Logo Artemidy
Trening Fairy'ego
#31
Poszukał jeszcze chwilę, lecz szczęście faktycznie musiało mu dopisać, należało mu się. Nie znalazł jednak ani jakieś większego gryzonia, ani kolejnego ptaka, ale coś o wiele większego... Gdzieś przed nim przebiegł całkiem duży królik, przeskakując z gąszcz na gąszcz. Skubał coś w ziemi, pozostając do kocura bokiem. Łatwa ofiara dla kogoś doświadczonego, jednak co zrobi Fairy?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#32
Zamarł w bezruchu, gdy sporawe zwierzę pojawiło się w jego polu widzenia. O, to było interesujące. Dotąd doświadczenia z zającami miał niezbyt spektakularne i naprawdę zastanawiało go, czy krótka, nieskomplikowana rada Kos faktycznie zwiększy jego szanse na sukces. Przylgnął do ziemi, łeb i ogon zrównując z linią grzbietu, by zacząć stąpać uważnie w kierunku szaraka. Uważał przy tym na to, żeby poruszać się pod wiatr i, tak jak poleciła mentorka, ściszył oddech, aby łowiona zwierzyna go nie usłyszała. Jeśli udałoby mu się podejść do zająca, to zamierzał skoczyć na niego i siłą impetu spróbować zwalić go z wydłużonych stóp, a później spróbować pogryźć go po szyi.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#33
Udało mi się, jak zamierzał. Podchodził do zwierzyny powoli, z prawidłowo wyciszonym oddechem, stosując wszystkie zasady, jakie powinno spełniać poprawne polowanie. Następnie skoczył na biednego szarka, gryząc go w szyję. Zając przez chwilę drżał w jego kłach po raz ostatni, aż po którymś ugryzieniu w końcu przestał, odchodząc z tego świata na zawsze. Kolejna zwierzyna za nim, dobrze mu szło, jeszcze tylko jedna i kończy robotę.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#34
Zaskoczył go jego prędki sukces - rada Kos wydawała się posiadać siłę wręcz magiczną. Splunął sierścią, której zdążył się nałykać podczas zagryzania zająca i rozejrzał się wokół. Tym razem ciało zdobyczy było znacznie większe, więc musiał chwilę pomyśleć nad tym, jak najrozsądniej je ukryć. Nie chciał tracić czasu na rozrywanie go na części; poszarpany trup nie byłby też na pewno zbyt zachęcającym posiłkiem dla członków Świtu. Ostatecznie udało mu się wypatrzeć skorupę wydrążonego przez korniki pnia i tamże upchnął szaraka, którego później przysypał leśnym runem i okrył mchem. Następnie ruszył w drogę, poszukując gryzonia lub gada. Tylko tyle jeszcze potrzebował.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#35
Kocur, jak planował, pokonał zająca i już szukał czegoś kolejnego. Ledwo co zdołał ukryć w pniu szaraka, by później go zgarnąć, a już doszedł do niego ciepły zapach ryjówki. Musiał chwilę powęszyć, poszukać, lecz po chwili udało mu się zauważyć gryzonia w runie leśnym, popisującego podczas poszukiwań jedzenia w stercie liści. Piszczka była odwrócona, ale hej, Fairy nie powinien mieć z nią problemu
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#36
Kilka pierwszych kroków wykorzystał tylko na to, żeby przesunąć się względem kierunku wiatru, aby nie dmuchało jego zapachem na szeleszczącą w liściach ryjówkę. Później ugiął kończyny, aby brzuch miał blisko ziemi, zrównał głowę i ogon z liną grzbietu, i skupił się na stąpaniu ostrożnie. Za radą mentorki przeniósł też ciężar na tylne łapy i w ten sposób ruszył ku drobnej zwierzynie. Coś tak kruchego nie wymagało od niego obmyślana szczególnej strategii mordowania, więc zamierzał zwyczajnie przygnieść ją pazurami do ziemi, gdyby znalazł się wystarczająco blisko, i szarpnąć zębami za łeb.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#37
Wszystko przebiegało bardzo sprawnie, szedł powoli, uważnie, że nawet wiatr nie był mu straszny. Ryjówka coraz ostrzej rysowała się przed nim, wciąż pochłonięta w swoim świecie, dziubiąc i popiskując pośród kupy liści. Zaraz jej pisk się urwał, ponieważ kocur przygniótł ją ciałem, trochę przeliczając swoją siłę oraz maciupki rozmiar ciała piszczki, co poskutkowało złamaniem karku zwierzyny, oraz prawie oderwanym łebkiem. Na szczęście ugryzienie całkowicie nie rozłączyło dwóch części, lecz łapy pomalowała mu jasna krew piszczki. Skończył. Co teraz?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#38
Oblizał pysk z krwi. Nie był szczególnie zadowolony tym, jak mocne obrażenia wywołał. Spodziewał się tego, że jako medyk, który wielokrotnie musiał wykonywać misterne procedury wokół ran, będzie w stanie podejść do sytuacji z większą delikatnością.
Raz kolejny wygrzebał płyciutki dołek w mokrej ściółce i ostrożnie ułożył weń niemalże rozpołowione ciało upolowanej ryjówki. Po przysypaniu jej ciemną ziemią powrócił do tropienia zwierzyny, tym razem konkretnie gada, jaszczurki lub węża. Starał się kierować na południe, aby nie oddalać się zbyt mocno od miejsca, gdzie pozostawił Kos.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#39
O ile Kos nic nie wspominała, by złowić gada, tak jej terminator okazał się być wystarczająco ambitny, by zrobić to sam z siebie. Mistrzyni więc postanowiła mu nie przerywać, uważnie oglądając jego poczynania zza krzaków. Tymczasem kocur krążył jeszcze przez chwilę, stosunkowo niedługą, zanim do jego nozdrzy nie doleciał jakiś oślizgły, dziwny zapach. Na lewo od niego, trochę dalej, między trawami odpoczywał padalec, powszechnie mylony z wężem. Czy mu się uda i zaliczy trening?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#40
Zmrużył ślepia, dostrzegłszy padalca. Dzisiejsza przychylność rzeczywistości raz kolejny zaskoczyła go. Nie czekając, ugiął łapy, aby spuścić brzuch niemal do ziemi, zrównał łeb i ogon z linią grzbietu, oraz począł się skradać ku beznogiej jaszczurce. Kroczył bardzo uważnie, przenosząc ciężar na tyle kończyny. Ułatwił sobie zadanie tym, że nie starał się ukrywać za pniami i za krzakami - był świadomy tego, że węże i podobne im zwierzęta nie cieszą się najlepszym wzrokiem. Tym razem nie musiał też manewrować, aby ustawić się pod wiatr, bo startował z takiej pozycji.
Jeśli udałoby mu się dopaść padalca, to starałby się go gryźć po głowie i szyi, aby możliwie najprędzej wywołać śmiertelny uraz układu nerwowego.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#41
Szło mu bardzo dobrze, o niczym nie zapomniał. Lecz pech chciał, iż padalec akurat podczas skoku wyczuł odbicie i zaczął uciekać. Kocur jednak zdołał go złapać, bardziej wbić się pazurami w ciało jaszczurki. Biedak zaskrzeczał, najwyraźniej rozumiejąc, że zaraz zakończy swój żywot. Wystarczy go dogryźć i koniec treningu.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#42
Uspokajał oddech po krótkim pościgu, półleżąc ze szczękami zaciśniętymi na miękkim podgardlu beznogiej jaszczurki. Jej głowę przyciskał łapą do cokolwiek sztywnego płatu gnijącej kory, który przypadkiem znalazł się nieopodal sceny mordowania, zębami raz po raz kąsając jej szyję. Robił to ostrożnie, bo był świadomy tego, że nie musiał się już śpieszyć. Niby-wąż cuchnął paskudnie, jakby pocił się ze strachu przed niebytem, ale Fairy pozostawał nieugięty. To był ostatni punkt treningu. Ostatnie zadanie jego upokarzającego, rozwlekłego rytu wchodzenia w dorosłość. W ciągu następnej godziny ten niemalże dwuletni znój miał dobiec końca.

Padalec zdążył się udławić własną krwią i skonać z niedotlenienia, nim liliowy kocur podniósł się z mokrego runa. Zabrawszy ciało gada ze sobą, udał się w podróż po swoich śladach. Starał się wracać dokładnie tą samą ścieżką, aby bez problemu odgrzebać ukryte wcześniej truchełka. Ciężko mu było unieść je wszystkie, część transportował na raty, ale ostatecznie udało mu się dobrnąć do miejsca, z którego wyruszył.

Uśmiechnął się gorzko do Kos, układając przed nią arsenał czterech zwierząt skonałych.
- Twoje rady były dobre. Czuję się kompetentny na tyle, żeby polować samemu - rzekł, lewą łapą gładząc po futrze martwego zająca, jakby wyrażając dumę ze swojej zdobyczy.
[Obrazek: ECvOgTJ.png]
LVL 3 155 / 200
MedLVL 5 171 / 700
13
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#43
Obserwowała kocura dokładnie, bardzo dokładnie, podczas jego polowania. Nie zauważyła w jego krokach żadnych błędów, w razie sytuacji kryzysowych reagował należycie, najwyraźniej dogłębnie rozumiejąc jej zasady. Dobrze. Chyba nauczyła go prawidłowo. Odetchnęła z ulgą, gdy ten w końcu złożył pod jej łapami cztery, całkiem okazałe zwierzyny. Nie musiał nawet polować na gada, lecz skoro ten bardzo chciał i już gnał, żeby to robić, nie maiła wtedy zamiaru mu przeszkadzać. Była z niego całkiem dumna. Pomimo tego, co zrobił i za jakiego go miała, tutaj spisał się całkiem nie najgorzej.
- Widzisz? - uśmiechnęła się do niego przyglądając się martwemu zającowi. Ładna ofiara, nie ma co. - Mam nadzieję, że pomogłam. Tymczasem to tyle, co chciałam Tobie przekazać, skoro mówisz, że resztę już wiesz. Wobec tego, trening uznaję za zakończony, jednak powtórzymy jeszcze niektóre elementy parę razy, choć nie będzie to tak długie jak ten trening, tak, będzie zdecydowanie krótsze. - odetchnęła na chwilę, dając mu chwilę na przetrawienie wiadomości. - Jeśli nie masz pytań, możemy wracać do obozu - mruknęła do niego, gotowa w każdej chwili chwycić dwie zwierzyny i odejść.
//zt?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości