Księżyce: 70 Mistrz: Oszroniony Patyk!! Płeć: kocur Matka: Śnieżny Płatek [NPC] Ojciec: Warczące Gardło [NPC] Trwałe urazy: rozległa blizna na lewym poliku, blizna po ugryzieniu na szyi (ta druga calkowicie zakryta futrem)
sporych rozmiarów, o długim, czekoladowym futrze, białe skarpetki na przednich łapach oraz drobne plamki na piersi, pyszczku, brodzie, czole i nad nosem, prawe oko zielone, lewe - niebieskie
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Księżyce: 55 Mistrz: Donośny Krzyk Płeć: kotka Matka: Czarny Koń [NPC] Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Trwałe urazy: blizny na lewym barku po szponach jastrzębia, rozcięty czubek prawego ucha
średniej wielkości kotka; szylkret czarno-rudy z białym pasmem od pyszczka aż po brzuch; bielutkie skarpetki na łapkach sięgające do nadgarstków; gdzieniegdzie beżowe futerko znajdujące się na prawym uchu, czole oraz nikłymi beżowymi, tygrysimi paskami na grzbiecie; ciemny grzbiet i ogon; długie i mięciutkie futerko; zielone oczy
Cicha? Może kiedyś. Teraz jest jedną z energiczniejszych z miotu. Pewnie to przebywanie z Donośnym Krzykiem tak ją zmieniło. Kocha swoją rodzinę, klan. Ogólnie bardzo jest głupiutka, ale troskliwa, czasem się wkurza, lecz momentami powagi jej nie brakuje.
Jeżyk [KW], Oszroniony Poranek, Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
średni wzrost | oczy niebieskie | krótkie futro, w większości białe | niebieskie plamy na futrze na głowie, barkach, ramionach, zadzie oraz na ogonie | białe pomniejsze kropki na niebieskich plamach | biała łata wokół prawego oka
cichy | małomówny (stara się więcej mówić) | lubi słuchać innych | delikatny | fajtłapa (już nie tak bardzo)
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Większy kociak, powyżej średniej wysokości rzeczniaków. Jest to masywny kot, o szerokich barkach, trójkątym, podłużnym pysku, maswynych łapach i długim, puszystym ogonie. Dość smukły w budowie, mimo masywności. Futro długie, zadbane, lśniące, duże w objętości. Kocur posiada jasne futro z czarnymi pręgami na pysku, łapach i ogonie, z pojedynczą pręgą na grzbiecie. Na jebo bokach widnieją również czarne cętki. Na łapkach, kryzie oraz na pysku widnieją białe plamy. Różowy nosek i uszy kontrastują się z jego oczami. Teraz bladoniebieskie, w przyszłości jasnozielone.
Kociak spokojny i cichy. Obserwuje wszystkich i wszystko, chcąc tak się nauczyć jak najwięcej o świecie. Małomówny. Z tych powodów może wyjść na kota dość chłodnego, tym bardziej, że zazwyczaj nie okazuje za wiele swoich emocji. Przykładny, zawsze to, co robi zostanie wykonane ze stuprocentową starannością. Chętnie się uczy. Stroni od zabaw, które nie wymagają wysiłku. Sparing czy łapanie ruszających się robaków jest bardzo dobrym ćwiczeniem, jednym z ulubionych Jesionu. Jest to kot lojalny, kot opiekuńczy wobec swojej rodziny. W przyszłości wyrośnie z niego perfekcjonista, o zbyt dużej pewności siebie z powodu dobrze postawionej rodziny.
Świetlikowa Knieja, Rojstowe Rozlewisko, Szumiący Wodospad, Skrząca Łapa [KC], Rdzawa Wiewiórka [KRz], Sol [S] | Nawałnicowy Ryk i spółka [GK]
what planet are you on?xxxxxxxxxxxxxxxxwhatconstellation? YOU'RE FLOATING LIKE A GHOST INTO THE UNKNOWN whatplanetareyouon?cosmicphenomenon xxxxxxxxxxxxxxxxstars by the millions, oh holy, golden sun
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Księżyce: 65 Mistrz: Psie Serce Płeć: kocur Matka: Śpiewająca Knieja Partner: . . . Trwałe urazy: blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi
Szum to krępy kocur o długiej, czarnej sierści. Szeroki, wysoki i umięśniony. Futro jest zadbane, lśniące. Dzięki temu jak się stara dbać o swoje futro jest bardzo objętościowe oraz miękkie. Duże łapy, łeb oraz barki. Wibrysy czarne, prócz jednego odlutka, który jest biały. Ot tak. Żółto-zielone oczy, gotowe przebić wzrokiem każdego. Blizna po walce z drapieżnikiem, rozlewająca się od barku do szyi.
