Księżyce: 148 Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Mknący Ptak Ojciec: Czyżykowy Głos Partner: Tonące Słońce Życia: 1 Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Lawendowe Słoneczka
Poznali się przypadkiem. Zakochali się w sobie niespodziewanie. Kocięta pragnęli mieć od dawna.
Trudno już teraz powiedzieć, w którym dokładnie momencie zaczęła się ich wspólna historia, ale pełna jest marzeń i oglądania obłoków, ścigania nieuchwytnego Klanu Karpia i spędzania czasu na wygłupach, jakie przystoją kociętom. To nigdy im nie przeszkadzało, nawet wtedy gdy Lawenda musiała wziąć na swoje barki ciężar przywództwa. To wcale nie oznacza, że w ich uczuciu brakowało rozwagi i dojrzałości, bo wielokrotnie dyskutowali o sprawach o wiele ważniejszych, niż kształt chmur przemykających po niebie. Woleli jednak od zawsze szukać w świecie czegoś przyjemnego, woleli sprawdzać, gdzie leżą najróżniejsze granice, zakradając się do kaczych gniazd, czy przeżuwając suchą trawę.
Oboje są bardzo pozytywnie nastawieni do życia, zawsze szukają jego jasnych barw i choć przecież żadne z nich nie jest najmłodsze, nie ma to dla nich znaczenia. Srebrna Skórka nie jest wcale tak daleko, a oboje wiedzą, że pewnego dnia będą po niej biegać, opowiadając sobie znowu niestworzone historie. Pewnie znaleźliby się tacy, którzy powiedzieliby, że ich uczucie jest nietrwałe i ulotne, ale nic bardziej mylnego - są stali w tym, czego chcą, są stali w miłości, jaką się obdarzyli i nawet u skraju życia pragną się nią dalej dzielić.
Rysunek by Koni
Imiona
Związane ze wspomnieniami Lawendy oraz Tońka, różnymi ich wspólnymi wydarzeniami, miejscami, w których przebywali np. Źdźbło, Chmurka, Brzoza, Kaczuszka, Królik, Plaża, Gniazdo, Karaś, Karp, Drzewo, Wrzos, Jezioro
Umaszczenia
Niebieskie, czarne, bure, niebieskie pręgowane
Pręgi: klasyczne lub tygrysie
Długość futra: Długowłose lub krótkowłose
Uszy mogą być wywinięte
Bez bieli
Toń wyrósł, jednak nie jest wcale potężnym kotem. Wielkości bez dwóch zdań dodaje mu gęste, prążkowane futro przetykane białymi znaczeniami, które okala całe jego ciało. Całe? Niemalże. Tam, gdzie kiedyś pysznił się jego ogon, pozostał obecnie jedynie niezbyt apetyczny kikut, który porasta tę część skóry niewiele jeszcze włosów - jakby w ogóle nie chciały się tutaj przyjąć. Ten brak włosów z całą pewnością rekompensują mu całkiem ładne bokobrody i długie, śmieszne włosy, jakie wyrastają przy jego uszach, nadając mu nadal nieco komiczny, nieco starczy wygląd. Przez to, że ów uszy są wywinięte pod dziwnym kątem, jego mordka, choć już wyraźnie dorosła, nadal sprawia wrażenie nieco zdziwionej, jakby kocurek nieustannie miał uniesione brwi i spoglądał na świat z pewną dozą niedowierzania. Oczy zdążyły się już wybarwić i mają teraz kolor zielony, wpadający w złoto, a może orzech, wszystko zależy od tego, jak akurat padnie na niego światło.
