Mistrz: Kosowa Pieśń Płeć: kotka Matka: Kosowa Pieśń Ojciec: Głogowy Cień Partner: już nic nie wie...
Kotka posiada czarne futerko, naznaczone w niektórych miejscach białymi znaczeniami, znajdującymi się na pyszczku, piersi, przednich i tylnych łapach jak i częściowo również na brzuchu. Jak już o kolorze, to i o długości futerka! Odziedziczyła ją bowiem po swojej matce Kosiczce, co oznacza, że najdłuższej sierści nie ma. Jej budowa jest dość przeciętna, nie za chuda, nie za gruba i masywna. Po prostu przeciętna. Na razie ślepia młodej córki Głogowego Cienia są pół-wybarwione, a przez dawny niebieski, z jakim otworzyła swoje ślepia, przebija się już docelowy zielono-żółtawy kolorek. Dlaczego zielono-żółty? Oczy Głogówny są bowiem dość specyficzne. Ich kolor w większym znaczeniu zależy od padającego słońca, chociaż zazwyczaj zachowują one kolor świeżej, zielonkawej trawki.
Ten mały, niewinny kwiatuszek w końcu urósł, jednak jej charakter nie uległ drastycznej zmianie. Śliwka w dalszym ciągu jest tą cichą, nieśmiałą i naiwną kotką, jednak z wiekiem doszło parę cech, które tak mocno nie odznaczały się wcześniej. Bardzo szybko się stresuje i zawstydza. Tak właściwie, bardzo łatwo a się doprowadzić ją zarówno do paniki i chęci ucieczki jak i do płaczu. Wystarczy jedynie odpowiednio dobrać słowa, unieść głos czy wykonać względem niej, nieco gwałtowniejszy ruch; Owocówka już jest gotowa do ucieczki. Najczęściej takie zachowanie przejawia przy kotach obcych, a zdecydowanie najczęściej przy kocurach! Jej nikła pewność siebie objawia się przy bliskich czy młodszych kotach, które zna już dłużej i wie na czym stoi. Niestety przez wiele nieprzyjemnych sytuacji ma wiele blokad, które stara się stopniowo pokonywać, chociaż nie widzi zbyt wielu postępów. Pomimo nieśmiałości, jest bardzo opiekuńcza, troskliwa i okropnie szybko się przywiązuje. A co gorsza; odkąd ukończyła trening, przejawia pracoholizm. Czarno-biała mogłaby pracować do upadłego!
Jednak pod delikatną, uroczą czy niewinną skorupą kryje się również nieco inna wersja Owocówki; w sytuacjach które dotyczą bezpośrednio jej rodziny, staje się wygadana, odważna i ostra. Na całe szczęście, nie zdarza się to za często.
Oddam Śliwkę na jedną sesje sesje!! Najlepiej z kimś spoza klanu uwu
Jestem gotowa nawet zacząć, chętną osobę zapraszam na pw :lgbt:
nieaktualne!
................. ................... .............................tak tęsknię za twoimspojrzeniem, tym wymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim dotykiem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było
.............................tak tęsknię za twojączułością, tą wymyśloną, a której nigdy, nigdy nie było .............................tak tęsknię za twoim głosem, tymwymyślonym, którego nigdy, nigdy nie było .........................................l l l
Mistrz: well Płeć: kocur Matka: Deszczowa Chmurka Ojciec: Skoczny Krok
Kogo jak kogo, ale tego kociaka można opisać jako kogoś nadmiernie wysokiego i chudego. Jego wygląd kompletnie nie pasuje do nieco ciętego i śmiałego charakteru osoby o poetyckim podejściu do egzystencji. Szczupły pysk zdobi para nieco zapadniętych szaro-niebieskich ślepi które za jakiś czas nabiorą ciemnej, zielonej barwy. Jego postawa zabarwiona jest niebieskawym, pokrytym nieco ciemniejszymi, tygrysimi pręgami krótkim i przylegającym do ciała futrem, które obecnie przez jego młody wiek, pokryte jest kocięcym puchem, przez co ciężko to wychwycić. Pysk, łapy oraz miejsce pod i nad oczyma spowite ma białymi plamami.