Szum pozostał spokojnym kotem, cichym i małomównym. Udziela informacje tylko wtedy, kiedy mu się podoba, kiedy wie, że będzie coś z tego miał. Dalej zawzięcie wierzy w Gwiezdny Klan, mimo tego, że momentami jego wiara słabła. Jest kotem spokojnym, poważnym, nie daje się porwać swoim uczuciom. Dorósł w tej kwestii. Zazwyczaj do innych chłodny. Pozostał kocurem, który chce wszystko i wszystkich kontrolować. W sytacjach, gdzie tej kontroli nie ma, zaczyna popadać w stres i panikę. Nie jest kotem, który pokazuje uczucia otwarcie. Lojalny wobec rodziny i Klanu.
Hura jest sporych rozmiarów. Srebrno czarne, długie, klasyczno pręgowane miękkie futro. Biel pokrywa policzki, brodę (nie zakrywając nosa), łącząc się z plamą zakrywającą całą pierś, brzuch i tworzy ala spodenki na tylnych nogach. Skarpetki na przednich łapach. Zielonożółte oczy.
Hura jest cichym obserwatorem. Nie wychyla się i nie wtrąca, nie jest jednak nieśmiałe. Skupione na zadaniu i swojej misji udowodnienia Klanowi Cienia że nadaje się na medyka. Uprzejme i grzeczne, czyli takie jak ich wychowali rodzice i jakiego oczekują. Ogromne pokłady cierpliwości. Wrażliwe na uczucia innych kotów, zawsze stara się pomóc jeśli może.
Hura jest sporych rozmiarów. Srebrno czarne, długie, klasyczno pręgowane miękkie futro. Biel pokrywa policzki, brodę (nie zakrywając nosa), łącząc się z plamą zakrywającą całą pierś, brzuch i tworzy ala spodenki na tylnych nogach. Skarpetki na przednich łapach. Zielonożółte oczy.
Hura jest cichym obserwatorem. Nie wychyla się i nie wtrąca, nie jest jednak nieśmiałe. Skupione na zadaniu i swojej misji udowodnienia Klanowi Cienia że nadaje się na medyka. Uprzejme i grzeczne, czyli takie jak ich wychowali rodzice i jakiego oczekują. Ogromne pokłady cierpliwości. Wrażliwe na uczucia innych kotów, zawsze stara się pomóc jeśli może.
Hura jest sporych rozmiarów. Srebrno czarne, długie, klasyczno pręgowane miękkie futro. Biel pokrywa policzki, brodę (nie zakrywając nosa), łącząc się z plamą zakrywającą całą pierś, brzuch i tworzy ala spodenki na tylnych nogach. Skarpetki na przednich łapach. Zielonożółte oczy.
Hura jest cichym obserwatorem. Nie wychyla się i nie wtrąca, nie jest jednak nieśmiałe. Skupione na zadaniu i swojej misji udowodnienia Klanowi Cienia że nadaje się na medyka. Uprzejme i grzeczne, czyli takie jak ich wychowali rodzice i jakiego oczekują. Ogromne pokłady cierpliwości. Wrażliwe na uczucia innych kotów, zawsze stara się pomóc jeśli może.
Drobna, i lekka, o ślicznym, smukłym pyszczku. Jest niziutka, na wszystko i wszystkich musi zadzierać głowę. Jej futerko jest niezwykle puszyste, ale dość roztrzepane, długie, szylkretowe, gdzie na przemian mieszają się barwy szarego i piaskowego. Pręgi układające się na sierści przyjmują tygrysi wzór. Prawa część czoła to w większości niebieski kolor, lewa zaś kremowa. Losowa niebieska plamka pojawia się obok nosa po jego prawej stronie. Tułów to nierównomierna mieszanka kremu i szarości, gdzie tego pierwszego jest więcej po prawej stronie, na boku ciała. Niebieskie plamy występują dodatkowo na obu przedramionach na tej samej wysokości. Biel oblewa jej pysk i policzki, spływając na całą pierś, tworząc kołnierz na szyi oraz wysokie, sięgające łokci skarpetki (z wyjątkiem dwóch palców prawej łapy, które są niebieskie). Dalej ciągnie się po brzuchu i tylnych łapach, choć tam sięgają tylko do połowy pięt. Ponad różowo-ceglastym nosem widnieje szaroniebieskich ślepek, które wkrótce przyjmują barwę na pograniczu niebieskiego i zielonego.
