– Cóż, głównie ze względu na priorytetowość w dbaniu o należyte wypowiadanie się o zasłużonej księżycami ciężkiej pracy starszyźnie oraz twoją niezachwianą wiarę w mój rozsądek... i trwałość naszej przyjaźni, Azaliowa Łapo, chętnie zakopię i zapomnę o tej kości chwilowej niezgody. – Kurtuazyjnie pochyliła głowę. Czy w idealnym świecie mniej więcej tak kończyłyby się ich poważniejsze konflikty?? No, minus fikuśne układanie wypowiedzi, do zrobienia z tego normy potrzeba byłoby sporej dozy samozaparcia; chyba nawet idealny świat nie mógł być na tyle idealny, żeby w emocjach utrzymywać tę powagę! W obu przypadkach trudno będzie przekonać się o tym w rzeczywistości, która odbiegała od nieskazitelnej.
Spojrzała na niego z politowaniem.
– Aha, na pewno! Koniecznie chcę przy tym być – zadeklarowała. A potem dotarła do niej pełnia jego wypowiedzi. – W łupince koty twardo stąpające po ziemi?? Skąd wziąłeś taką absurdalną myśl??? – spytała autentycznie zdziwiona.
Bo może nie do końca poczuwała się do grupy przyziemniaków – zdarzało jej się podskakiwać, zamiast stąpać – ale nie pojmowała tej logiki!!
– Jeśli nie dowiedzą się ode mnie, że wiem, a mimo to się dowiedzą, to tylko od ciebie! – Dramatycznie wskazała go łapą. – Tak chcesz odwdzięczać się za utrzymanie tajemnicy??
Pokręciła głową. Nieładnie, nieładnie.
W sprawie Roziskrzonej Gwiazdy za to musiała przyznać mu rację. Fakt, odstawienie roślinek powinno zmienić jej zachowanie...
– Chyba, że zdobędzie sobie nowe. Jest przywódcą, to nie powinien być dla niej żaden problem! – podzieliła się potencjalną przeszkodą na drodze do spełnienia ich planu. – Dużo ona tego w ogóle ma? Nie zabrałeś wszystkiego, nie?
[Obrazek: mJOQ6VS.png]
LVL 8 165 / 500
MedLVL 11 133 / 1500
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W