Mimo młodego wieku jest bardzo zzciekawiony wszelkimi słowami, których stara się poznać jak najwięcej, od czasu do czasu nieudolnie wpychając je do zdań, tworząc nieco zabawną mieszankę określeń i seplenienia. Nie rzadko zdarza mu się odpyskować, w mniej lub bardziej dotkliwy sposób. Nie posiada on zdolności zamykania pyska w odpowiednim momencie, i zdaje się być kimś, kto w przyszłości będzie wykrzykiwał swoje osądy w niezwykle kulturalnej ale i rozwleczonej wersji- nie jest on w końcu kimś nie godziwym, po prostu uważa że wszelkie przekleństwa zarezerwowane są dla kotów o skąpym języku. Ma zdecydowanie wygórowaną opinię o swojej osobie, co łączy się z jego dumą miejscami naszprycowaną pychą.
Miewa trudności z rozumieniem ironii i nie rzadko zdarza się mu nie załapać żartu (szczególnie gdy ten dotyczy jego osoby) i równie nie rzadko się oburza.
Mimo wszystko jest on jeszcze młodzieńcem, przez co jego charakter na przestrzeni księżycy będzie miał okazję się nieco rozwinąć.
Mam 4 sloty na Lśniącej, 5 na Jaskółce (tylko okolice Topiołek i Wrzosowiska) i coś tam na Błękitnej też mogłabym wziąć :
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Mistrz: Jeżynowy Jar Płeć: kotka Matka: Zamarznięta Sadzawka[*] Ojciec: Rydzowe Futro [nkt] Partner: Cierpka Jagoda Trwałe urazy: blizna na nosie w postaci trzech pociągłych linii, urwane wąsy po lewej stronie pyska (odrosły do połowy)
Żurawinowy Nos jest kocicą wielką, nawet jak na Klan Gromu. Jest wyższa od przeciętnego kota o minimum głowę. Z budowy jest masywną, lecz ładną kocicą. Ma zgrabne ciało, ale spore łapy. Jej ogon jest bardzo długi. Jej skóra za to pokryta jest długą sierścią, która często się faluje. W barwie za to jest ono połączeniem jej rodziców. Biała barwa jest wymieszana z rudą w dosyć harmonijnym układzie. Jej grzbiet jest pomarańczowy jak i głowa od góry oraz cały ogon. Pręgi na ryżej barwie za to są tygrysie. Jej pysk jest dosyć spory, z którego często wystają górne kły, które ma bardzo długie. Jej oczy często są przymrużone, a źrenice ukształtowane w cienką igiełkę. Koloru za to są mroźnej mięty. Na jej długich uszach znajdują się również długie pędzelki. Na jej nosie znajduje się blizna.
Z charakteru córka Zamarzniętej Sadzawki jest.. różna. Jest bardzo podatna na emocje i bywa bardzo zmienna. Na co dzień można ją ujrzeć jako dosyć sztywną osobę, chodzącą po obozie. W ciągu rozmowy jednak może pokazać prawdziwą siebie, czyli zadziorną stronę. Głównie przy znajomych można ją taką ujrzeć w pełni. Lubi dogryzać i przedrzeźniać się. Często wtedy uśmiecha się szarmancko. Nie trudno jednak ujrzeć ją i agresywną i złą. Niesamowicie szybko się denerwuje i złości. Także poznać Żurawinowy Nos można na parę sposobów w zależności na jej humor i sytuację.
Masywny, długowłosy ciemnoniebieski point z białymi i szarymi zaznaczeniami o bladoniebieskich oczach. || KP
Chłodny w obyciu, pozbawiony empatii, a przy tym niezwykle ambitny. Gronostaj może nie zmienił się wiele od wieku kocięcego, jednak z pewnością z każdym księżycem ulatywały z niego resztki frustracji, pozostawiając go opanowanym, pozbywając się agresywnych reakcji na bodźce wyprowadzające go z równowagi. Jego umysł, czysty i klarowny, z umiłowaniem do pracy na wysokich obrotach i poznawaniu tajemnic i mechanik otaczającego go świata, nie jest zmącany żadnymi emocjami; kocur nie odczuwa nic prócz chęci pięcia się na szczyt, perfekcyjnego wypełniania celów i dumy, która jest jedyną rzeczą, którą może wywołać u niego szczery uśmiech. Dalej uważa siebie za perfekcyjnego bez ani jednej skazy, stawia siebie ponad wszystkich, nie osiadając przy tym jednak na laurach, a dalej piąc się wyżej. Mówi tyle, ile uważa za słuszne, nie szczędząc przy tym ironii i szyderstwa.
