewyjaśnionych okolicznościach – miauknęła złowróżbnie. Potem zluzowała napięte mięśnie pyska i zastanowiła się chwilę. Brakowało jej doświadczenia z regularnymi użytkownikami kocimiętki, o nietypowym działaniu zielska wiedziała jako-tako. Umiarkowanie. – Bo ja wiem... Nie znam Roziskrzonej Gwiazdy, a to wiele zależy od kota!! – zauważyła tonem eksperta. – Na pewno dałoby się wyłapać zmianę w zachowaniu, więc może serio tylko je u siebie przechowuje... Ale po co??
![[Obrazek: mJOQ6VS.png]](https://imgur.com/mJOQ6VS.png)
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W