Logo Artemidy
Szumiący Las - wschód
A więc trójka kocurów wyruszyła, aby dopaść borsuka, który położył kły i pazury na ich cienistym medyku, a tym samym pozbawił go ich. A obu braci, którzy szli z nim, również członka rodziny, brata. A więc podwójna żałoba, można rzec.
Puchacz poprowadził ten mały patrol w miejsce, gdzie znaleziony został Szczypiący Mróz, wedle tego, co usłyszał na pogrzebie od Pękniętej Kry, a następnie zatrzymał się, szukając śladów miejsca zbrodni. Wtedy też odwrócił łeb w stronę burego kuzyna, który znalazł ciało Szczypiącego Mroza gdzieś tutaj.
- Gdzie to było dokładnie? - spytał poważnie, aczkolwiek najdelikatniej jak w chwili obecnej potrafił. Domyślał się, że powrót do tego miejsca raczej nie był najweselszym spacerkiem w życiu Kry, ale to on wiedział gdzie dokładnie rozegrała się masakra, a stamtąd można by już podążyć tropem mordercy medyka. Dał kuzynowi wolną łapę do zaprowadzenia ich na miejsce, a następnie, zaczął węszyć dookoła, rozglądając się i nasłuchując, próbując złapać jakiś trop, który doprowadziłby ich do borsuka, żeby już nikomu nigdy nie zagrażał - i by bracia mogli zaznać choć trochę spokoju duszy po tej jakże krwawej zemście.

[Kra, Zawierucha]
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Faktycznie, powrót do Szumiącego Lasu nie był dla mnie najprzyjemniejszy, jednak nie dawałem poznać tego po sobie a czujnym spojrzeniem badałem okolice w poszukiwaniu znajomych mi roślin czy charakterystycznych drzew, aby w pewni określić, czy szedłem tą drogą czy nie, by później - jak się okazało - wskazać dokładną lokalizację znalezionego ciała. Zatem gdy Wirujące Pióro poprosił mnie o dokładne wskazanie miejsca znalezienia zwłok, jedynie krótko skinąłem łbem i rozejrzałem się krótko, po chwili wyłapując własny trop zapachowy i zaprowadziłem dwójkę kotów w miejsce, gdzie dojrzałem ciało Szczypiącego Mrozu. Widząc, że Wirujące Pióro bierze się za szukanie śladu borsuka, podciągnąłem krótko nosem i sam zacząłem szukać jakiegokolwiek w miarę świeżego i pomocnego śladu. Czy to w postaci kępki futra, śladu krwi czy zapachu, chociaż na ten liczyłem raczej najmniej - minęło już sporo czasu, a mój zmysł powonienia nie był na ten moment najlepszy, mimo to - czułem cokolwiek, więc a nuż się uda. Bardziej jednak skupiłem się na rzeczach czysto do wypatrzenia co pomogłoby określić trasę zwierzęcia gabarytów borsuka, bo ten; do najmniejszych nie należał.
[Obrazek: jVDxOdu.png]

i tried to be someone else
but nothing seemed to change
i know now, this is who i really am inside

- ̗̀ finally found myself ̖́-
fighting for a chance
i know now, this is who i really am
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
W milczeniu podążałem za dwójką kocurów - za własnym bratem, który przyniósł ciało Mroza do obozu, oraz za kuzynem. Starałem się nie myśleć o tym, co zostawiłem za sobą, w obozie - o dwóch martwych ciałach i własnej partnerce. Szedłem naprzód z ponurą determinacją, by uzyskać choć cień satysfakcji, pozbawiając życia stworzenie, które odebrało życie mojemu bratu. Oddech za oddech.
Przystanąłem w ślad za Wirującym Piórem, po czym podążyłem za Krą w miejsce, gdzie ten znalazł naszego brata. W międzyczasie przełknąłem ślinę, ignorując gorycz, jaka pojawiła się na moim języku. Również i ja zacząłem badać powietrze nosem, szukając najświeższego śladu zapachowego borsuka bądź zapachu jego krwi, jeśli był ranny. Rozglądałem się też za złamanymi gałązkami czy przygniecioną trawą, co mogłoby podpowiedzieć, w którą stronę zwierzę się udało. Także moje uszy były wyczulone na różne niecodzienne dźwięki.
<center><table><tr><td><img src="https://i.imgur.com/LO36Vgv.png" height="250"></td><td><center>Here comes the rain again
★ Falling from the stars ★
Drenched in my pain again
Becoming › who we are ‹
As my
?????? rests
But never forgets what I lost
<img src="https://i.imgur.com/T3X9jjD.png" width="150">
???? ?? ?? xxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx???? ????????? ????</center></td></tr></table></center>
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Rzut [1k6] na złapanie tropu: parzyste – złapany; nieparzyste – niezłapany