Cichsza i spokojniejsza, niż kiedyś. Choć wciąż przepełniona dobrem i współczuciem, doskonale zdaje sobie sprawę z paskudztwa tego świata, bo nieraz się o nim przekonała. Mniej ufna i łatwowierna, niż wcześniej, a do tego bardziej pamiętliwa i ostrożna, starająca się podchodzić do wszystkiego racjonalnie. Cierpliwa, choć dość stanowcza, gdy trzeba, zwłaszcza, gdy dotyczy to zagadnień medycznych, a jej pacjenci nie są zbyt... rozsądni. Pełna wątpliwości, częściej chodzi zamyślona, pochłonięta swoimi własnymi myślami i scenariuszami, a przy tym najbardziej surowa zdaje się być jedynie dla samej siebie. O wiele bardziej ceni sobie teraz równowagę, ciszę i porządek.
wartki potok & żółtko [cień]; grzechotnik [samotnik]; polny chwast [gk]
Dostał imię po ciotce, zatem zasługiwałaby ona na godnego następcę. Przy głębszym spojrzeniu... nie był trafnym wyborem. Dąb jest kotem nerwowym, pozbawionym niezachwianej pewności siebie bijącej od swojej rodziny. Buduje swój charakter na pozorach, które wraz z wiekiem będzie grał coraz lepiej, jednak zawsze będzie można wyczuć, że coś jest nie tak. Obojętna jest mu rywalizacja, jednak bije się. Nie czuje się szczególnie godny, jednak wywyższa się. Ciężko mu odnaleźć swoje własne ja, więc polega na obserwacji i udawaniu bycia tym, czego wydaje mu się, że oczekują od niego rodzice - a wydaje mu się, że ma zadzierać nosa, być porywczym, rodzinnym typem. Być może tylko to ostatnie jest w nim prawdziwe. Chociaż jest dość zamknięty w sobie, czuje silną więź z rodziną i panicznie szuka w niej oparcia oraz wytchnienia od zwykłego dnia.
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 35 Mistrz: psie serce Płeć: kotka Zaimki: ona/jej Matka: wartki potok Ojciec: psie serce. Partner: ech. spróchniały ząb. :/ Trwałe urazy: naderwane lewe ucho; blizna po psich kłach ukryta pod sierścią na gardle; rozległa blizna oparzeniowa po uderzeniu pioruna na prawym boku ("pajęczyna" na skórze, wypalona w tym miejscu sierść)
Księżyce: 52 Mistrz: Modliszkowy Gaj Płeć: niebinarne (zapach kotki) Zaimki: ona/jej, ono/jego, on/jego Matka: Krokusowy Pląs, Płochy Świetlik Partner: :( Trwałe urazy: dość długa blizna na prawym barku
wysoki i dobrze zbudowany. długie, czekoladowe futro, z bielą na łapach, piersi, szyi i mordce. złote oczy. długa blizna na prawym barku, częściowo zakryta futrem.
dobroduszne, nieco zagubione stworzenie, starające się podchodzić optymistycznie do świata, który stawia mu kłody pod nogi.
My insides all turned toash,so slow ⋆⋆⋆ And blew awayas I collapsed,so cold⋆⋆⋆ A black windtook themawayfrom sight And held the darknessover day thatnight⏾⋆.˚
⁀➷And the clouds abovemove closer,looking sodissatisfied But theheartless wind kept blowing,b l o w i n g
XXXXI used to bemy own ₊⊹ protection ⊹₊butnot now 'Cause my➴ pathhaslost directionsomehow Ablack windtook youaway from sight◄┈╯ Andheld the darknessoverdaythatnight
Kuleczka puchu i nieszczęścia, w niebieskim wydaniu. Taka jest właśnie Skra. Puchata i okrągła, niższa od swojego rodzeństwa i od raczej każdego kota w Klanie. Futerko długie i miękkie w dotyku, bardzo mocno zadbane. Niebieskie w kolorze, z delikatnym ciemniejszym nalotem na grzbiecie. Niektóre z niebieskich włosków jest rozjaśnione u nasadzie, co widać najlepiej na piersi, brzuchu oraz spodzie ogona. Niebieska dymna, tak się zwie. Ma również białe łatki, odziedziczone po mamie. Białe skarpetki na łapkach, biała plama pokrywająca pierś, brodę i prawą połowę górnej wargi, pod noskiem. Również na czole ostało się kilka białych włosków, które tworzą smugę. Białe wąsy, gładkie i spokojne. Wiecznie opadłe powieki zdają się jej dawać smutną minę, a oczy, koloru zielono-żółtego (za kociaka to jasnobladoniebieski), tylko dodają tego efektu. Czarny nosek.
Skra jest koteczką cichą, spokojną, dużo się ukrywającą. Dużo również skrywa, niechętnie rozmawia z obcymi. Zdaje się, jakby była przerażona wszystkiego, nawet swojego cienia. Jest delikatna jak płatki kwiatów kiedy nadchodzi szron, jak liść, który ledwo co się trzyma na wietrze. Ma w sobie również dużo uczuć, to dla rodziny i rodzeństwa, to dla innych. Chciałaby nieść pomoc wszystkim i wszystkiemu. Zdaje się, że nawet potrąconego ślimaczka chciałaby uratować i pomóc mu wstać na poziom.
Księżyce: 49 Płeć: kocur Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: blizna przy lewym oku, ból, męty i zaburzona głębia widzenia w lewym oku Urazy mechaniczne: -1Zm na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Księżyce: 49 Płeć: kocur Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: blizna przy lewym oku, ból, męty i zaburzona głębia widzenia w lewym oku Urazy mechaniczne: -1Zm na stałe (powód: uszkodzenie gałki ocznej)
Pod względem wielkości i budowy, Mszar nie wyróżnia się w żaden sposób od przeciętnego kocięcia. Nic nie wskazuje także na to, by miało się to zmienić w przyszłości – wyrośnie prawdopodobnie na kota średniej wielkości i takiej również budowy. Całe jego ciało pokrywa krótkie, miękkie futerko, co również nie należy do cech szczególnych – jednak jego umaszczenia zaczyna się już nieco wyróżniać. Jego podstawę stanowi całkiem klasyczny dla klanu Cienia bury odcień poprzecinany dość grubymi, czarnymi tygrysimi pręgami, w sporej części przykrytych bielą. I to te właśnie białe znaczenia układają się w sposób dość rzadko spotykany. Pokrywają szczególnie oba boki kociaka, gdzie zajmują ich większą część, tworząc nieregularne łaty spod których gdzieniegdzie widać fragmentu prawdziwego umaszczenia. Biały jest także w zdecydowanej większości brzuch Moczara, a mniejsze plamy tej samej barwy można zauważyć również na jego czole, pod oczami oraz na prawym policzku, gdzie tworzy się dłuższa, jasna smuga. Poza tym, na reszcie głowy, ogonie oraz łapach można oglądać już niezakryte niczym burą sierść, potwierdzającą czyim dzieckiem jest. Dość istotnym elementem są także oczy kociaka, póki co jeszcze szaroniebieskie, dziecięce, ale całkiem niedługo zaczną wybarwiać się na złotobrązowe.
Podczas gdy całkiem spora część jego rodzeństwa domaga się uwagi rodziców oraz całego świata, Mszar woli trzymać się gdzieś z tyłu, próbując nie zwrócić na siebie zbyt dłużej uwagi. Należy do kociaków dość cichych i spokojnych, starających się zwykle unikać konfliktów, jeśli jest to tylko możliwe. Jak na syna kotów tak potężnych jak Psia Gwiazda i Grząskie Bagno, nie ma także zbyt ambitnych planów na przyszłość – myślenie o tym, że w przyszłości miałby zostać jednym z najpotężniejszych wojowników, napełnia go raczej niepokojem niż radością. Dlatego ucieka od świata w zastanawianie się nad sprawami zupełnie innymi, marzeniami odległymi i zwykle niemożliwymi do spełnienia. Często skupia się na tych wyobrażeniach na tyle mocno, że sprawia wrażenie nieobecnego, ignorującego rzeczywisty świat wokół niego. Mimo wszystko, stara się być posłusznym synem swoich rodziców, bo absolutnie nie chciałby ich zawieść i nawet, jeśli uznaje, że najlepszy nigdy nie będzie, wolałby nie stać się tym najgorszym. W kontaktach z innymi kotami, lubi przede wszystkim słuchanie opowieści – o dawnych czasach, o Gwiezdnych, dalekich miejscach, właściwie o wszystkim, co nie jest aktualnym życiem Mszara.