Drobna Łapa [KRz]
Chętnie przygarnę bomblem jakieś sesje :3c
<center><span class="gronotlo"><img src="https://thumbs.gfycat.com/FewFittingGibbon-size_restricted.gif" width=380px;></span>
<span class="gronobrazek"><img src="https://i.imgur.com/2Je22hN.png" width="350 px"></span>
<div class="gronocien"></div><span class="gronotext">I COUNT THE CORPSES ON MY L<s>EF</s>T<br>I FIND I'M NOT SO TIDY<br>»★«
SO I BETTER GET AWAY<br>BETTER MAKE IT TODAY BUT I CAN'T CO<s>NTR</s>OL IT<br>MY FACE ISDRAWN</span>
<span class="gronotext1">My instinct still emotes it</span>
</center> <link href="https://fonts.googleapis.com/css2?family=Beth+Ellen&family=Carter+One&display=swap" rel="stylesheet">
Oddam Wyderkę na jedną sesję, najlepiej gdzieś na granicach, albo na terenie wichru ^^ Nieaktualne
<center><table><tr><td><center>
<br>i have a hero w h e never i need ONE
<br>i just LOOK up to you and i s e eone
<br> i'm a man 'cause you taught me to be o n e
<br>in case you don't live FOREVER, let me tell you n o w
<br>i LOVE you more than you’ll ever wrap your head around</center></td><td></td><td></td>
<td><img src="https://i.imgur.com/KBT0d3K.png" height="123px"></td></table></td><td></td><td></td>
wysoka, krótkofutra, czarno-biała kocica o atletycznej budowie z zielonymi oczami. Blizny: Ślad po pazurach na lewym policzku, urwane pół prawego ucha i ślad kocich kłów na lewej tylnej łapie //KP
Dzień dobry, to znowu ja. Reklamowałam się już w offtopach, ale tu też nie zaszkodzi. Do oddania mam:
- Różaną Łapę na 2 sesje
- Lśniącą Sadzawkę na 4 sesje
- Błękitną Toń na 1 sesję
i Jaskółkę na 5 sesji :> przy czym pierwsza trójka może być na granicach/w obozie, a Jaskółka tylko w okolicach Topiołków :
whenthis worldisno more ★them o o nis allwe'll see★ I'll ask youtofly awaywith me untilthe starsall falldown they emptyfrom thesky but Idon't m i n d if you'rewith me ≡theneverything'salright≡
Mistrz: Sensei Wilczak (Wilczy Ślad) Płeć: kotka Matka: Mokry Kwiat (NPC) Ojciec: Podniebny Lot (NPC) Partner: Nie ukrywam, miło by było.
Ładna, czarnofutra wojowniczka o rudych łatach na pewno nie należy do wysokich. Jest raczej w średnim wzroście, przez co na spokojnie przewyższają ją wszyscy rówieśnicy, a czasem nawet trochę młodsze koty. Mimo swej smukłej sylwetki, zielonooka jest dość silna, nawet, jeśli tego po niej nie widać. Krótkie futro wojowniczki jest bardzo lśniące, gładkie i niesamowicie przyjemne w dotyku, dzięki monotonnej pielęgnacji czarno-rudej sierści. Jej łapy o krótkich, śnieżnobiałych skarpetkach są drobne, a futerko na brzuchu i piersi o tym samym kolorze błyszczy w promieniach słońca. W jej ogromnych ślepiach zawsze panuje spokój, a to długie, bialutkie wibrysy drżą delikatnie przy każdym jej eleganckim i dostojnym kroku.