Kolejna tragedia dotknęła klan Cienia, ale tym razem jego wojownicy nie mieli zamiaru tego tak zostawiać. Od razu po pogrzebie trójka kocurów ruszyła w miejsce, gdzie znaleziono ciało medyka, żeby rozprawić się z jego zabójcą. Nie rozdzielając się, zaczęli węszyć w poszukiwaniu jakichś śladów, które mogłyby naprowadzić ich na borsuka, i po krótkich poszukiwaniach coś mogło przykuć ich uwagę. Na jednym z pozostawionych sobie pni leżała kępka szarej sierści, którą poszukiwany prawdopodobnie stracił podczas walki z Szczypiącym Mrozem. W powietrzu unosiła się też słaba woń, prowadząca w stronę Trawiastych Grzbietów. Wszystko wskazywało na to, że drapieżnik wciąż się tutaj kręcił.

Wirujące Pióro: S: 20 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65

Pęknięta Kra: S: 16 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45

Mknąca Zawierucha: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 60
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie minęło dużo czasu, gdy do ceglanego nosa wpadł znajomy zapach należący do zabójczego drapieżnika, oraz rzucił się w oczy strzęp futra. Co prawda, zapach nie był już najświeższy i nieco słaby, aczkolwiek dla burego kocura nie stanowiło to większego problemu, wierzył, że uda mu się nie zgubić tego tropu, a im wszystkim znaleźć tego drapieżnika i pomścić medyka. Rzucił krótkie spojrzenie Zawierusze oraz Krze, chcąc zobaczyć, czy oni również natrafili i na trop i na zapach, po czym krótko kiwnął im głową i zaczął iść za zapachem uważnie się rozglądając, bo kto wie, może znajdą więcej futra na krzakach i pniach, które ich naprowadzi, a także węsząc intensywnie, aby nie zgubić słabego tropu zapachowego.
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mimo niezbyt przychylnego stanu, udało mi się znaleźć coś, co wskazywałoby na możliwą trasę borsuka - sierść. Nie tylko ja zdołałem ją dojrzeć, bo jak się okazało, również i Wirujące Pióro dał mi o niej znać przez pozumiewawcze skinienie łba. Zerknąłem w stronę brata i trzepnąłem lekko uchem, licząc, że i on zobaczył to co my. Za kępką futra szedł również słaby zapach - nie wiedziałem, czy łączyło się to z faktem mojego nieco zatkanego nosa, czy może po prostu sam zapach był zwietrzały. Mimo to, ruszyłem za burym kuzynem, tak samo jak on, nie chcac stracić tropu - dalej czujnie próbowałem wypatrywać większych kępek futra, śladów krwii czy po prpstu śladów łap.
[Obrazek: jVDxOdu.png]

i tried to be someone else
but nothing seemed to change
i know now, this is who i really am inside

- ̗̀ finally found myself ̖́-
fighting for a chance
i know now, this is who i really am
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Żaden z nas się nie odzywał. Nie było to wcale niczym dziwnym, w końcu całkiem niedawno, w obozie byliśmy świadkami tragedii w postaci nieżyjących ciał dwóch z najważniejszych członków naszego klanu. Byliśmy też skupieni na poszukiwaniach borsuka. Szczerze, chciałem dopaść tego zwierza w łapy i pozbawić go życia. Ten borsuk zdecydowanie zasłużył, bez powodu pozbawiając życia mojego brata, a jednocześnie pozbawiając klanu jedynego medyka.
Również i ja dostrzegłem kępkę sierści. Zerknąłem najpierw na Krę, a później na Wirujące Pióro, dając im znak w ten sposób, że nie tylko oni znaleźli tą wskazówkę. W okolicy unosił się też zapach zwierzęcia, zdecydowanie zbyt słaby, by określić, że borsuk jest nadal gdzieś w pobliskich krzewach, ale wystarczająco silny, by sugerować, że zwierzę może żerować jeszcze gdzieś w okolicy. A przynajmniej taką miałem nadzieję.
Ruszyłem jako ostatni, za kuzynem i bratem, rozglądając się uważnie dookoła w poszukiwaniu śladów, czy to wzrokowych, czy zapachowych.
<center><table><tr><td><img src="https://i.imgur.com/LO36Vgv.png" height="250"></td><td><center>Here comes the rain again
★ Falling from the stars ★
Drenched in my pain again
Becoming › who we are ‹
As my
?????? rests
But never forgets what I lost
<img src="https://i.imgur.com/T3X9jjD.png" width="150">
???? ?? ?? xxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx???? ????????? ????</center></td></tr></table></center>
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojownicy jednogłośnie zdecydowali – należało ruszyć za zwietrzałym, ale wyczuwalnym wciąż zapachem, który mógł doprowadzić ich do zabójcy. Nie zaprzestali również rozglądania się. Trop cały czas prowadził ich w jedno miejsce; szczęście jednak nie mogło trwać wiecznie. Choć mieli wrażenie, że podążają w dobrym kierunku, nagle trop jeszcze bardziej osłabł. Mogli zaryzykować i za nim podążyć, albo spróbować się cofnąć i poszukać silniejszego zapachu jeszcze raz… W tym wszystkim najgorsze było to, że wszystkie ślady łap, wskazujące na kierunek wędrówki borsuka, zostały przykryte przez prószący śnieg, co z pewnością nie było pomocne.

Wirujące Pióro: S: 20 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65

Pęknięta Kra: S: 16 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45

Mknąca Zawierucha: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 60
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Choć początkowo mogłoby się wydawać, że wszystko idzie jak z płatka, każdy z nich poczuł zapach borsuka, wyczuli trop, zauważyli trop, to jednak zbyt łatwo być nie mogło, oczywiście, dlaczego by miało? Już po chwili Puchacz dostrzegł, że trop słabnieje, więc sam zwolnił uważnie węsząc dookoła. Obejrzał się na towarzyszy zastanawiając się, czy oni również to zauważyli. Rozejrzał się więc, starając się wypatrzyć może więcej futra, jakieś odciski łap, cokolwiek, ale śnieg zdecydowanie utrudniał rozeznanie się w sytuacji.
- Rozdzielmy się - zdecydował. - Trop słabnieje, możliwe, że borsuk w pewnym momencie niezauważalnie przez nas skręcił. Jak na coś traficie dajcie znać - rzucił, po czym sam cofnął się kawałek, żeby od nowa złapać trop i, może, trafienie na coś świeższego, co doprowadzi go prosto do morderczego drapieżnika.
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A to pech... Sapnąłem cicho, kiedy poczułem, że zapach słabnie, a prószący śnieg nie ułatwiał nam sprawy. Zwolniłem, a później się zatrzymałem na moment przed tym, jak zrobił to Wirujące Pióro, i zacząłem badać powietrze, zastanawiając się, w którą stronę mógł ruszyć borsuk, lub czy nie powinniśmy się wrócić i jeszcze raz zbadać okolicy, w której wydarzyła się zbrodnia.
Podniosłem wzrok na Wirujące Pióro, który prowadził ten patrol, i skinąłem głową, słysząc o rozdzieleniu się. Dobry pomysł. Skrzyżowałem jeszcze wzrok na moment z Pękniętą Krą, milcząco życząc obu kocurom powodzenia, po czym wróciłem się za naszym tropem niemal do miejsca, gdzie Kra znalazł naszego martwego brata, i tam zacząłem szukać. Mój nos cały czas pracował, podobnie jak uszy. Nie mogłem polegać na odciskach łap ze względu na śnieg, szukałem więc różnych innych oznak obecności borsuka - futra na gałązkach, śladów zapachowych na pniach czy drogi torowanej przez borsucze cielsko między drzewami.
<center><table><tr><td><img src="https://i.imgur.com/LO36Vgv.png" height="250"></td><td><center>Here comes the rain again
★ Falling from the stars ★
Drenched in my pain again
Becoming › who we are ‹
As my
?????? rests
But never forgets what I lost
<img src="https://i.imgur.com/T3X9jjD.png" width="150">
???? ?? ?? xxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx???? ????????? ????</center></td></tr></table></center>
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zapach znikł - a przynajmniej żaden z nas nie był do końca pewny czy ten urwał się już na dobre, czy jedynie borsuk po prostu zmienił swój kierunek marszu w tym miejscu dość gwałtownie. Poruszyłem lekko końcówką ogona i na cynk Wirującego Pióra odnośnie rozdzielenia się, skinąłem lekko łbem i tak jak zrobił to również Mknąca Zawierucha, zacząłem rozglądać się i węszyć po okolicy w poszukiwaniu jakiegokolwiek zapachu, śladu czy innej kępki sierści wskazującej na kierunek marszu poszukiwanego zwierzęcia. Liczyłem na jakieś bardziej wyraźne, bądź po prostu powoli zasypywane przez śnieg ślady łapsk, bo przecież zwierze gabarytów borsuka nie mogło rozpłynąć się w powietrzu.
[Obrazek: jVDxOdu.png]

i tried to be someone else
but nothing seemed to change
i know now, this is who i really am inside

- ̗̀ finally found myself ̖́-
fighting for a chance
i know now, this is who i really am
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wojownicy słusznie zdecydowali o rozdzieleniu się… ale nie przyniosło to upragnionych rezultatów. Okolica zdawała się być pusta, jak gdyby borsuk się nagle rozpłynął. Wiatr nie przywiewał do ich nosów żadnych zapachów, które mogłyby wskazywać na jego lokalizację, na ziemi zaś nie widać było więcej jakichkolwiek śladów. Co się wydarzyło? Pora Nagich Drzew zdecydowanie nie była łaskawym okresem, a zimny wiatr tym bardziej nie pomagał, rozmywając wszystkie użyteczne zapachy.

