Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Węgorzowe Gardło napisałxdzień dobry kochani, czas na powrocik <3
za ładny uśmiech dostanę puste miejsce dla dziecka Bławatkowej Łąki i Zajęczego Ucha?
Gdy większość kotów podczas dorastania w pewnym momencie nagle wystrzeliwuje wysokością i jest o wiele wyższych niż wcześniej, Poziomka została prawie tak samo niska i drobna co wcześniej. Jej łapki nadal są krótkie i chude jak jakieś patyki, żebra nadal są widoczne gołym okiem, a rudy ogon jak był cienki i nieproporcjonalnie długi do ciała, tak i został. Jedyna rzecz która zauważalnie się w niej zmieniła to jej pyszczek. Wydaje się on trochę chudszy, przez co uszy bardziej się rzucają w oczy i wydają się trochę większe niż są w rzeczywistości.
Jeżeli kiedyś podszedłbyś do Poziomki i niespodziewanie się o coś spytał, ta od razu by została sparaliżowana strachem i nie ruszyłaby się z miejsca dopóki byś nie odszedł. A teraz? Teraz może i za szybko ci nie odpowie, jednak rezultaty walki Poziomki ze swoim strachem widać już gołym okiem. Mimo to nadal posiada ona problemy z układaniem normalnie brzmiących zdań i przy tym się często zacina. Na szczęście takie zacinanie się u niej trwa zaledwie sekundy i występuje coraz to rzadziej.
długowłosy - snow lynx z rudą plamą na piersi - niewielki - oliwkowe oczy
Geny jednego z kocurów musiały być wyjątkowo silne, bo Gołąbek okazuje się być kolejnym dzieckiem Różyczki o bengalskiej urodzie. Sam jest raczej niewielkie i zdecydowanie kruchy, jak pisklę, pokryte rzadkimi kępkami długiego futerka. Boki kota pokryte są jasnymi rozetami, stopniowo zmieniającymi się w ciemniejsze i ciemniejsze pręgi wraz z dążeniem do kończyn, ogona i pyszczka. Na środku piersi widać świadectwo bycia mieszańcem - prezent po Różyczce w postaci rudej cętki, zdecydowanie odróżniającej się na kremowym tle. To tak właściwie jedyny i niemal ostatni kolorowy element Gołąbka; oliwkowe, niemal chmurne oczy i różowy nos nie zapewniają zbyt dużej odmiany od monochromatycznej palety.
Gołąbek nie należy do gadatliwych kotów. Nie jest rozbeczany, nie rządzi się, nie tarza się zadowolony po ziemi, a przede wszystkim udaje, że wcale go tu nie ma. Mniej uważny obserwator mógłby założyć, że z pewnością chodzi z głową w chmurach, jednak bystry błysk w oku szybko zdradza: jak najbardziej, jest tu i gdyby tylko mógł, zagarnąłby swoją obecnością całą okolicę. Zatem - Gołąbek jest towarzystwem wygodnym do posiadania, grzecznym i zatrzymującym wszelkie problematyczne uwagi dla siebie. Wie, że mowa jest srebrem, a milczenie złotem, a osoba, na którą nie zwraca się uwagi często może wysłuchać naprawdę ciekawych informacji. Cokolwiek one za sobą niosą, bo dla Ptaszyny mniej liczy się wartość informacji, a bardziej satysfakcja z posiadania jej. Istne gumowe ucho.
Sroczy Ogon [gk]
heej chciałam dla formalności dać znać o powrocie (adopcji) gołębią łapą z wichru :D
Księżyce: 73 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Księżyce: 73 Mistrz: [Nagły Grad/Trzmielopręgi] Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Ojciec: Bzycząca Polana / Żmijooki Partner: książę z bajki [Trzmiela Łapa] Trwałe urazy: blizna na gardle, blizna po lisich zębach na lewym barku, trauma związana z lisami Urazy mechaniczne: -2S na stałe (powód: komplikacje porodowe)
Uroda jest formą władzy. Może i dlatego Bajorko z taką uwagą dba o swoją. Ładne umaszczenie to nie wszystko, liczy się wiele rzeczy. Chociażby czystość futra. Długie futro zawsze jest zadbane, starannie ułożone i pozbawione jakichkolwiek wad! Przynajmniej w opinii Bajorka. Kotka nie należy do wysoki, jak i do masywnych. Szczupła, wzrostowo poniżej średniej. Wracając jednak do futerka - jest to zdecydowanie jedna z ważniejszych rzeczy u Bajorka. Niebieski point z bielą, którego charakterystyczną cechą jest biały fragment. Nos o dwóch odcieniach różu jest początkiem białej plamy, która wędruje aż do czoła kotki. Uwielbia owy element określać tiarą nałożoną jej przez Gwiezdnych. Niebieskie futerko rozlało się po jej całym ciele, miesza się tam z białą barwą. Niebieski zdecydowanie dominuje na ogonie, uszach i przednich łapach [poza paluszkami, które są białe] to tutaj są najciemniejsze części Bajorka. Wróciwszy jednak do jej “tiary”, nie można zapomnieć o intensywnym błękicie jej okrągłych oczu. Iście królewski kolor.
niska | długowłosa | niebieski point z bielą | błękitne oczy
Kobieta - rodzi się gwiazdom podległa i kwiatom. Uroda ewidentnie jest podległa jakiejś sile wyższej, bowiem Bajorko idealnie potrafi wykorzystać fakt, iż należy do kotów pięknych. Słodka koteczka, której chichot potrafi rozgrzać serca. Bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, iż może wiele, z czego korzysta. Wykorzystując swoją urodę, słodki głosik i niewinne oczka, sięga po szpileczki, które następnie powolutku wbija. Nie czując się winna swoim uczynkom, powiela poprzednią czynność, posyłając słodkie uśmieszki. Bajorko określić można jako wzorową aktorkę, koteczka łasa jest na komplementy, atrakcje i uwielbia, gdy coś się dzieje. Do grupy uwielbienia przypisać można również wszystko co ładne - zupełnie jak ona sama! Otacza się wszystkim, co przyciąga wzrok i co sprawia, że czuje się przy tym dobrze. Nie omieszka powiedzieć, co siedzi jej w głowie - bowiem mówienie prawdy jest takie ważne! Szczególnie, gdy mówi ją ona. Gdy ktoś podzieli się swoimi obiekcjami, co do jej słów, Bajorko sprawnie odbija piłeczkę chichotem i stwierdzeniem, że ktoś tutaj nie zna się na żartach! Nudziarze. Całe więc szczęście, iż ona nie jest nudziarzem. Jest za to kimś, kto nie lubi być sam. Niemal zawsze stara się mieć kogoś obok siebie, najlepiej kogoś równie, bądź choć trochę, ładnego co ona.
Księżyce: 84 Mistrz: Bobrowy Ogon Płeć: Urodzone jako kocur Matka: Bluszczowa Jagoda Ojciec: Askeladd Trwałe urazy: Zespół Klinefeltera, a tym samym zakrzepica, co wiąże się z bólami kończyn oraz skłonnością do powstawania zakrzepów w żyłach. Bezpłodne.
Księżyce: 84 Mistrz: Bobrowy Ogon Płeć: Urodzone jako kocur Matka: Bluszczowa Jagoda Ojciec: Askeladd Trwałe urazy: Zespół Klinefeltera, a tym samym zakrzepica, co wiąże się z bólami kończyn oraz skłonnością do powstawania zakrzepów w żyłach. Bezpłodne.
Krótkowłose rudo-szylkretowe cętkowane kocię o oczach, żółto-miodowej barwy. Jest drobnej budowy, trochę bliżej średniej. Posiada czarne plamy na podgardlu, lewej łopatce, części klatki piersiowej, ogonie, prawej tylnej łapie oraz po bokach widniejące jako chaotyczne, brudne łaty. Inna znajduje się na karku w postaci nieregularnej linii, podobnie jak za prawą łopatką, a także na pysku w kształcie skierowanej ku górze strzały, od pyska po czoło.
kociak:
niespokojne | frywolne | nieco uparte | stara się uchodzić za pewne siebie | szybko się przywiązuje
terminator:
ciepłe kluchy | szybko ufa innym | zagubione | w czasie interakcji pochłania część cech rozmówcy | trochę lepiej nawiązuje kontakty | dalej się rozwija
starszy terminator:
ciche i zamknięte w sobie | część istotnych rzeczy przestała mieć dla niego znaczenie | chaotyczne | niezrozumiałe
Wiśniowa Łapa [KC]
Można zgłosić się po postać na miejsce Szałwi z cienia? (Mam zgodę rodziców na zrobienie od zera)