29.12.2024 18:29
Ta. Nie wierzył jej ani trochę. A co najgorsze, nie mógł jej nawet tego wytknąć. Nie teraz, gdy znajdowali się na Gromowej granicy, gdzie faktycznie mogła w każdej chwili zrobić krok w tył i zwiać. Gonitwa jak za królikiem nie leżała na szczycie listy marzeń Oriona, jak już zostało wcześniej ustalone.
– Hm, po zioła to chyba niezbyt często? Pora nie sprzyja świeżym zbiorom raczej, większość zapasów masz pewnie zabezpieczoną w składziku. – zauważył luźno, bo istniały jednak pewne granice ignorowania dziur, nim oboje się o nie potkną. Zresztą czy nie byłoby to zbyt podejrzane, gdyby się zgadzał z każdym jej słowem? A przynajmniej nie podważał żadnego z nich, choćby w najmniejszym stopniu?
– Myślę, że chwila jeszcze nie minęła. Szczególnie jeśli nie powiesz nikomu, że jednak nic mi nie było. Tamten terminator pewnie potwierdzi, że natrafiłaś tu na przypadek wymagający nawet nieco więcej niż chwili. – odbił bez trudu. Ugryzł się w język przed sugerowaniem, że mogły istnieć inne powody, dla których próbowała się wykręcić od niegroźnego spacerku i zajął się zwijaniem przyniesionego przez popielatą ekwipunku. – Zasługujesz na odpoczynek, byłoby głupio odrzucać taką okazję, skoro nie wiadomo kiedy nadarzy się kolejna.
Zadecydował już za nią, zgarnął pakunek i lekko popchnął ogonem do przodu, o ile ten gest w ogóle można było tak nazwać.
– Hm, po zioła to chyba niezbyt często? Pora nie sprzyja świeżym zbiorom raczej, większość zapasów masz pewnie zabezpieczoną w składziku. – zauważył luźno, bo istniały jednak pewne granice ignorowania dziur, nim oboje się o nie potkną. Zresztą czy nie byłoby to zbyt podejrzane, gdyby się zgadzał z każdym jej słowem? A przynajmniej nie podważał żadnego z nich, choćby w najmniejszym stopniu?
– Myślę, że chwila jeszcze nie minęła. Szczególnie jeśli nie powiesz nikomu, że jednak nic mi nie było. Tamten terminator pewnie potwierdzi, że natrafiłaś tu na przypadek wymagający nawet nieco więcej niż chwili. – odbił bez trudu. Ugryzł się w język przed sugerowaniem, że mogły istnieć inne powody, dla których próbowała się wykręcić od niegroźnego spacerku i zajął się zwijaniem przyniesionego przez popielatą ekwipunku. – Zasługujesz na odpoczynek, byłoby głupio odrzucać taką okazję, skoro nie wiadomo kiedy nadarzy się kolejna.
Zadecydował już za nią, zgarnął pakunek i lekko popchnął ogonem do przodu, o ile ten gest w ogóle można było tak nazwać.
![[Obrazek: onyo.gif]](https://sig.grumpybumpers.com/host/onyo.gif)
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W