Logo Artemidy
Wysokie Drzewa
Kotka biegła za ptaszkiem, tak długo, ile miała sił w łapach, lecz ptaszek był sprytniejszy. Odleciał w górę poza zasięg łap kotki i czmychnął z jej pola widzenia. Nie było już sensu spróbować go szukać.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 12 | HP: 65/65 | W: 48-3=45/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Durne ptaszysko, niech się wypcha ze swoimi śpiewami. Machnęła gwałtownie ogonem, wcale nie starając się ukryć gromadzącej się złości - nie miała przed kim. Odetchnęła krótko i wróciła do szukania nawłoci. Chyba nie wróci do obozu nim jej nie znajdzie.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ważkowa Łapa miała trochę czasu na uspokojenie oddechu i swojej wściekłości, bo nic nie znalazła, przeszukując kolejny obszar w poszukiwaniu ziół.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 12 | HP: 65/65 | W: 45/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I nic. Za cóż bliżej nieokreślone siły wyższe chciały ją ukarać? Powinny wiedzieć, że działają na szkodę tylko i wyłącznie jej przyszłym pacjentom. Szła dalej, wypatrując uważnie znajomej rośliny nawłoci.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście wciąż nie było przy Ważkowej Łapie, gdy ta po raz kolejny nie znalazła nic ciekawego.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 12 | HP: 65/65 | W: 45/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zero nawłoci. I zero...czegokolwiek innego. Może trzeba było zebrać tamten wężymord... nie da rady się teraz zawrócić, rozglądała się więc dalej za nawłocią.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Terminatorce wciąż nie przybywało szczęścia. Między liśćmi jednak coś zauważyła. Była to królicza łapka. Po zasmakowaniu powietrza mogła poczuć zwietrzały lisi odór. Widocznie lis pogardził kawałkiem królika.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 12 | HP: 65/65 | W: 45/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ważkowa Łapa, niestety, nie miała pojęcia o niezwykłych właściwościach króliczej łapki. Toteż...znalezisko wywołało u niej co najwyżej obrzydzone skrzywienie. I zwiększenie uwagi nie tylko na nawłoć, której dalej szukała, ale także i na to, czy gardzący swoim łupem lis przypadkiem dalej nie kręcił się w pobliżu.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Chyba szukanie ziół przekształciło się w prawdziwe polowanie. Kotka na początku usłyszała ciche piski, a potem z liści wyłoniła się główka orzesznicy.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 4 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 12 | HP: 65/65 | W: 45/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Orzesznica nie była warta zatrzymywania się. Drobne zwierzę najadło by co najwyżej niewyrośniętego terminatora, jej zaś daleko było do takich. Być może gryzoń zdołałby osłodzić gorycz po rudziku, a jednak... zignorowała go. Syknęła głośno, by odpędzić niedoszły posiłek i rozglądała się dalej... dopiero gdy przez dłuższy czas nie dostrzegła żółtych kwiatów, stwierdziła, że na dzisiaj wystarczy. Wyjdzie znów jutro, o szczerym świcie.

/zt! dziękuję za prowadzenie mwah
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
• • •

  Ważkowa Łapa, z reguły, na zioła wychodziła sama - opcjonalnie plącząc się nieopodal jakiegoś patrolu, choć głównie po to, by nie narażać się na zbędne komentarze Niezapominajki czy Korzennej Woni o tym, że zaraz lis odgryzie jej głowę. Zatem choć zwykle było to zajęcie umożliwiające jej pobycie w spokoju we własnym towarzystwie... stanowiło również idealny pretekst, by wyciągnąć kogoś na spacer. Nie, żeby korzystała z tej opcji regularnie, ale...
  – Korzeniu – zbliżyła się do kocura, gdy dostrzegła go nieopodal w obozie. Chciała... z nim porozmawiać. Tak zwyczajnie, bez jednego konkretnego powodu, spędzić z nim czas. A jednak przyznanie tego na głos, nawet samej przed sobą, było tak irracjonalnie ciężkie, że musiała szukać ku temu wymówek. – Wychodzę na zioła. Chciałbyś pójść ze mną?
  Miała szczerą, naprawdę szczerą nadzieję, że kocur nie odmówi.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czy spodziewał się Ważki, która go szukała? Możliwe. Nie wiedział, czy konkretnie w tym momencie, ale chyba nie było to nic dziwnego, że Terminatorka szukała Mistrza? A mimo to pytanie zbiło go z tropu… on i zioła? Chociaż nie, on i Ważka na ziołach? Otworzył pysk jakby chcąc coś powiedzieć, ale szybko go zamknął, by przeprocesować jeszcze raz całą sytuację. Uśmiech sam pojawił się na mordce.
– Oczywiście, że bym chciał – stwierdził po paru uderzeniach serca i od razu skierował swoje kroki w stronę wyjścia z obozu. Czy miał umówione polowanie z Polnym Wiatrem? Może, ale zanim o tym pomyślał to już się zgodził. Widząc Żbikopręgą szybko przekazał jej informację dla rudego kocura, bo nie ufał anim Kwiatkom, ani Pszczelemu w pomocy z przekazaniu tego. – Gdzie chciałabyś na zioła? – zapytał po chwili.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Przyglądała się uważnie pyskowi Korzennej Woni, gdy przez parę uderzeń serca nie otrzymywała odpowiedzi - wojownik otworzył pysk, potem go zamknął... wahał się? Był zaskoczony? Ale odpowiedział, ostatecznie, a Ważka wraz z nim ruszyła w kierunku wyjścia z obozu.
  – Chciałam przejść się do lasu. Potrzebujemy jagód jałowca... wiesz, jak wygląda jałowiec? Przyda się na nadchodzącą falę kaszlów – odetchnęła głęboko, obserwując parę wydobywającą się z jej pyska. Nie miała oporów przed dzieleniem się z Korzenną Wonią wiedzą medyczną - gdyby tylko chciał, zapewne rozwinęłaby temat bardziej. – Co... u ciebie?
  Spytała, zerkając na niego kątem oka. Chciała wiedzieć - w pełni, absolutnie szczerze, interesowało ją, cokolwiek Korzenna Woń miałby do powiedzenia.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wyprawy na zioła były raczej konikiem Roziskrzonej Gwiazdy i może też nie dosłownie, bo raczej chodził na nie jako pomoc przed drapieżnikami, niżeli zielarz, ale no właśnie - chodził. Korzeń miał tyle wspólnego z ziołami co fakt, że Huba miała być Medykiem, a teraz Ważka uczyła się na jednego również. Czasami nawet czuł pewien niepokój, że następny istotny dla niego kot zniknie, bo ciężko było nie przyznać, że Ważkowa Łapa stała się dla niego dość bliska. Nie bardzo wiedział od czego to zależało, ale lubił jej towarzystwo bardziej, niż reszty swoich podopiecznych.
– Nie przypominam sobie jakoś bardzo – przyznał ze śmiechem. – Tyle co wiem o roślinach to fakt, że w niektórych miejscach mamy drzewo, a w innym krzaki. Kwiatów więcej poznałem dzięki… przyjacielowi, ale raczej nie spodziewaj się, że je rozpoznam od razu – stwierdził w zamyśleniu. W sumie naprawdę dzięki Jaśminowi rozpoznawał więcej kwiatów, ale zazwyczaj przez ograniczony czas (niezależnie ile razy się mogli spotykać) bardziej zwracał uwagę na kocura, niż na kwiaty. Kiedy wyszli z obozu zaczęli kierować się gdzieś w stronę jedynego lasku na terenach Wichru, a Korzeń chłonął przyjemną atmosferę i może śnieg nie był najłaskawszy to nie miał na co marudzić. – Co u mnie? Hmm, zależy czy oczekujesz szczerej, czy wyćwiczonej odpowiedzi? – odpowiedział pytaniem na pytanie i zerknął na bok z delikatnym uśmiechem. Przyzwyczaił się, że nie był szczery podczas pytań o samopoczucie, dobierał odpowiednie słowa, szczególnie przy… Iskrze. Nie oznaczało to, że nie widział jak to niszczyło go od środka, ale mimo to - często sam nie był bez winy. A mimo to nie chciał kłamać Ważki, jeśli nie chciała. Źle by się z tym czuł.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  – To... bardziej krzew, niż drzewo. Iglaste. Ma Porą Nagich Drzew owoce, to je mocno odróżnia od innych. Rozpoznasz... – albo i nie, ale przy poszukiwaniach tak dużej rośliny drugi kot niewiele wnosił. Ważkowa Łapa szczerze wątpiła, by miała ją pominąć, choćby i szła z jednym okiem zamkniętym. Być może da jednak kocurowi jakieś poczucie przydatności. Albo samej sobie wmówi, że obecność Korzenia u boku faktycznie miała jakiś związek z pomocą przy zbieraniu ziół. – Wędrujące Światła?
  Wspomnienie o przyjacielu nieco bardziej ją zainteresowało, gdyż... no. Nie wiedziała, kogo na myśli miał Korzeń - a rudego, nie wzbudzającego u Ważki zbyt dobrej opinii byłego wojownika pamiętała, głównie z przylepiania się do jej mistrza na ceremoniach.
  – Nie pytałabym, gdybym nie oczekiwała od ciebie szczerej odpowiedzi – odparła twardo, zerkając na wojownika tylko przelotnie, kątem oka. Choć czy mogła oceniać Korzenną Woń za zadanie tego pytania, gdy sama nie chciała otwierać się wcale również przed nim?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości