21.09.2026 15:45
Nie gadał nadal. Co prawda, powoli wracał do lepszego humoru - na Jamesowe standardy - ale nadal było to dalekie komfortowi, jaki czasem w nim iskrzył. Dziś nie był jego dzień. Miał wrażenie, że tylko może być gorzej, bo... znowu będzie musiał przejść przez drogę. Ugh. Może powinien był pomyśleć, zanim zdecydował się tu iść. Poprosi Babie Lato, żeby pomógł mu znaleźć inną drogę do domu. Mostek, kłodę... mógłby nawet przepłynąć. Cokolwiek było lepszą opcją, niż stawanie na drodze.
- Co... a! - wyrwał go z myśli, znowu. James uśmiechnął się przepraszająco. - Gniewek. Jest szary, ma wielkie uszy i długi nos.
Rzucił w krótkim opisie. Może faktycznie się kiedyś widzieli. Nie zdziwiłoby go to, skoro Gniewosz sam był włóczęgą! W między czasie zaczął się rozglądać za koleżanką Babiego Lata, mając nadzieję że trafi na jakikolwiek pomocny ślad...
- Co... a! - wyrwał go z myśli, znowu. James uśmiechnął się przepraszająco. - Gniewek. Jest szary, ma wielkie uszy i długi nos.
Rzucił w krótkim opisie. Może faktycznie się kiedyś widzieli. Nie zdziwiłoby go to, skoro Gniewosz sam był włóczęgą! W między czasie zaczął się rozglądać za koleżanką Babiego Lata, mając nadzieję że trafi na jakikolwiek pomocny ślad...
7
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W