Logo Artemidy
Trzcinowy Bród
- Ah, no i od razu rzucił mi się w oczy. Też trochę jak ty. - dodałem. Nie byłem typem kolekcjonera, tak jak Kozibród na przykład i przeważnie nie zwracałem uwagi na tego typu rzeczy. Dla Siniak jednak postanowiłem zrobić wyjątek i czułem, że przy żadnym innym kocie nie byłbym w stanie tak bardzo ekscytować się kamieniami znalezionymi gdzieś przy Trzcinowym Brodzie. To było... niesamowite w pewien sposób.
Jej kamień też w jakiś sposób kojarzył się ze mną, w dodatku było to naprawdę miłe skojarzenia, co spowodowało kolejną falę ciepła i mimowolny uśmiech.
- Chyba dość wrażeń na dziś, co? Jest tu jeszcze brzydziej niż przypuszczałem i moje plany legły w gruzach, ale obiecuję, że następnym razem zabiorę cię w takie fajne miejsce, że szczęka ci opadnie! Wybacz, że tak słabo to wyszło. - mruknąłem, gdy po rozejrzeniu się dookoła, zdałem sobie sprawę z tego, że nie ma tu czego podziwiać, ani nie ma tu co robić. Tragedia i dramat. Nie popisałem się ani trochę i pozostało mi jedynie się modlić, że Siniak nie będzie na tyle rozczarowana, żeby już nigdy się do mnie nie odezwać.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To było miłe. I wciąż nie wiedziała do końca jak na to wszystko reagować, nie była do tego przyzwyczajona, nie miała pojęcia, co powinna zrobić. Czemu nagle musiały zacząć istnieć zupełnie nowe rodzaje relacji między kotami, z którymi nie miała żadnego doświadczenia? Czy istniała jakaś instrukcja, jak się do tego zabrać? Sposób, żeby się nauczyć? Poćwiczyć? Chyba nie istniał nikt, z kim mogłaby zrobić coś takiego. Więc pozostawało jedynie się zastanawiać, z nadzieją, że jakoś uda jej się wpaść na idealne rozwiązanie wszystkiego.
- Nie było słabo. Ale tak, możemy wracać. - zgodziła się od razu. Może sama by tego nie zaproponowała, nie chciała, żeby pomyślał, że jej się nie podobało, ale tak, to było dużo jak na jeden raz.
Powrót do Obozu zdecydowanie był dobrym pomysłem, ten spacer był wystarczającą ilością wrażeń nie tylko na ten dzień, ale i na najbliższy księżyc. O których prawdopodobnie będzie miała wiele okazji myśleć, nie tylko przez decyzję, która pozostawała do podjęcia, ale i z powodu kamienia, który zaniesiony do legowiska, będzie jej o tym wszystkim przypominał.

// zt x2
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe

They will die and be afraid
Mother, tell me so I say

LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
21
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Polowanie było jednym z obowiązków wojowników. Starałem się tego nie zaniedbywać, choć faktem było, że ostatnio polowałem kilka wschodów słońca temu. Dziś zdecydowałem się jednak skorzystać z pięknego, słonecznego dnia i zrezygnowałem z treningu na rzecz łowów właśnie. Łapy zaprowadziły mnie w okolice Trzcinowego Brodu gdzie znajdując odpowiednie miejsce ruszyłem pod wiatr na ugiętych łapach, wypatrując potencjalnej zdobyczy.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szkwał>nieświadomy
Pistaszek>atak na Szkwał krytyczny>12x1,5>18HP

Wypełnianie obowiązków to na pewno ważna rzecz, jeśli jest się Wojownikiem, a w szczególności Zastępcą, dlatego wszyscy Gwiezdni powinni kibicować odpowiedzialnemu kocurowi. Chciał w końcu wykarmić wygłodniałe pyski w obozie, prawda? I możliwe, że nawet mu kibicowali przez paręnaście kroków, gdy tak skradał się przez błotniste ścieżki… do czasu aż im się nie znudziło. Nocny Szkwał nie miał czasu zareagować, a co dopiero usłyszeć czającego się na niego dorosłego lisa… może też szukał kąska, by wykarmić pyski? Rzucił się w stronę kocura z błyskiem kłów, a świst powietrza i kłapnięcie szczęk było słyszalne dopiero w ostatnim momencie, gdy krew już się polała, a w lisiej paszczy został kawałek odgryzionej skóry z prawej strony zada Nocy. Niedobrze.