Wielka tragedia, jaka dotknęła go wkrótce po mianowaniu na terminatora, wcale go nie zmieniła, ba!, być może dodała mu jeszcze więcej optymizmu. Po czasie załamania, gdy witał się już wręcz z Gwiezdnym Klanem, stał się o wiele silniejszy, pogodniejszy i wszystko co złe niszczy swym wyśmienitym humorem. Stał się również wspaniałym bajarzem, lubi zmyślać i bujać w obłokach, tam ma swój perfekcyjny, niesamowity świat pełne magii i czarów, których chociaż nie zna, umie sobie je wymyślić. Nie stąpa twardo po ziemi, zdaje się raczej ponad nią unosić. Lekko i zwiewnie. Czasem jedynie zdarzają mu się chwile melancholii, gdy wspomni się w jego obecności nie to, co by wypadało, sięgnie się tam, gdzie boli.
Zapraszamy i w takim razie czekamy na zamysł postaci :)
SEETHEWORLDINGREENANDBLUE seeChinarightinfront of you seethecanyonsbrokenbycloud see thetunafleetsclearingtheseaout see the Bedouinfiresat night seetheoilfieldsatfirstlight
Wysoka, chuda, o długich łapach; o krótkiej, cętkowanej rudej sierści z burymi rękawkami i stópkami. Białe plamki na mordce, piersi, brzuchu i łapkach. Rozbiegane, szalone, duże oczy o piwnej tęczówce.
peron dawno jej odjechał
hewwo, oto ja, prosze mn przyjonć jako dzieciaczka
Toń wyrósł, jednak nie jest wcale potężnym kotem. Wielkości bez dwóch zdań dodaje mu gęste, prążkowane futro przetykane białymi znaczeniami, które okala całe jego ciało. Całe? Niemalże. Tam, gdzie kiedyś pysznił się jego ogon, pozostał obecnie jedynie niezbyt apetyczny kikut, który porasta tę część skóry niewiele jeszcze włosów - jakby w ogóle nie chciały się tutaj przyjąć. Ten brak włosów z całą pewnością rekompensują mu całkiem ładne bokobrody i długie, śmieszne włosy, jakie wyrastają przy jego uszach, nadając mu nadal nieco komiczny, nieco starczy wygląd. Przez to, że ów uszy są wywinięte pod dziwnym kątem, jego mordka, choć już wyraźnie dorosła, nadal sprawia wrażenie nieco zdziwionej, jakby kocurek nieustannie miał uniesione brwi i spoglądał na świat z pewną dozą niedowierzania. Oczy zdążyły się już wybarwić i mają teraz kolor zielony, wpadający w złoto, a może orzech, wszystko zależy od tego, jak akurat padnie na niego światło.
Wielka tragedia, jaka dotknęła go wkrótce po mianowaniu na terminatora, wcale go nie zmieniła, ba!, być może dodała mu jeszcze więcej optymizmu. Po czasie załamania, gdy witał się już wręcz z Gwiezdnym Klanem, stał się o wiele silniejszy, pogodniejszy i wszystko co złe niszczy swym wyśmienitym humorem. Stał się również wspaniałym bajarzem, lubi zmyślać i bujać w obłokach, tam ma swój perfekcyjny, niesamowity świat pełne magii i czarów, których chociaż nie zna, umie sobie je wymyślić. Nie stąpa twardo po ziemi, zdaje się raczej ponad nią unosić. Lekko i zwiewnie. Czasem jedynie zdarzają mu się chwile melancholii, gdy wspomni się w jego obecności nie to, co by wypadało, sięgnie się tam, gdzie boli.
Hewwwooo, proszę o zarys postaci dzieciaczka! Lawenda dopisze później do listy.
SEETHEWORLDINGREENANDBLUE seeChinarightinfront of you seethecanyonsbrokenbycloud see thetunafleetsclearingtheseaout see the Bedouinfiresat night seetheoilfieldsatfirstlight
Całkiem spora koteczka o pięknych, żółtych oczach. Jej długie futro, niezbyt starannie ułożone, w większości zabarwione jest na kolor rudy - plamy bieli widoczne są jedynie na pyszczku, z którego obficie spływają na gardło i pierś, na dolnej części łapek oraz na końcówce ogona. Pokrywają także cały brzuch.