Wirujące Pióro: S: 20 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 85 | W: 65

Pęknięta Kra: S: 16 | Zr: 8 | Sz: 5 | Zm: 4 | HP: 75 | W: 45

Mknąca Zawierucha: S: 14 | Zr: 10 | Sz: 9 | Zm: 6 | HP: 70 | W: 60
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Widocznie decyzja o rozdzieleniu się nie podziałała tak szybko, jak sobie to Puchacz wymyślił i mimo że każdy z nich poszedł w swoją stronę, to najwidoczniej żaden nie potrafił znaleźć z powrotem tropu do tego morderczego zwierza, który przecież nie mógł się tak po prostu rozpłynąć, prawda? Prychnął pod nosem z niezadowoleniem. Doprawdy, czy to nie mogło być choć odrobinę prostsze do wykonania zadanie, czy co? Rzucił szybkie spojrzenie kompanom, by zobaczyć jak im idzie, ale żaden jeszcze specjalnie się nie zerwał, każdy wyglądał na równie skupionego by odnaleźć silniejszy trop. Podobnie jak on. Zniżył nieco łeb, próbując wyczuć jakiś zapach, skupiony na rozróżnieniu który jest silniejszy, a który mniej, uważnie się rozglądał, by zobaczyć jakiekolwiek ślady dowodzące, że borsuk niedawno gdzieś tędy przechodził; jakiś kępek sierści, odcisków łap, czegokolwiek, co mogłoby go doprowadzić do drapieżnika.
[Obrazek: v3KIHAQ.png]
LVL 7 335 / 500
MedLVL 0 0 / 100
23
Siła
S
12
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie byłem zadowolony z takiego obozu sprawy - najwyraźniej nikła kępka sierści, która cudem nie zniknęła pod białą perzyną była wszystkim co zostawił po sobie borsuk. Poczułem nieprzyjemny uścisk w żołądku - czy jeżeli ruszyłbym zaraz po znalezieniu zwłok brata, szybciej znalazłbym drapieżnika? Niewykluczone. Jednak byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne. Nie chciałem samemu pakować się w paszczę borsuka, nawet jak uważałem się za raczej dobrego wojownika w kwestii walki. Zerknąłem w kierunku dalej szukającego Wirującego Pióra i lekko trzepnąłem ogonem nie przerywając własnych poszukiwań - czegokolwiek. Niepokoił mnie brak śladów krwi; czyżby Szczypiącemu Mrozowi nie udało się zadać odpowiednich ran, by borsuk go chociaż zapamiętał? Liczyłem cicho, że zła passa za chwile się odwróci, a my natrafimy na jakiś trop - nie mogliśmy tracić czasu na kręcenie się z nosami przy ziemi w nieskończoność.
[Obrazek: jVDxOdu.png]

i tried to be someone else
but nothing seemed to change
i know now, this is who i really am inside

- ̗̀ finally found myself ̖́-
fighting for a chance
i know now, this is who i really am
LVL 3 105 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jakim cudem borsuk mógł oddalić się z miejsca zdarzenia niezauważonym?
Szukaliśmy dalej. Ja sam wyczuliłem wszelkie zmysły, uważnie badając okolicę w poszukiwaniu zwierzęcia. Zerknąłem w pewnym momencie na brata i kuzyna, jednak nie wydawało mi się, żeby któryś z nich znalazł jakiś silniejszy znak zapachowy. Morderca Szczypiącego Mrozu jednak musiał być niedaleko, a przynajmniej tak mi się wydawało.
Zdecydowałem się nieco odejść od dwóch kocurów, jednak wystarczająco, by pozostać w zasięgu głosu. Szukałem jednak dalej śladów, czy to zapachowych, czy wzrokowych, i miałem nadzieję, że niedługo coś się znajdzie - a my otrzymamy nasz rewanż, jednocześnie chroniąc klan przed niebezpiecznym drapieżnikiem.
<center><table><tr><td><img src="https://i.imgur.com/LO36Vgv.png" height="250"></td><td><center>Here comes the rain again
★ Falling from the stars ★
Drenched in my pain again
Becoming › who we are ‹
As my
?????? rests
But never forgets what I lost
<img src="https://i.imgur.com/T3X9jjD.png" width="150">
???? ?? ?? xxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxx???? ????????? ????</center></td></tr></table></center>
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości