– Taak?? To ciekawa jestem, jakich jeszcze historii da się od was nasłuchać! – Przechyliła się na moment, by zaczepnie szturchnąć go bokiem w bok. Niech się nie krępuje i mówi śmiało!
O pamiętnym pojawieniu się Kruczej Gwiazdy w centrum Obozu i publicznym ochrzanieniu Lawendowej Gwiazdy już słyszała, i jakkolwiek bez wątpienia było to wydarzenie, Nurt, oceniając grupę, wolałaby usłyszeć o osiągnięciach żywych Wichrzaków. Tak dla klarowniejszego obrazu sytuacji!
Zwinęła końcową część ogona w ślimaczka i rozwinęła. Zwinęła i rozwinęła.
– O – wydukała, czując, jak resztki nadziei uciekają z niej ze świstem jak powietrze z przebitego balonika. Nie była przygotowana usłyszeć dzisiaj, że Askeladd miał się dobrze, być może cały ten czas kręcił się niedaleko, tylko zwyczajnie miał ją głęboko pod ogonem i nic nie robił sobie z jej uczuć. A w szczególności nie była gotowa usłyszeć o tym od Oriona. Spojrzała gdzieś w przestrzeń. Milczała trochę, nim zebrała się do kupy na tyle, by rzucić w miarę neutralnym tonem: – I... co u niego?
[Obrazek: mJOQ6VS.png]
LVL 8 165 / 500
MedLVL 11 133 / 1500
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W