Duże dziecko, które - choć już nabrało nieco rozsądku, pomyślunku i zwykle myśli bardziej głową niż sercem - nadal uwielbia korzystać ze swojej bujnej wyobraźni i świetnie odnajduje się w towarzystwie kociąt i młodszych. Ma bardzo duży dystans do siebie, dużo żartuje i zwykle ma dobry humor, co z daleka widać, bo strzela uśmiechami na prawo i lewo. Jest kontaktowa i towarzyska i, choć bardzo lubi wdawać się w dyskusje i bywa nawet kłótliwa, raczej bez kłopotu pozostaje w dobrych relacjach z wszystkimi, zawdzięczając to swojemu dystansowi i tendencji do nietrzymania urazy. Z przepraszaniem nie ma już takiego kłopotu co kiedyś, tak samo jak z Kodeksem Wojownika - za którym nadal nie przepada, ale wreszcie się tolerują i nie przeszkadzają sobie nawzajem. Jest żywym przykładem, że bycie odpowiedzialnym i patrzenie na świat przez różowe okulary wcale się nie wykluczają - często to nawet ona jest głosem rozsądku, gdy przyjdzie co do czego. Do każdej nowej relacji podchodzi pozytywnie i puszcza mimo uszu potknięcia innych, ale daleko jej do naiwności. Może sprawiać wrażenie niedoświadczonej i łatwej do omamienia, ale nic bardziej mylnego - ma głowę na karku i zna się na kotach, więc niełatwo ją zwieść.
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Księżyce: 124 Mistrz: Węglowy Pył -> Ostry Kolec Płeć: kotka Zaimki: wszystkie Matka: Trawiasta Polana Ojciec: Wietrzny Dzień Trwałe urazy: blizny po kocich pazurach, na lewym policzku, jąkanie się
Chucherko, o krótkim, czarnym, lekko przykurzonym futrze. Niebieskie oczy, czarny nos i blizna na lewym policzku.
Nietoperze Niebo jest nieśmiała i nerwowa. Ma tendencje do wahań nastroju lub okazjonalnych dołków. Chce być wsparciem dla swoich najbliższych. Kłopoty z samooceną. Stara się stawiać na swoim i samemu się bronic. Jąka się i nie patrzy rozmówcy w oczy.
jdnsskdsknjd
<3
zgłaszam się, wstępnie z imieniem Kaczuszka
I'm alright, I'm okay
I'm alright I'm okay I'm not a monster, I'm just human
And I've made a few mistakes I'm alright, I'm okay,
I'm alright, I'm okay I'm not gruesome, just human
And I've made a few It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay You're not a demon, there's a reason
You behaved in that way It's alright, It's okay,
It's alright, It's okay I belive, yes I belive that
you will see a better day
Długowłosa niebieska kotka o tygrysich pręgach z dużą ilością białych znaczeń (trójkąt na mordce, szyja z kawałkiem grzbietu, brzuch i łapy). Ma długie łapki, puchaty ogon i różowy nos.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
Hej ho, ja bym chciała Brzózkę, czy koncepty na pewuszkę czy na discorda też spoko?
Toń wyrósł, jednak nie jest wcale potężnym kotem. Wielkości bez dwóch zdań dodaje mu gęste, prążkowane futro przetykane białymi znaczeniami, które okala całe jego ciało. Całe? Niemalże. Tam, gdzie kiedyś pysznił się jego ogon, pozostał obecnie jedynie niezbyt apetyczny kikut, który porasta tę część skóry niewiele jeszcze włosów - jakby w ogóle nie chciały się tutaj przyjąć. Ten brak włosów z całą pewnością rekompensują mu całkiem ładne bokobrody i długie, śmieszne włosy, jakie wyrastają przy jego uszach, nadając mu nadal nieco komiczny, nieco starczy wygląd. Przez to, że ów uszy są wywinięte pod dziwnym kątem, jego mordka, choć już wyraźnie dorosła, nadal sprawia wrażenie nieco zdziwionej, jakby kocurek nieustannie miał uniesione brwi i spoglądał na świat z pewną dozą niedowierzania. Oczy zdążyły się już wybarwić i mają teraz kolor zielony, wpadający w złoto, a może orzech, wszystko zależy od tego, jak akurat padnie na niego światło.
Wielka tragedia, jaka dotknęła go wkrótce po mianowaniu na terminatora, wcale go nie zmieniła, ba!, być może dodała mu jeszcze więcej optymizmu. Po czasie załamania, gdy witał się już wręcz z Gwiezdnym Klanem, stał się o wiele silniejszy, pogodniejszy i wszystko co złe niszczy swym wyśmienitym humorem. Stał się również wspaniałym bajarzem, lubi zmyślać i bujać w obłokach, tam ma swój perfekcyjny, niesamowity świat pełne magii i czarów, których chociaż nie zna, umie sobie je wymyślić. Nie stąpa twardo po ziemi, zdaje się raczej ponad nią unosić. Lekko i zwiewnie. Czasem jedynie zdarzają mu się chwile melancholii, gdy wspomni się w jego obecności nie to, co by wypadało, sięgnie się tam, gdzie boli.
Zapraszamy wszystkich i czekamy na wasze koncepty postaci. Możecie wysyłać je na PW albo na discordzie, wszędzie zostaną odczytane.
SEETHEWORLDINGREENANDBLUE seeChinarightinfront of you seethecanyonsbrokenbycloud see thetunafleetsclearingtheseaout see the Bedouinfiresat night seetheoilfieldsatfirstlight
Księżyce: 148 Mistrz: Dryfujący Kwiat, Zajęczy Sus Płeć: kotka Matka: Mknący Ptak Ojciec: Czyżykowy Głos Partner: Tonące Słońce Życia: 1 Trwałe urazy: Blizny na szyi po ugryzieniu
Lawenda jest kotką o niebieskiej krótkiej sierści, dzięki temu, że natura dała jej wełnistą i jedwabistą strukturę chroni ją przed ostrym zimnem. Niebieskie połyskujące futerko uwydatnia szmaragdowy kolor dużych oczu w kształcie migdału. Eleganckie i drobne ciało oraz długi ogon nadają kotce piękny wygląd. Duże i szerokie u nasady uszy osadzone na głowie w kształcie krótkiego klina, która podtrzymywana jest przez elegancką długą szyje.
Lawenda jest wesołą kotką. Prawie zawsze jest uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia.Ciekawa świata kotka, która tryska energią. Lubi spędzać czas w towarzystwie innych. Jest łagodna i chętna do pomocy. Ma pogodną osobowość i ciężko wyprowadzić ją z równowagi. Lawenda jest wytrwała w dążeniu do celu i nie poddaje się łatwo. Czasem ma bujną wyobraźnie, zwłaszcza w przypadku rzeczy których nie zna.
Tnąca Zawieja
Tak? ;) Też w sesji było wspominane :) Zapraszamy, zapraszamy i do zgłaszania i śledzenia :*
Jest dość rozpoznawalny pośród swojego rodzeństwa. Jako jedyny w miocie posiada nieskazitelny odcień futra, jest to czarny dymny kocur z krótką sierścią na której widać tygrysie pręgi. Jeżeli chodzi o pręgi to są nieznacznie ciemniejsze niż futro. Na brzuchu jednak posiada nieco jaśniejszy kolor futra. Jest chudym kocurem, przez co jego ruchy są płynne i spokojne. Jest wysoki więc bardzo łatwo go zauważyć w tłumie. Jego ogon stosunkowo do innych kotów jest dłuższy. Natomiast jego oczy koloru jak na razie niebieskiego wybarwią się niedługo na kolor miętowy które będą przepełnione powagą i spokojem.
Kocur ten jak i wyglądem, jest inny też charakterem. Od młodego wieku nie przepadał za różnymi zabawami, woli rozmawiać i dowiadywać się ciekawych rzeczy. Nie jest typowym śmieszkiem, często podchodzi do spraw poważnie. Mimo, że ma krótkie futro to dba o wygląd i czystość wokół siebie. Zawsze stara się pomóc i niekiedy nie potrafi powiedzieć ,, Nie ". Czasem potrafi być jednak miły i czuję się nieswojo w towarzystwie kotek bo obawia się, że może coś złego powiedzieć.
Prawie że dorosła już kocica nie przypomina żadnego ze swych rodziców. A przynajmniej nie na pierwszy rzut oka.
Długa i gęsta szata Koszatki jest bowiem koloru czystego śniegu, jednak odwrotnej, jednolitej barwy, smoliście czarnej są łaty pojawiające się na całym jej ogonie, dużej części tylnych łap, blisko ogona i lewej nogi na grzbiecie, na prawej przedniej łapie oraz na części jej mordki, głównie w okolicach nosa, żuchwy i lewego ucha.
Córa Jaskółczego Głosu jest całkiem podobna do swojej matki pod względem budowy. Jest to wysoka, całkiem chuda oraz o długich smukłych łapach kotka, zupełnie jak złotooka rodzicielka.
Co do chłodnych oczu kocicy, tutaj widać podobieństwo i do Iglaka i do Jaskółki. Prawe oko Koszatki jest koloru błękitu, natomiast jej drugie, lewe oko ma barwę złota.
Koszatka jest całkiem ambitną i pewną siebie kotką. I bardzo oziębłą. Mało jakie żarty ją bawią oraz nie oczekuj, że zachowa się ciepło od razu na pierwszym spotkaniu, albo jeśli jej podpadniesz. Kocica zachowuje się całkiem spokojnie i dorośle, jednak nie ma cierpliwości względem innych kotów, najczęściej tych młodszych.
Jest lojalna i oddana Klanowi, szanuje osoby starsze oraz doświadczone, za to bardzo oschła co do kotów młodszych, dziecinnych oraz nieznajomych. Szanuje pozostałe Klany, jednak zachowuje się z ostrożnością i rozumem, gdy przychodzi jej rozmawiać z kimś spoza Klanu Cienia, a nawet i z kimś z Klanu Cienia! Rzadko kiedy kieruje się emocjami, zazwyczaj z rozwagą i starannością podejmuje decyzje, stara się zaspokajać konflikty poprzez rozmowę, jednak nawet ona nie zawacha się użyć siły, jeśli sytuacja tego wymaga.
perska; mała, niska o krótkich, mocnych łapkach; długowłosa; czarna, lekko wypłowiała; oczy szerokorozstawione, pomarańczowo-złote, niesymetryczne (lewe jest większe), spore, ale skośne (zewnętrzne kąciki ku górze), często je mruży; mordka spłaszczona, okrągła; małe uszy, zakończone ostro; szeroki, mały, czarny nosek; bardzo włochate, okrągłe stopy z włoskami między palcami.
wdzięczna; wyczulona na dźwięki: jednocześnie się ich boi (szelestów), jak i uważa za fascynujące (świergot ptaków); niepewna i niezaaklimatyzowana w klanie; nie chce dać się zranić i boi się odtrącenia, stąd czasem usuwa się na drugi plan lub sprawia wrażenie niedostępnej; ma wielkie serce; nie podoba się jej przemoc, szczególnie boi się uniesień gniewu u innych; jest bardzo ciekawska, ale ma opory, by zwiedzać na własną łapę, brakuje jej pewności siebie; interesują ją barwy, a przyrody nie traktuje przedmiotowo, ale jak równą sobie.
Mętna Łapa [krz], Okopcona Gałązka [gk]
o nie, muszę tu zaspamować, że bardzo mnie cieszy młoda krew w Wichrze i to jaka! :3 huba zapozna z chrząszczami, dżdżownicami i opowie o tym, że drzewa żyją!