Dużo można o niej rzec. Jest opanowana, przyjazna i bardzo miękka. Czasem można nawet powiedzieć, że zbyt miękka. Nie rwie się jakoś specjalnie do walki. Nigdy nie chce do takowej dopuścić, a konflikty zawsze stara się rozwiązywać rozmową. Mimo to, bardzo dorosła i umie rozumieć powagę sytuacji, pomyśleć dwa razy zanim coś powie czy zrobi, oraz wiedzieć, kiedy i jak postąpić. Nie można powiedzieć, że jest leniwa. Wręcz przeciwnie. Bardzo często pracuje, przez co ostatnimi czasy nie ma zbytnio czasu na jakiekolwiek rozmowy. Jednakże wciąż będzie miłą i wyrozumiałą wojowniczką, jaką dotąd jest.
Sprzedam tą oto panią na jedną sesję z kimkolwiek. ^^
紅葉
♡ Do not hesitate, for this is the path we've chosen ♡
Even duringthe times when we'reat a loss, And feel like they'vestrippedus offour pride
There's onlyonehonourableway for us succeed
Mistrz: Bursztynowy Wschód i Wiewiórczy Skok Płeć: kotka Matka: Ślimacza Muszla (NPC) Ojciec: Ostowy Kolec (NPC) Trwałe urazy: blizna na końcu ogona
I tak oto kotka wyrosła jak powinna. Długie, piękne nogi zgrabnie poruszają się po podłożu i nie plączą się tak, jak dawniej. Teraz elegancko chodzi już tylko z przyzwyczajenia. Ciało jest szczupłe i przestała zupełnie przypominać chmurę. Jedyne, co ją z nimi teraz łączy, to imię i, może kolor sierści. Co się tyczy tego futra, to gruba warstwa coś bardzo zmalała, i teraz nie jest tak odporna na chłody, jak kiedyś. Dodatkowo na jej ogonie widnieje blizna, która została jako pamiątka po nieudacznym sparingu z Kornikiem. Oprócz tego, nic się nie zmieniło.
Już nie jest taka rozbrykana i chętna do zabawy, jak kiedyś. Wciąż jednak zdarza się odwalić lub powiedzieć coś głupiego, czy przyzna się, to zawsze pozostaje tajemnicą. Bliscy są dla niej ważniejsi, niż cokolwiek, choć i kłuci się z nimi czasami. Będzie próbować znaleźć wyjście z sytuacji i smucić, gdy nie będzie żadnego wyjścia. Nawet takie zdeterminowane kocice jak ona miewają upadki, od których odechciewa się czegokolwiek robić. Teraz już bardzo wyrosła i jest bardziej nastawiona na naukę i inne ważniejsze sprawy od zabawy. Jest już zupełnie inna i odrobi te wszystkie stracone księżyce jak trzeba.
Oddam Obłok na sesyjkę z kimś poza jej klanu! :
WHYDON'TYOUBEYOURSELF? If you wait for an answer
From somewhere up above
Youmay never hear thelaughter
You'vebeen dreaming of
Średniego wzrostu kotka o jasnokremowym, długim i bardzo, bardzo aksamitnym oraz sumiennie wyczesanym futerku. Z małych zgrabnych uszek Złocistego Kłosa wyrastają białe włoski, tego samego koloru są również jej wąsy. Pysk ma okrągły, a policzki pełne. Nos kotki jest ciemnoróżowy, tak samo zresztą jak poduszki łapek. Posiada duże, otoczone białą obwódką oczy we wspaniałym miodowym odcieniu. Najwięcej chluby przynosi jej okazały ogon, przypominający ciągnący się w nieskończoność złoto-biały tren. Porusza się ostrożnie z powodu drobnych problemów z koordynacją ruchów, ale trzeba jej oddać, że jest w tym całkiem urocza, zwłaszcza jak się potknie. Odkąd została Samotnikiem bardzo schudła, czego jednak nie widać przez gęste futro, można za to poczuć jej drobny szkielet, gdyby tylko tak nie stroniła od fizycznego kontaktu.
Jak zdjęta z krzyża... Czyli jak każdy, kto jakiś czas przebywał w klanie Cienia i miał to nieszczęście określać się kiedyś jako empatyczny i wrażliwy. Złocisty Kłos jest dobrze wychowana, poważna, ale też głęboko emocjonalna - tak głęboko, że zazwyczaj na próżno szukać tych skrywanych uczuć na zewnątrz. Wycofana, ustępująca, bierna - pewnie to tym cechom zawdzięcza po dzień dzisiejszy przetrwanie. Jednocześnie ma w sobie coś arystokratycznego, wiele zachowań po prostu urąga jej godności, chociaż nie przez wzgląd na rozdmuchane ego... Raczej zupełnie mimowolnie uznaje, że coś jest nie dla niej, a wtedy stara się wybrnąć z niewygodnej sytuacji. Wobec rozmówców najczęściej nostalgiczna oraz łagodna, będziesz miał naprawdę szczęście, jeśli ujrzysz jej blady melancholijny półuśmiech. Nie oznacza to jednak, że Złotko daje sobą pomiatać albo łatwo ją zmanipulować, wszak jest typem zagorzałej intelektualistki.
Kałużowy Krok, Goryczka, Szarówka
Wróciła wena, trzeba korzystać!
Wydam Złocistego Kłosa na jedną sesję. Preferowane koty z Rzeki, Wichru, ewentualnie Cienia + samotnicy/pieszczochy.
Księżyce: 151 Mistrz: Grzybowa Polana [*] Płeć: kotka Matka: Trzcinowa Sadzawka [*] Ojciec: Miekki Obłok Partner: wspomnienia Trwałe urazy: rozległa blizna na prawym udzie, blizna na kufie, zasłonięte ślady ugryzienia na karku
Wysoka;krótkowłosa;zgrabna.
Kocica ma długie łapy, łabędzią szyje, kształtny łepek i biczowaty ogon. Szatą przypomina dzikiego zająca, a dokładnie jest szaro-niebieska z ciemniejszym nalotem na czole, karku, grzbiecie który stopniowo przechodzi w jaśniejsze tony i zlewa się w ciepły krem na pyszczku, policzkach oraz podbrzuszu i wewnętrznej części łap jak i stopach. Córka Trzcinowej Sadzawki nie ma widocznego pręgowania! (pręgowanie ticked) Jej oczy są żywo pomarańczowe, nosek w kolorze dojrzałej czereśni, a uszy nieco większe niż u przeciętnego kota z różowawym wnętrzem. Porusza się z gracją i pewnością siebie, a na jej pyszczku niezmiennie jawi się spokojny i łagodny uśmiechem.
Opanowana;doświadczona;pewna siebie;silna;
Obecna Popielny Żar w dalszym ciągu jest łagodną i miłą kocicą, jednak o wiele bardziej doświadczoną i ostrożną. Początkowa panika i strach, teraz przerodziły się w siłę, która ułatwiła niebieskiej przebrnięcie przez trudne dla siebie okresy. Dzięki niemu wykształciła większą pewność siebie i inny pogląd na świat. Wyzbyła się tej dziecinnej naiwności, którą kierowała się tyle księżyców. Spokojna i opanowana, jednak wciąż gotowa do skoku prosto do gardła temu, który śmie zagrozić jej najbliższym. Mimo tego, że okres odchowywania kociąt ma daleko za sobą, wciąż poczuwa się do tego, aby figurować jako ktoś kto będzie wsparciem jak i tym wytyczającym jawne granice. Trudno wyprowadzić ją z równowagi przy zwykłej rozmowie, oraz odznacza się sporą wyrozumiałością i poczuciem humoru. Potrafi dosadnie postawić na swoim kiedy wymaga tego sprawa i nie zamierza się przed nikim płaszczyć. Czasy potulnej i przesadnie milutkiej kotki już dawno minęły, jednak pewne lęki wciąż w niej siedzą, nie jest bez wad. Mimo starań, może być czasem nieco zbyt pobłażliwa.
Niewysoka, o krótkim, idealnie wypielęgnowanym białym futerku z szarymi znaczeniami na uszach, czole, ponad różowym nosem i na końcu tępo oderwanego ogona. Puszysta, o przyjemnie zaokrąglonych boczkach, krótkiej kufie i okrągłej głowie. Ma oderwane kawałki uszu i pokaźną bliznę po prawej stronie pyska, ciągnącą się aż na kark i zahaczającą o oko, które jest nieznacznie przymknięte i ma wyraźnie ciemniejszą barwę.