Równie dobrze mógłby się nazywać Kamienny Pysk. Można go czasem zobaczyć uśmiechniętego - kiedy coś mu się uda, w rozmowach z bliskimi albo na tematy, które lubi, jednak znany jest z zamyślonego, poważnego wyrazu pyska. Osiągnął swój finalny wzrost i przerósł mistrza pod tym względem. Jego sylwetka jest dość szczupła, a futro jasnobure w czarne tygrysie pręgi. Rozjaśnia się ono wokół oczu i na pysku. Zazwyczaj starannie wyczyszczone, zdarza się jednak, że zaplącze się tam jakiś kawałek kory. Posiada niewielką białą plamę na piersi. Głowa ma okrągły kształt. Lekko zaokrąglone uszy łowią interesujące dźwięki, a zielone oczy o bladożółtej otoczce bacznie obserwują otoczenie. Nos przybrał ceglastorózowy kolor, a poduszki łap - szary.
Stara się przetrwać chować w sobie emocje i nosić maskę idealnego wojownika pod którą ukrywa swoje obawy, że nie jest wystarczający, jednak dalej ciężko mu pozwolić sobie na błędy. Dalej przybiera poważny i zamyślony, nieraz też zdezorientowany wyraz pyska i nieraz nie wiadomo co tak naprawdę myśli czy czuje jeśli tego nie powie. Nie jest jednak aż taki spięty i sztywny jak wcześniej, choć dalej nachodzą go różne wątpliwości i wspomina swoje błędy. Nie lubi nagłych zmian, ale okazuje się, że nie wszystkie z nich są złe. Lepiej rozumie przenośnie, chociaż niektóre dalej go dziwią. Chętnie oddaje się swoim pasjom - wspinaczce, polowaniu, przeglądaniu swojej kolekcji kamyków po raz kolejny tego dnia czy milczącym obserwowaniu kotów w obozie. Stara się nie izolować od reszty, co nie zawsze mu wychodzi i dalej zamyka się w swoim świecie, ale teraz bardziej zwierza się innym ze swoich myśli i odczuć. Ma tendencję do zbytniej ostrożności, szukania wszędzie zagrożeń i czucia się odpowiedzialnym za wszystko wokół. Może jego problemy nie zniknęły, jednak stał się nieco bardziej pewny siebie. Nie może jednak pozbyć się odczucia, że jest jakiś dziwny i nie pasuje do otoczenia.
Czaple Skrzydło [GK], Bobrowy Ogon [KG], Kozia Broda [Krz]
≤ It`s anew world - it`s anew start ≥ • It`s alivewith the beatingof yₒᵤₙg ₕₑₐᵣₜₛ • It`s a newd̴a̴y̴, it`s a new plan ~ I`vebeen waiting foryou ~ •° HereI am °•
•° Here weare °• we`ve justbegun • And afterall thistime- ourtime hascome • ~ ° Yaherewe are - still goin` strong ° ~ Right here in the place where webelong
I jak by się wydawało, tak i się stało. Popłoch wyrósł na masywnego i dużego kocura. Futro nadal gęste i długie o burym umaszczeniu z klasycznymi pręgami. Biel spływa mu od mordki na brzuch, rozlewając się na boki. Spowite śnieżą bielą są też łapki. Na jego mordce jest mała, brązowa kropka, przypominająca pieprzyk. Kocur nie wyrósł w górę, pozostał niski i szeroki. Łapy masywne, a barki dobrze zbudowane. Oczy ma dosyć duże, brązowobursztynowe. Nos i poduszki łap są koloru różowego, a środek uszy — brązowego. Wibrysy posiada długie, kłaniające się do dołu.
Odkąd mieszkał z dwunożnymi, a potem na własną łapę, spokorniał. Kocięce ambicje o przywództwie poszły w niepamięc, jednak nadal jakaś iskierka w duszy mu drga. Gburowatość na twarzy przeszła w neutralność, a ciekawość przyszła mu dopiero na starsze lata. Brak jakiegoś bliższego kota do przyjaźni mu zaczął trochę doskwierać, ale odtrąca to na drugi tor. Nadal jednak jest w stanie zarzucić fochem, jeśli nie jest w dobrym humorze. Popłoch bierze rzeczy literalnie i rzadko wyczuwa sarkazm. Czasem, ale rzadko. Nadal się przeciwstawia zasadom, które według niego nie mają sensu, no bo powinny mieć sens. Lubi też szukać w nich luk, po to, aby je wykorzystać, albo załatać, to juz akurat zależy od jego humoru. Na swoich samotniczych ścieżkach wyćwiczył wspinaczkę, którą tak bardzo kocha. Dzięki swoim mięśniom i sile nie jest do dla niego takie cieżkie, jakie mogłoby się wydawać. W skrócie, zrobił się bardziej przyjazny, ale nadal widać w nim tego kociaka, którym był kiedyś.
Wyciągnięta szylkretka o intensywnie żółtych ślepiach. » Kanciasty pysk zdobią intensywnie żółte oczy i czarny nos; spośród wszystkich wibrysów uwagę przykuwają dwa, białe. Całe jej ciało pokrywa krótka, czarna sierść z rudymi przebłyskami; największa plamka znajduje się na klatce, a równie duża, acz podłużna – z tyłu przedniej łapy. Futerko na jej piersi bez zmian chaotycznie sterczy we wszystkie strony, ale jest znacznie ładniejsze, przyjemniejsze w dotyku. Nie jest szczególnym czyścioszkiem, stąd często można zobaczyć ją paradującą z wplątanymi w kłaki listkami, na które nawet nie zwróciła uwagi. Życie w Klanie zauważalnie przysłużyło się Wyderce, która oczywiście pozostała wysoka, ale przybrała nieco na wadze. Jej nieproporcjonalnie długie, acz coraz bardziej umięśnione łapy kończą łaciate poduszeczki – przede wszystkim różowe, jednak z czarnymi plamkami. Szczupłe, atletyczne ciało kończy cienki ogon, przypominający bicz.
Uparta gaduła pozbawiona cennych hamulców. » Pogodna i wesoła, skora do żartów i żądna przygód. Z przyjemnością dowiaduje się nowych rzeczy, chociaż przyswajanie suchych formułek sprawia jej niemały kłopot. Wbrew pozorom często rusza swoją pstrokatą głową, wiele rozumie, a jeżeli nie – to zadaje dużo pytań, żeby jednak zrozumieć. Dalej ceni sobie towarzystwo innych kotów, chociaż coraz częściej potrzebuje chwili na oddech. Jest bardzo rozmowna, niekiedy przytłaczając swoją gadką drugą stronę; zdarza się również, iż palnie coś głupiego i nawet nie zwróci na to uwagi. Nie do końca rozumie, kiedy powinna ugryźć się w język, zwłaszcza jeżeli mowa o (bezsensownych) psotach, których nie potrafi sobie odmówić. Bez problemu stawia na swoim – wydaje się być wręcz nierozsądnie nieustraszona, kierowana wrodzonym uporem i niechęcią do zmiany zdania. Ma silną potrzebę bliskości, boi się straty.
Księżyce: 124 Mistrz: Jaśniejący Płomień Płeć: kocur Zaimki: on/jego chyba że żart wymaga innych
wysoki, długowłosy oriental, cynamonowy point, białe znaczenia (plamka na czole, palce przednich łap), niebieskie oczy, często ma przy sobie kieszonkowy zegarek z łańcuszkiem
Księżyce: 112 Płeć: amab Matka: tsunami Ojciec: czarnowron Trwałe urazy: zespół Kilifenera, co wiąże się z zakrzepicą i bezpłodnością
smukłej budowy krótkowłosy szylkret o
niemal szkarłatnych oczach
Właściwie to nie wiadomo, co siedzi Śreżodze w głowie. Ono też nie wie. Łatwo popada w ekstremalne stany emocjonalne; zdarza się mu doświadczać derealizacji i ma problemy z nawiązywaniem poprawnych relacji. Odczuwa stałą potrzebę zaznaczania swojej obecności wszędzie, gdzie się znajduje, co czyni poprzez figlarstwa i odgrywanie ról.
długie, czarne z białymi znaczeniami futerko niekiedy sterczy mu na boki, żółte oczy; bardzo wysoki, na patykowatych łapach, chuderlak i wypłosz
śmieszny taki, wcale mądry, wieczny optymista, ma trochę problemów z pamięcią, lubi zbierać kwiatki i chodzić na przygody, jego jedna szara komórka dawno temu wyjechała na wakacje i utknęła gdzieś na ciepłych wyspach
Księżyce: 83 Mistrz: Kacze Piórko Płeć: kocur Matka: nie ma (Roziskrzona Noc) Ojciec: brak (Łabędzia Gwiazda) Trwałe urazy: niedosłuch w obu uszach, w prawym trochę bardziej i przez to też urazy na psychice, fun
Księżyce: 83 Mistrz: Kacze Piórko Płeć: kocur Matka: nie ma (Roziskrzona Noc) Ojciec: brak (Łabędzia Gwiazda) Trwałe urazy: niedosłuch w obu uszach, w prawym trochę bardziej i przez to też urazy na psychice, fun
Spory kocur z bujnym ogonem. Bure futro (rozjaśnione na pysku, szyi oraz brzuchu);pręgowanie ticked; pas białych znaczeń od mordki aż po brzuch, prawa przednia łapa ze skarpetką do połowy, lewa nad nadgarstek, tylne łapy ze skarpetkami tylko na palcach; szaroniebieskie oczy
Księżyce: 51 Mistrz: Gadożerowy Szlak, Tupocząca Salamandra, Deszczowa Pogoda Płeć: Kotka Matka: Dzika Wiśnia Ojciec: Parzące Ziele Trwałe urazy: Rozcięcie wzdłuż prawego oczodołu, uszkodzona gałka oczną wraz z powieką - niewyraźnie widzi na to oko
Obniżenie statystyk:
na stałe: -1Zm
Pojedyńcze podłużne rozcięcie na prawym uchu.
Wysoka, szczupła o gładkiej, krótkiej niebieskiej sierści i błękitnych oczach. Lewa tylna łapa od palców do końca stopy jest biała. Z przyzwyczajenia mruży prawe oko.
Zaskroniec zdecydowanie dobrała sobie nienajlepsze koty do naśladowania. Pierwszym z nich jest jej kochany tatuś, Parzące Ziele. Podobnie jak on jest zarozumiała i zapatrzona w siebie, co więcej bardzo łatwo ją zdenerwować, chociażby najmniejszą błahostką. Nie waha się wówczas podnieść łapki na rozmówcę. Jednak w przeciwieństwie do kocura nie zniża się do rzucania dziecinnych obelg, jeśli już miałaby kogoś obrazić to zrobiłaby to w bardziej kreatywny sposób. Drugim wzrorem do naśladowania stała się pełna wdzięku, Wysoka Łodyga. Koteczka wzięła sobie do serca dbanie o swój wygląd, żeby w przyszłości móc dorównać starszej kocicy. Chodzi z dumnie uniesionym pyskiem, który nie zważa na otoczenie. Na innych patrzy z góry, nawet jeśli sama jest maleńka. Niemniej jednak bardzo kocha Dziką Wiśnie i docenia to, że tak o nią dba. Czarna kocica jest właściwie chyba jedynym kotem, wobec którego Zaskroniec stara się być bezinteresownie miła. Przy mamusi wydaje się prawdziwym aniołkiem.
Księżyce: 142 Mistrz: Rysi Pomruk Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Jodłowa Igła [*] Ojciec: Czerwony Pazur [*] Trwałe urazy: blizny po gadożerach na przednich łapach, blizny po borsuku na prawym boku, po ugryzieniu psa na prawej tylnej łapie, po ugryzieniu jenota na lewej przedniej łapie
Księżyce: 142 Mistrz: Rysi Pomruk Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Jodłowa Igła [*] Ojciec: Czerwony Pazur [*] Trwałe urazy: blizny po gadożerach na przednich łapach, blizny po borsuku na prawym boku, po ugryzieniu psa na prawej tylnej łapie, po ugryzieniu jenota na lewej przedniej łapie
powyżej przeciętnego wzrostu; długowłosy (o lejącej się sierści); bury o pręgowaniu ticked; białe znaczenia na przednich łapach, brodzie, gardle i nosie; lewe oko niebieskie, prawe zielone
mój przywódca to fanatyk wędkarstwa. pół obozu zawalone wędkami najgorsze. średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi haczyk czy kotwicę i trzeba wyciągać w lecznicy, bo mają zadziory na końcu. w swoim dwudziestoksiężycowym życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. tydzień temu przyszedłem z bólem brzucha to pajka w ziołowym wzgórzu jak mnie zobaczyła to kazała stopy pokazywać XD bo myślała że znowu hak w nodze ~rolka
Zaczynając więc od samej góry - na czubku jej czarnych uszu znajdują się delikatne, subtelne, białe pędzelki. Następnie wcześniej wspomniane czarne antenki, które od środka przybrały różową barwę. Prawa część pyska pokryta jest niemalże całkowicie białą barwą. Wyjątek stanowi jedynie mała plamka, która nachodzi na różowy nos kotki. Lewą część natomiast w większości zakrywa czarna łata. Jej oczy zabarwiły się na dwa różne kolory - prawe oko na lodowobłękitną, a lewe na zieloną barwę.
Szyję kotki zdobi przepiękna, puchata, biała kryza, przez co może nieco przypominać lwa - podobnie jak Porzeczkowa Pestka. Sama kocica jest również jedną z wyższych w klanie, co umożliwiają jej długie, dobrze zbudowane łapy. Dzięki temu również jej ciało jest niezwykle proporcjonalne i jednocześnie eleganckie. Przechodząc dalej, na grzbiecie kotki można zaobserwować ciekawą, czarną plamę, która wyglądem przypomina nieco motyla. W oczy łatwo rzucić się może również ogromny, puszysty, czarny ogon, który również zawdzięcza genom matuli.
Charakterem zdecydowanie przypomina swoją prababcię, dziadka, ojca i pewnie wielu innych swoich przodków, których można znaleźć w jej drzewie genealogicznym. Egocentryczka, przekonana tylko o tym, że świat powinien kręcić się tylko i wyłącznie wokół niej. Nie potrafi również zrozumieć, że inne koty mogą mieć nieco inne poglądy niż ona i nie zgadzać się z nią dosłownie ze wszystkim. Nie zwraca uwagi po ilu trupach będzie musiała przejść, aby dojść do swojego celu. Jej cel i TYLKO jej cel jest najważniejszy. Jeśli czegoś chce to zrobi wszystko aby to zdobyć - uczciwie czy też nie, liczą się efekty, a nie to jak zostały zdobyte. Jeśli czegoś chcę, to zrobi wszystko, aby to dostać.
Pierworodna córka Tnącej Zawiei jest również straszną zazdrośnicą. Nienawidzi gdy ktoś jest od niej w czymś lepszy, bądź szybciej się czegoś nauczy. Zaczęła więc kierować się prostą zasadą - kiedy pojawi się ktoś ważniejszy to należy się go pozbyć. To, że nienawidzi być gorsza od innych już wiadomo - ale kiedy już coś robi, to musi to od razu robić perfekcyjnie. Szybko się denerwuje, gdy coś nie wychodzi bądź nie wygląda tak, jakby chciała. Nie dopuszcza do siebie myśli, że potrzeba czasu na naukę - ona MUSI być idealna JUŻ. Potrafi wtedy naprawdę dostać ataku agresji, w którym oberwać może drzewo, kamień, zwierzę bądź, co gorsza, kot.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Niska, drobnej budowy, szczupła, o smukłym pysku. Niebieski, tygrysio pręgowany, krótki włos. Z rozjaśnieniami na pysku, szyi oraz brzuchu i białymi znaczeniami na palcach przednich łap. Ceglasty nosek, jasnozielone oczy, poduszeczki w kolorze nosa, gdzieniegdzie splamione ciemniejszą barwą.
Ciekawska, lubi wściubiać nos w nie swoje sprawy, dopytywać, dyskutować, rywalizować oraz wdawać się w głupie gierki. Mała gaduła. Często najpierw robi, potem myśli. Pod otoczką nonszalancji kryje się troskliwa, otwarta na nowe znajomości kotka, która co prawda potrafi być choleryczna, ale nie chowa urazy na długo. I wydaje jej się, że inni też nie powinni, co wzmaga tendencję do narzucania się.
Księżyce: 83 Mistrz: Śpiewające Echo, Korzenna Woń Płeć: kotka Matka: Roziskrzona Gwiazda Ojciec: Łabędzia Gwiazda Trwałe urazy: blizna po lisich kłach na karku i druga na gardle; blizna po szponach na lewym barku; brak lewego ucha
Księżyce: 83 Mistrz: Śpiewające Echo, Korzenna Woń Płeć: kotka Matka: Roziskrzona Gwiazda Ojciec: Łabędzia Gwiazda Trwałe urazy: blizna po lisich kłach na karku i druga na gardle; blizna po szponach na lewym barku; brak lewego ucha
długa, nastroszona sierść | czekoladowy point | białe znaczenia na pysku i łapach | niebieskie oczy z granatową plamką na lewym
Gwiezdni, Honor, Wicher.
Traszce przeszkadza wiele rzeczy, a już najbardziej nieróbstwo bliźniego swego.