Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
Temat służący do przejmowania kont urodzonych w Klanie, którymi nie zaczęto nawet grać lub zostały oddane do adopcji.
Jeśli interesuje Cię któraś z poniższych postaci, napisz w tym temacie.
Jeśli chcesz mimo zaniedbania zachować swoją postać, prosimy o szybkie powiadomienie o tym w tym temacie lub o napisanie do kogokolwiek z administracji przez PW.
Zasady adoptowania:
Postać adoptowana może mieć minimalnie zmieniony wygląd (dodane lub odjęte białe znaczenia, zmiana długości sierści czy koloru oczu) oraz charakter.
Po zaadoptowaniu postaci ma się tydzień na napisanie nowej karty postaci. W przeciwnym wypadku konto z powrotem wraca do puli.
Postać, która w adopcji jest krócej niż trzy miesiące (fabularne sześć księżyców) może zostać uznana za chorą w tym okresie, ale możliwy jest również powrót ze stopy samotnika lub pieszczocha (powrót do klanu odbywa się wtedy fabularnie, po rozmowie z przywódcą).
Po trzech miesiącach (fabularnych sześciu księżycach) powrót do klanu ze stopy samotnika lub pieszczocha jest jedyną możliwą opcją. Nie tyczy się to kont "od zera".
W przypadku kont "od zera" nie nalicza się czasu przebywania w adopcji. Postać stworzona na miejsce takiego konta zawsze może zostać uznana za chorą w okresie adopcyjnym, ale może też powrócić do gry ze stopy samotnika lub pieszczocha.
Kiedy adoptowanemu kontu/postaci przysługuje podwyższenie statystyk?
opcja 1. adopcja konta "od zera", które ma 20 lub 21 księżyców i adoptujący decyduje się zacząć grę ze stopy samotnika lub pieszczocha → na start przysługuje II lvl lub wyższy, wynikający z zasad rozpoczynania gry starszym samotnikiem lub pieszczochem.
opcja 2. adopcja konta "nie-od zera", które ma 20 księżyców lub więcej i jest w adopcji przynajmniej 6 miesięcy (adoptujący musi rozpocząć grę ze stopy samotnika lub pieszczocha) → przysługuje II lvl lub wyższy, wynikający z premii dla postaci powracającej.
Dalsze objaśnienia znajdują się w temacie Statystyki, poziomy i punkty doświadczenia, a legenda ułatwi Ci wyszukanie konta. Podany wiek jest zawsze wiekiem, jaki postać osiąga na koniec miesiąca. Po kliknięciu w imiona rodziców, otworzysz link z tematem miotu, który musi znaleźć się w odpowiednim polu w profilu, jeśli zaadoptujesz konto/postać.
Kiedy postacie są usuwane z dostępnych do adopcji?
W przypadku kont od zera są one usuwane z tematu pod koniec miesiąca, w którym ich wiek dobił 20 księżyców (czyli w wieku 20 lub 21 księżyców).
W przypadku kont "nie-od zera" są one usuwane z tematu na koniec miesiąca w którym ich wiek dobił 30 księżyców (czyli w wieku 30 lub 31 księżyców).
Postaci/konta do adopcji, wiek: na koniec września
≈ - postać w trakcie adopcji
x - postać do stworzenia od zera (możliwość zmiany imienia, płci, charakteru i/lub wyglądu)
# - postać z miotu fabularnego, wymagana zgoda rodziców na adopcję
+ - postać z miotu fabularnego, wymagana zgoda rodziców na adopcję, z możliwością stworzenia od zera (możliwość zmiany imienia, płci, charakteru i/lub wyglądu)
* - postać w adopcji dłużej niż 3 miesiące; konieczny powrót ze stopy samotnika
≡ - postać (bądź konto od zera) w adopcji dłużej niż 6 miesięcy; przysługuje podwyższenie statystyk, wynikające z premii dla postaci powracającej
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
Trzmiel to w głównej mierze biały z pręgowaniem na niebieskich łatach na głowie oraz grzbiecie, jaki ogonie z niemalże czarną końcówką, oraz ciemnopomarańczowych ślepiach. Jego sylwetkę można raczej zamknąć w kształcie zbliżonym do kwadratu. Wyrósł nieco powyżej średniej wzrostu kocurów w Klanie Gromu, ale pod względem tuszy zajmuje w klanie czołowe miejsce. Pod znacznym tłuszczykiem rozbudowały się porządne mięśnie. Kocur-czołg.
Blizny: przedłużony uśmiech od lewego kącika pyska aż po ucho; oderwana część małżowiny prawego ucha od boku od zewnętrznej strony po całej wysokości. Po udarze w wieku 65 księżyców jego lewe oko się nie domyka, a lewy kącik pyska jest wiecznie opuszczony.
Życie Trzmiela nie było raczej zbyt emocjonujące. Właściwie on sam nigdy nie kierował się emocjami, które starał się ukrywać bardzo głęboko w sobie. Zaczął uczyć się tego chwilę przed zostaniem wojownikiem, a obecnie wypracował swoje kamienne, obojętne i niczym niewzruszone lico do perfekcji. Rzadko kiedy się unosił, czy denerwował. Nabrał trochę więcej szacunku do nieznanych mu kotów i przestał być aż tak zarozumiały jak kiedyś (co nie zmienia faktu, że nadal trochę jest). Kocur jest oschłym, obowiązkowym i ambitnym typem, który lubi jak wszystko chodzi, jak w zegarku, a najlepiej po jego myśli. Nadal nie przepada za tym, gdy ktoś wchodzi mu w drogę, jednakże stał się na tyle obojętny (przynajmniej zewnętrznie), że przestał pokazywać jakiekolwiek oznaki irytacji. Odkąd urodziły mu się kocięta zmiękł nieco, choć nadal jest twardy i bardziej przypomina zimny kamień niż delikatny kwiat.
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Mistrz: Korzenny Pył Płeć: kocur Matka: Stokrotkowa Łąka Ojciec: Północny Podmuch Partner: Malinowy Nos Trwałe urazy: całkowicie zamglone oczy; cztery rozcięcia na pysku; duża, stara blizna na grzbiecie i lewej pięcie
Bardzo wysoki, atletycznie zbudowany kocur o długich łapach. Krótkowłosy, rudy, klasycznie pręgowany, z białymi znaczeniami na pysku, szyi i przednich łapach. Siwe włosy zaczynają oprószać jego pysk i grzbiet. Duże, zielone oczy coraz wyraźniej pokrywa mgła. Najbardziej widoczne blizny: rozcięcia na nosie, duża blizna na lewej pięcie i grzbiecie.
قالوا:تموتبهاحبـاًً؟قلـت:ألاآذكروهاعلـىقبـريلتحيينـي they asked:"do youloveher todeath?"
I said "speakof herover my graveand
watchhow shebringsme backtol i f e"
Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
jasne, napisałem już pw z hasłem i instrukcjami c:
Jarzębinka to drobna kotka o długim i gęstym szylkretowym futerku. Zawsze błyszcząca sierść mieni się czernią i rudym rozmieszczonym po całym ciele kotki. Długi puchaty ogon trzyma zazwyczaj uniesiony. Jest rozmiarów standardowego kota, średniej długości łapy i pazury. Niebieskie oczy z zaciekawieniem spoglądają na świat chłonąc każdy jego detal.ma dwukolorowy nosek po lewej stronie ( większa część ) jest różowy a po lewej czarny.
Jarzębinka Jest Wesołym i bardzo energicznym kotem, praktycznie nie może usiedzieć w miejscu. Zawsze stara się być przyjacielska dla wszystkich kotów, Jest szczęśliwa mając wokoło siebie przyjaciół. Potrafi być sarkastyczna ale bardzo rzadko sobie na to pozwala jest zdania że każdy kot zasługuje na to by być wobec niego miłym i cierpliwym. jej kolejnymi cechami są Cierpliwość i wytrwałość pozwalające uparcie brnąć do celu, stopniowo układa kamień na kamieniu by w przyszłości osiągnąć obrany za młodu cel.
ja chce Ścieżkę ^^
Przez ludzi których nie widzimy dziś
Przez słowa których nie powinno być
Przez grzechy których nie możemy zmyć
Płynę z tym ścierwem ulicami jak przez Ganges!
Oni myśleli ze to przerwę
Prędzej padnę
Mam jedno miejsce w piekle
Pewnie tak jak Dante
I nigdy więcej nie chce topić się w tym kłamstwie
O nie!
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
Poprzez ciężką pracę, zbudowała potężne mięśnie. Szeroka w barkach, jednocześnie jest dość niska jak na członka Klanu Gromu - jej głowa wchodzi kotu o przeciętnym wzroście pod szyję. Krótka, zadbana i błyszcząca sierść przylega do ciała, eksponując wszystko, co Malina ma do zaoferowania, jednak w jednym miejscu na szyi sierść się kończy, ustępując miejsca bladej, krótkiej bliźnie z dzieciństwa. Złote oczy patrzą ze spokojem, który ukrywa zmęczenie, a krok jest pewny i energiczny. Przy wargach, zaczęły się pojawiać pojedyncze, widoczne dopiero z bliskiej odległości, siwe włoski.
Zagłusza swoje problemy i rozterki skupianiem się na swoich obowiązkach. Obecnie zrezygnowała z części patroli, ograniczając się jedynie do tych niezbędnych, by móc opiekować się lecznicą oraz kotami w niej się znajdującymi. Stara się, aby dodatkowe obowiązki nie odbiły się na jej terminatorach, co się jej udaje. Obecnie stara się wzbudzić część utraconej wrażliwości, aby móc lepiej pomagać członkom klanu po sytuacji z Ognistym Żarem, a także uczy się dobierać odpowiednie słowa i rozwiązywać problemy innymi sposobami, niż zazwyczaj.
I 2 pytania:
- czy ma teraz 21 księżyców?
- i czy mogę wytłumaczyć jego brak aktywności tym, że leżał od jakiegoś czasu u medyka ze względu na jakąś poważną chorobę?