Mocarny Szkwał: lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 79-18=61 (85) | W: 52 (65)
>2st. wyrwanie płata skóry z prawej strony zadu; w pierwszej kolejce - 3HP, w kolejnych po - 2HP aż do końca walki
>0st płytkie zadrapanie na poliku
>0st wyrwany kłaczek z polika

Dorosły Lisek Pistaszek: S: 17 | Zr: 12 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 80 | W: 65-3=62 (65)
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jaka miła niespodzianka, gdy w trakcie polowania zamiast zwierzyny trafia się lis. W dodatku atakujący znikąd. Nie zdążyłem nic zrobić, poza wydaniem z siebie głośnego syku, kiedy lis wbił kły w mój... zad. Nie było to coś, czego się spodziewałem. Zdecydowanie nie. Teraz jednak było już za późno żeby się wycofać. Spróbowałem więc cisnąć grudką ziemi prosto w oczy drapieżnika, by następnie wycelować cios pazurami prosto w jego prawe oko. Jeśli uda mi się go oślepić, najpierw grudką ziemi, a potem uszkodzeniem oka, to pójdzie z górki. Oby tylko się udało.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szkwał>tak na Pistaszka krytyczny>19x1,5>29HP
Szkwał>oślepienie Pistaszka>udane
Pistaszek>atak na Szkwał krytyczny>5x1,5>8HP

Posmak krwi został w lisim pysku, gdy kawałek skóry zwisał mu w mordzie, wprawiając go tylko w coraz więcej szału. Nie było mu dane rzucić się na rzecznego Zastępcę od razu, bo ten bez problemu wyrzucił najpierw piach prosto w złote ślepia, by następnie poprawić to pazurami wycelowanymi w jedno oko, które przez szamotaninę lisa trafiły w obie rogówki, zarysowując je, a cały obraz zniekształcił. Może też dlatego, gdy drapieżnik po głośnym pisku wyrzucił łeb w stronę Nocy to jedynie lekko ugryzł go lewy bark, pozostawiając niezbyt wielką ranę.


Mocarny Szkwał: lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 61-8-3=50 (85) | W: 52-5-2=45 (65)
>2st wyrwanie płata skóry z prawej strony zadu; - 2HP aż do końca walki
>1st niewielkie ugryzienie na lewym barku
>0st płytkie zadrapanie na poliku
>0st wyrwany kłaczek z polika

Dorosły Lisek Pistaszek: S: 17 | Zr: 12 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 80-29=51 (80) | W: 62-3=59 (65)
>2st. uszkodzenie obu rogówek, zamglony obraz; w pierwszej kolejce - 3HP, w kolejnych po - 2HP aż do końca walki; -2 do celności do końca walki
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Poszło nawet lepiej niż myślałem. Udało mi się uszkodzić nie jedną, a dwie gałki oczne tego rudego szczura, skutecznie utrudniając mu walkę. Niestety nie udało mi się go dodatkowo oślepić sypnięciem ziemią w oczy, ale nic się nie stało. Spróbowałem to ponowić - rana na pewno piekła już dostatecznie mocno, a dostanie się do niej brudnej ziemi tylko wzmocni ból. Zamachnąłem się więc łapą, ciskając grudką ziemi prosto w parszywe ślepia i skoczyłem w stronę szyi drapieżnika. Chciałem wbić kły w jego szyję, a następnie mocno szarpać swoją głową, aby dokonać jak największych szkód. Miałem nadzieję, że pójdzie mi równie dobrze jak przed chwilą.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szkwał>atak na Pistaszka krytyczny>13x1,5>20HP
Szkwał>oślepienie Pistaszka>udane
Pistaszek>atak na Szkwał słaby>9x0,5>4HP

Zamglony obraz uniemożliwiał lisowi szansę na zrobienie czegokolwiek, więc nawet nie był pewien kiedy ponownie dostał piachem, który już nawet nie miał co mu zrobić - jedynie zaswędziały go obolałe już oczy. Atak Nocnego Szkwału był wykonany szybko i z precyzją, szyja lisa zaczęła krwawić, zanim ten mógł wydać z siebie pisk bólu, a w zębach kocura można było zobaczyć kawałek skóry, wyrwanej z szyi drapieżnika. Zemsta za zad? Pistaszek natomiast kłapał już na oślep, także szczęściem i nieszczęściem trafił Zastępcę, ale jedynie wyrywając mu dwa wąsy na pysku.

Mocarny Szkwał: lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 50-4-2=44 (85) | W: 47-4-2=41 (65)
>2st wyrwanie płata skóry z prawej strony zadu; - 2HP do końca walki
>1st niewielkie ugryzienie na lewym barku
>0st wyrwane dwa wąsy
>0st płytkie zadrapanie na poliku
>0st wyrwany kłaczek z polika
Obniżona celność przez spadek W do ⅔, -1 celność do końca walki

Dorosły Lisek Pistaszek: S: 17 | Zr: 12 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 51-20-3=28 (80) | W: 59-2=57 (65)
>2st uszkodzenie obu rogówek, zamglony obraz; - 2HP do końca walki; -2 do celności do końca walki
>2st wyrwany płat skóry z szyi; w pierwszej kolejce - 3HP, w kolejnych po - 2HP aż do końca walki
Spadek HP o połowę od następnej tury statystyki obniżone o 1/4
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wszystko szło zgodnie z planem i lis nie był w stanie nic mi zrobić. Było widać, że słabnie. Chciałem więc go skończyć, wbijając kły w jego szyję po raz kolejny, jednak tym razem po prostu chciałem je zacisnąć jak najmocniej, bez dodatkowego szarpania.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szkwał>atak na Pistaszka krytyczny>15x1,5>23HP

Nocny Szkwał wymierzył atak, którego pewnie osłabiony lis się nie spodziewał, nie mógł odskoczyć od kocura, odstraszyć go… uciec? Nie było ratunku dla jego biednej szyi, która właśnie zalała się krwią, plamiąc rude włosie przerażająco czerwoną cieczą. Lis pisnął przeciągle, warknął gardłowo, a świat nie dość, że spowity mgłą, stawał się coraz bardziej ciemny, powieki robiły się ciężkie. Ciało przeszły spazmy, a wraz z ostatnim szarpnięciem, by się uwolnić upadł na ziemię z bolesnym uderzeniem, którego nie miał szans już poczuć. Zmarł szybko i boleśnie.

Mocarny Szkwał: lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 44-2=42 (85) | W: 41-3=38 (65)
>2st wyrwanie płata skóry z prawej strony zadu; - 2HP aż do końca walki
>1st niewielkie ugryzienie na lewym barku
>0st wyrwany wąs
>0st płytkie zadrapanie na poliku
>0st wyrwany kłaczek z polika
Obniżona celność przez spadek W do ⅔, -1 celność do końca walki

Dorosły Lisek Pistaszek: S: 12 (17) | Zr: 9 (12) | Sz: 9 (12) | Zm: 6 (9) | HP: 28-23-2-3=0 (80) | W: 57-1=56 (65)
ŚMIERĆ
>2st uszkodzenie rogówki, zamglone obrazu; - 2HP aż do końca walki; - 2 do celności do końca walki
>2st wyrwany płat skóry z szyi; - 2HP aż do końca walki
>2st nie głęboka rana na szyi, w pierwszej kolejce - 3HP, w kolejnych po - 2HP aż do końca walki
Spadek HP o połowę od następnej tury statystyki obniżone o 1/4
[Obrazek: 2LAzKX3.png]
IF I WAS DYING ON MY KNEES
You would be the one to rescue me
And if you were drowned at sea
I'd give you my lungs so you could breathe

