06.12.2024 13:46
Nurt od dłuższego czasu nie pojawiała się w Kłującym Gąszczu. Jasne, spotkania z reguły nie były umawiane, często się rozmijali, ale teraz wszelkie resztki zapachu popielatej Gromiaczki zniknęły z okolic dawnego legowiska orientala. To nie tak, że pechowo znajdowali czas w różne dni, działa się tu rzecz dużo bardziej niepokojąca. Orion prędko odrzucił teorię gigantycznego focha – jakkolwiek możliwy w przypadku Nurt, nie było podstaw ku niemu teraz. Nie było wybuchu złości na koniec ostatniego spotkania, w zielonych oczach nie odbijała się głęboka uraza. Gdzieś w międzyczasie, dawniej niż bliżej na osi czasu, patrol przekazał informację o śmierci Truskawkowego Gąszczu. Ale ciężko było uwierzyć, że śmierć podstarzałej medyczki aż tak zapchała grafik Nurt. Przed jej odejściem pewnie też większość roboty musiała odwalać sama, a jakoś znajdowała czas na szlajanie poza terenami swojego klanu.
Więc przy którejś bezowocnej wycieczce, Orion miał... serdecznie dość. Tak to nazwijmy. Trzymał się myśli, że popielata jest cała i zdrowa, ale zalatana, więc trzeba będzie ją wywabić podstępem. Odrzucał wszystkie mroczniejsze scenariusze jako mniej prawdopodobne. Ta jedna szara komóreczka w pręgowanej głowie tworzyła swoistą tarczę ochronną przed wszystkimi okropnymi zdarzeniami. Popularnie nazywano to szczęściem głupiego.
Do swojego planu potrzebował piszczki. Nie zamierzał co prawda składać ofiar pradawnym bóstwom, zdając się na ich łaskę. Nie, Orion był kotem praktycznym i zamierzał rozwiązać to sam. Schwytanego gołębia rozpruł, a świat ujrzały parujące wnętrzności. Skrzywił się tylko lekko przed przystąpieniem do ozdabiania swojej szyi ptasią krwią. Część wsmarował również w lewy bark, łap nie wyczyścił. Nieapetyczne resztki zostawił dla mniej wybrednej kuny, a sam przedarł się dwukrotnie przez łysiejące krzaki, by ich gałązki potargały jego futerko.
W tym stanie udał się na granicę, licząc na patrol czy zbłąkanego terminatora. Trafił na... nie był pewny na kogo, jednego smętnego kota. Plusy były takie, że zjawił się szybko i chyba uwierzył w krew sączącą się z rany na szyi. A przynajmniej na tyle by zgodzić się sprowadzić prędko medyczkę. Oczywiście się przedstawił młodemu orientalowi, przynajmniej część tego planu opierała się o pomoc dla rannego Oriona, nie losowego kota.
A gdy tylko posłaniec pognał z wiadomością, były samotnik zaczął się czyścić z krwi, nim szkarłatna barwa za bardzo przywiąże się do jasnych włosów.
Więc przy którejś bezowocnej wycieczce, Orion miał... serdecznie dość. Tak to nazwijmy. Trzymał się myśli, że popielata jest cała i zdrowa, ale zalatana, więc trzeba będzie ją wywabić podstępem. Odrzucał wszystkie mroczniejsze scenariusze jako mniej prawdopodobne. Ta jedna szara komóreczka w pręgowanej głowie tworzyła swoistą tarczę ochronną przed wszystkimi okropnymi zdarzeniami. Popularnie nazywano to szczęściem głupiego.
Do swojego planu potrzebował piszczki. Nie zamierzał co prawda składać ofiar pradawnym bóstwom, zdając się na ich łaskę. Nie, Orion był kotem praktycznym i zamierzał rozwiązać to sam. Schwytanego gołębia rozpruł, a świat ujrzały parujące wnętrzności. Skrzywił się tylko lekko przed przystąpieniem do ozdabiania swojej szyi ptasią krwią. Część wsmarował również w lewy bark, łap nie wyczyścił. Nieapetyczne resztki zostawił dla mniej wybrednej kuny, a sam przedarł się dwukrotnie przez łysiejące krzaki, by ich gałązki potargały jego futerko.
W tym stanie udał się na granicę, licząc na patrol czy zbłąkanego terminatora. Trafił na... nie był pewny na kogo, jednego smętnego kota. Plusy były takie, że zjawił się szybko i chyba uwierzył w krew sączącą się z rany na szyi. A przynajmniej na tyle by zgodzić się sprowadzić prędko medyczkę. Oczywiście się przedstawił młodemu orientalowi, przynajmniej część tego planu opierała się o pomoc dla rannego Oriona, nie losowego kota.
A gdy tylko posłaniec pognał z wiadomością, były samotnik zaczął się czyścić z krwi, nim szkarłatna barwa za bardzo przywiąże się do jasnych włosów.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W