14.05.2026 10:33
Te pięć uderzeń serca zwłoki nie pozostało niezauważonych; trwały boleśnie długo dla kogoś, kto bez tchu wyczekiwał reakcji. A kiedy Nurt już się doczekała, część gładko ułożonej sierści na szarym grzbiecie uniosła się lekko, jakby w reakcji na nieprzyjemny gorąc, który nagle oblał jej ciało.
– To chyba najbarwniejszy punkt w okolicy. Zwraca uwagę – odpowiedziała sztywno na swoją obronę.
I choć już pierwsza uwaga Oriona była jak pstryczek w nos, to dopiero pójście na całego w temat ozdób pozbawiło ją nadziei na pokojowy przebieg rozmowy. Niewinne rozważania na temat ułożenia kwiatów w kryjówce brzmiały w jej uszach jak narastające okrzyki wojenne po rzuconej przez przywódcę komendzie do ataku. Nie spodziewała się najcieplejszego przyjęcia, ale dlaczego zachowywał się tak...? Poddawał ją jakiemuś testowi? Jeśli odpowiedź była twierdząca, oblała go już na wstępie, gdy proste słowa zaczęły mieszać jej się w głowie.
Cofnęła się o krok. Poprzednio powiedziała mu, że powinien sobie iść. Teraz pomyślała, że dla odmiany to ona popełniła błąd, przychodząc do niego.
– Fajnie. Następnym razem może mogłabym przynieść twoje ulubione...? Tylko nie wiem, jakie to są – miauknęła niepewnie, unosząc wzrok na cynamonową mordkę. – Ale na terenie Gromu nadal powinny rosnąć wrzosy. Wiesz, gdybyś potrzebował ich do jakichś rytuałów. – Wymusiła drgnienie wąsików. Wyborna atmosfera na żarciki z odniesieniami do prehistorii.
– To chyba najbarwniejszy punkt w okolicy. Zwraca uwagę – odpowiedziała sztywno na swoją obronę.
I choć już pierwsza uwaga Oriona była jak pstryczek w nos, to dopiero pójście na całego w temat ozdób pozbawiło ją nadziei na pokojowy przebieg rozmowy. Niewinne rozważania na temat ułożenia kwiatów w kryjówce brzmiały w jej uszach jak narastające okrzyki wojenne po rzuconej przez przywódcę komendzie do ataku. Nie spodziewała się najcieplejszego przyjęcia, ale dlaczego zachowywał się tak...? Poddawał ją jakiemuś testowi? Jeśli odpowiedź była twierdząca, oblała go już na wstępie, gdy proste słowa zaczęły mieszać jej się w głowie.
Cofnęła się o krok. Poprzednio powiedziała mu, że powinien sobie iść. Teraz pomyślała, że dla odmiany to ona popełniła błąd, przychodząc do niego.
– Fajnie. Następnym razem może mogłabym przynieść twoje ulubione...? Tylko nie wiem, jakie to są – miauknęła niepewnie, unosząc wzrok na cynamonową mordkę. – Ale na terenie Gromu nadal powinny rosnąć wrzosy. Wiesz, gdybyś potrzebował ich do jakichś rytuałów. – Wymusiła drgnienie wąsików. Wyborna atmosfera na żarciki z odniesieniami do prehistorii.
![[Obrazek: mJOQ6VS.png]](https://imgur.com/mJOQ6VS.png)
20
Siła
S
22
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W