LVL 0 0 / MAX
MedLVL 0 0 / 100
0
Siła
S
0
Zręczność
Zr
0
Szybkość
Sz
0
Zmysły
Zm
0
Punkty Życia
HP
0
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Walka była szybka i jednostronna. Choć lis wziął mnie z zaskoczenia, chyba szybko tego pożałował i cóż, skończył martwy. Udało mu się mnie zranić w zasadzie tylko na początku. Najważniejsze jednak, że teraz zagrożenia już nie było. Zakopałem więc jego ciało i udałem się do lecznicy, ubolewając lekko nad nieudanym polowaniem.

zt <3
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Było wiele rzeczy, które Kałużowa Dolina mogłaby zrobić, jednak tą, na którą się zdecydowała, było samotne polowanie. Albo przynajmniej chodzenie po terenach klanu Rzeki z nadzieją, że coś odpowiedniego do złapania akurat się trafi, bo z tym bywało różnie. Tak, starał się wytężać zmysły i zwracać uwagę na wszystko, co sugerowałoby obecność jakiegoś zwierzęcia w pobliżu, ale czy to miało wystarczyć? Pewnie zaraz się okaże.
Jeśli nie, to przynajmniej można było podziwiać ich tereny, szkoda jedynie, że w pełnym słońcu, grzejącym za bardzo długie futro wojownika. Ale co innego zrobić? Czasem trzeba było się trochę poświęcić, żeby wypełnić dobrze wszystkie swoje obowiązki.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Panował straszliwy skwar. Nieznośne gorąco głaskało grzbiet Kałużowej Doliny, nie dając o sobie zapomnieć. Pewną ulgę dawała wszechobecna w Trzcinowym Brodzie woda. Ulgi tej najwyraźniej szukała również ryjówka, którą kilka lisich długości dalej dało się dostrzec. Piła w spokoju wodę, najwyraźniej na razie nie zdawała sobie sprawy z obecności kota z klanu Rzeki.

Kałużowa Dolina: d.p. 4/4 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55 |
  • Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce?
    W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
    [Obrazek: 2UQ9pRm.jpg] [Obrazek: o5P54mN.jpg] [Obrazek: PyVgCTg.jpg]
    Może się spotkamy na końcu świata?
    Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać.
    Może spadając odnajdziemy chwilę szczęścia?
    Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.

LVL 2 115 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
73
Punkty Życia
HP
37
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Trafienie na jakieś zwierzę tak szybko było dla Kałuży wręcz zaskakujące. Może z tego gorąca zaczynał już widzieć rzeczy, które naprawdę nie istniały? Nie, chyba nie, gryzoń najwyraźniej naprawdę istniał. A skoro tak było, to wypadało spróbować na niego zapolować.
Ugięła łapy oraz ustawiła głowę na jednej linii z grzbietem i ogonem, przyjmując pozycję łowiecką. Sprawdziła kierunek wiatru, by móc skradać się pod niego i przeniosła ciężar ciała na tylne łapy. W ten sposób postarał się podejść bliżej ryjówki, nie wydając przy tym żadnych dodatkowych dźwięków. Jeśli to się udało, skoczył w jej stronę z celem złapania zwierzątka w swój pyszczek. Byleby nie wpaść przy tym do wody i wszystko powinno być dobrze.

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Brrawo! Wszystko udało się perfekcyjnie, kotka, jak na wojowniczkę przystało, pozbawiła swoją ofiarę życia sprawnie i praktycznie bezboleśnie. Chwilę później miała już w pysku niedużą piszczkę, która wkrótce będzie mogła posłużyć do wypełnienia jakiegoś pustego, rzecznego brzucha. Świetna robota!
+10exp!

Kałużowa Dolina: d.p. 4/4 | S: 16 | Zr: 12 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55-3=52/55 |
  • Gdzie jesteś? Gdzie jest nasze miejsce?
    W tym świecie, który nie chce byśmy odnaleźli szczęście?
    [Obrazek: 2UQ9pRm.jpg] [Obrazek: o5P54mN.jpg] [Obrazek: PyVgCTg.jpg]
    Może się spotkamy na końcu świata?
    Skoczymy z jego krawędzi, nauczymy się latać.
    Może spadając odnajdziemy chwilę szczęścia?
    Bo szukając jej na Ziemi wciąż przypominałem ślepca.

LVL 2 115 / 150
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
8
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
73
Punkty Życia
HP
37
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości