Czarny chacrocal z rozetowym pręgowaniem. Europejski styl pyska. Sierść krótka a oczy koloru zielonego odcieniem zbliżonym do rozjaśnionej mięty.
Koteczka jest młoda i ciekawska świata. Pomimo tego, że jest już dorosłym kotem to dalej wykazuje cechy charakteru kocięcia. Ciekawska i zdeterminowana. Zawsze stara się dokończyć swoje sprawy. Jest również ambitna chociaż tego po niej jeszcze nie widać. Prowadzi samotniczy tryb życia toteż nie przeszkadza jej bycie samym. Lubi polować i poznawać nowe rzeczy jednak.. Jeśli chodzi o inne koty, bywa zdystansowania. Nie daje się zbyt łatwo poznać i raczej stroni od nich. Naciskana, potrafi okazać agresję. Zdecydowanie nie lubi być dotykana bez pozwolenia. Tę cechę wykazywała jako kociak. Nawet względem matki. Za co zawsze się jej obrywało jednak nigdy to tej kwestii nie zmieniło. Mięta jest pewną siebie i zdecydowaną w swoich działaniach kocicą.
Nie
Mięta była coraz bardziej zirytowana przez tego cholernego tchórza. Czuła się jakby walczyła z jakimś wiatrakiem czy czymś takim. Cała akcja jednak trwała. Koteczka była uparta. Jakoś nie spodobał jej się ten osobnik. Z resztą co? Ucieknie jak.. tchórz? Bo jej nie idzie. Trzeba próbować do skutku. Tak przynajmniej uczyła ją matka. Tym razem Miętka atakowała bardziej zaciekle. Próbując po raz kolejny wskoczyć na tchórza. Tym razem całym ciałem. W zamiarze miała go przydusić zębami i drapać ile wlezie - przednimi i tylnymi łapami z wyciągniętymi pazurami. By zadać jak najwięcej ran.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Atak Mięty -> udany -> 1HP
Atak Stacha -> krytyczny -> 2HP
Atak furii widocznie się nie powiodł. O ile teraz wybiegła jako pierwsza, tak Stachu nie został daleko w tyle. Oboje po prostu zderzyli się łapami. Nie doszło do żadnego przewrócenia, oboje stali na łapach. Walka była wyrównana, może nawet za bardzo. Nikt nie był na prowadzeniu.
Czarny chacrocal z rozetowym pręgowaniem. Europejski styl pyska. Sierść krótka a oczy koloru zielonego odcieniem zbliżonym do rozjaśnionej mięty.
Koteczka jest młoda i ciekawska świata. Pomimo tego, że jest już dorosłym kotem to dalej wykazuje cechy charakteru kocięcia. Ciekawska i zdeterminowana. Zawsze stara się dokończyć swoje sprawy. Jest również ambitna chociaż tego po niej jeszcze nie widać. Prowadzi samotniczy tryb życia toteż nie przeszkadza jej bycie samym. Lubi polować i poznawać nowe rzeczy jednak.. Jeśli chodzi o inne koty, bywa zdystansowania. Nie daje się zbyt łatwo poznać i raczej stroni od nich. Naciskana, potrafi okazać agresję. Zdecydowanie nie lubi być dotykana bez pozwolenia. Tę cechę wykazywała jako kociak. Nawet względem matki. Za co zawsze się jej obrywało jednak nigdy to tej kwestii nie zmieniło. Mięta jest pewną siebie i zdecydowaną w swoich działaniach kocicą.
Nie
Mieta była nieco zaskoczona tym, że tchórz tak wybór ie sobie radzi. Chociaż w sumie, byli zbliżeni gabarytami. Ona nie do końca wyrośnięta przynajmniej w kwestii mięśni i siły. Musiała działać inaczej. Zasyczała zamachujac sie łapą by zgarnąć mokrego piachu [są na mokrym terenie] i cisnąć nim w stronę Stacha. Wtedy też przeprowadziła kolejny atak celując w gardło i oczy.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Atak Mięty -> krytyczny -> 2HP
Atak Stacha -> słaby -> 5HP
Oślepienie w wykonaniu Mięty -> krytyczne
Kotka sypnęła piachem w oczy przeciwnika, na co ten zawył i zaczął przecierać ślepia łapką, chcąc pozbyć się pieczącego uczucia. Z tego też powodu atak Mięty został wymierzony nie w oczy, a łapę tchórza. Znów udało jej się wyrwać jedynie parę kłaczków, chyba nie wkładała w to za dużo siły. Stachu z kolei uderzył ją łbem w pierś na oślep - zostanie duży siniak.
Czarny chacrocal z rozetowym pręgowaniem. Europejski styl pyska. Sierść krótka a oczy koloru zielonego odcieniem zbliżonym do rozjaśnionej mięty.
Koteczka jest młoda i ciekawska świata. Pomimo tego, że jest już dorosłym kotem to dalej wykazuje cechy charakteru kocięcia. Ciekawska i zdeterminowana. Zawsze stara się dokończyć swoje sprawy. Jest również ambitna chociaż tego po niej jeszcze nie widać. Prowadzi samotniczy tryb życia toteż nie przeszkadza jej bycie samym. Lubi polować i poznawać nowe rzeczy jednak.. Jeśli chodzi o inne koty, bywa zdystansowania. Nie daje się zbyt łatwo poznać i raczej stroni od nich. Naciskana, potrafi okazać agresję. Zdecydowanie nie lubi być dotykana bez pozwolenia. Tę cechę wykazywała jako kociak. Nawet względem matki. Za co zawsze się jej obrywało jednak nigdy to tej kwestii nie zmieniło. Mięta jest pewną siebie i zdecydowaną w swoich działaniach kocicą.
Nie
Mimo to mięta się nie zniechęcała. Przecież teraz tak po prostu nie odpuści prawda? Zasyczała obrywając w pierś, będzie siniak i to tyle. Walka jednak trwała dalej. Kotka nie dała za wygraną. Rzucając się na tchórza po raz kolejny i tym razem celując w jego bok. Chciała go jak najmocniej uszkodzić zębami i pazurami. W końcu może, coś jej się uda? Miała nadzieję.
Wychudzona, wielka ruda wiewiórka, o długiej puchatej kicie. Futro matowe i zaniedbany. Na plecach ciemna pręga, na pysku i łapach cieńsze, bledsze (ticked). Na brodzie i szyi dwie białe plamy, które nie łączą się. Zielonożółte oczy
Odrobine zamyślona i wycofana. Gra pewność siebie, wątpi w siebie i swoje umiejętności. Ciekawa świata. Chce stać się silna. Pali ją ambicja, imię Łapa przynosi jej ogromny wstyd i poczucie winny
Wybrałam się dzisaj na o wiele dłuższy spacer niż zazwyczaj. Chciałam znaleźć jakieś ciekawe miejsce na przygodę dla mnie i Krówki. Przeszłam się wzdłuż granicy z Klanem Rzeki, potem nawet przeszłam przez Grzmiącą Ścieżkę. Słyszałam że to za nią ukryta jest Szepcząca Sadzawka, miejsca w którym przywódcy zyskiwali dziewięć żyć, a medycy swoje imiona. Jakaś część mnie chciała ją zobaczyć, bo to naprawdę musiało być super fajne miejsce. Na pewno mi zaimponowało Krowiej Łapie, gdybym ją tam zaprowadziła. Zamiast Szpeczącej Sadzawki jednak, znalazłam inny zbiornik wodny, a obok niego kotkę w moim wieku walczącą z tchórzem. Jako przyszła wojowniczka, nie mogłam jej tak po prostu zostawić. Ugięłam łapy, wyrównałam łeb i ogon z linią grzbietu i spróbowałam niezauważenie podejść tchórza. Gdy byłam wystarczająco blisko rzuciłam się w stronę jego szyi by móc wbić w nią kły i pazury.
Dzięcioł jest przeciętnej wielkości kociakiem o szczupłej sylwetce. Może teraz tego nie widać z powodu kocięcego tłuszczyku, ale w przyszłości kocur będzie mógł poszczycić się dobrze zbudowanym ciałem o widocznych dobrze zarysowanych mięśniach Całe ciało młodzika pokryte jest krótką, gładką śnieżnobiałą sierścią nie odznaczająca się żadnymi szczególnymi znaczeniami. Jak jesteśmy już przy ciele należy wspomnieć że jest ono utrzymywane przez długie, mocne, choć jeszcze nieco pulchne łapki. Dzięcioł posiada niebieskie oczka, które z wiekiem zabarwią się na kolor jasno zielony. Nie wiele wyżej nad oczami znajdują się średniej wielkości trójkątne uszka. Pysk kocura jest niemalże okrągły, można powiedzieć że praktycznie zawsze, choć mimowolnie wyraża on obojętność.
Charakter kocura można porównać z tym jego matki. Jest spokojny i jak na swój wiek dość cierpliwy lecz w przeciwieństwie do Jałowcowej Jagody nie stroni od towarzystwa. Chętnie zamieni słówko lub dwa z innym klanowiczem. Jeżeli już mowa o rozmowach trzeba przyznać że kocurek jest lepszym słuchaczem niż rozmówcą, ale gdy już ma zamiar się odezwać stara się być przy tym uprzejmy i odnosić się z szacunkiem do rozmówcy. Przez specyficzny sposób wychowania swoich rodziców uważa że Klan Cienia jest najważniejszy i najwspanialszy, ponadto ceni sobie zasady i dyscyplinę. Lecz mimo tych wszystkich poglądów i słów rodziców na temat brudnokrwistych nie wywyższa się ponad nich, ani nie czuje się lepszy, wręcz przeciwnie stara się traktować je niemal na równi z pełnokrwistymi członkami Klanu, jednak nie oznacza to że nie jest wobec nich czujny, bo jest i to bardzo, jeden fałszywy ruch i uprzejmość syna Zroszonego Pąku może przemienić się w zniewagę.
Atak Mięty -> krytyczny -> 5HP
Atak Stacha -> krytyczny -> 21HP
Mięta poraz kolejny wystrzeliła w stronę tchórza, tym razem celując w jego bok, niestety był to kolejny raz, gdzie Stanisław okazał się szybszy. Widząc lecącą w jego stronę łapę, chwycił ją w swoje szczęki. Małe ząbki nie powinny wyrządzić dużej krzywdy, w końcu to tylko tchórz... A jednak. Samotniczka mogła poczuć jak ostre kiełki przecinają jej skórę, ciągnąć nieuwzięcie, aż nie podważyły pewnej jej części. Na całe szczęście nie zdołał jednak dokończyć swojego dzieła, bo kotka uderzyła go w okolice barku, zostawiając wprawdzie niewielkie zadrapanie, ale to wystarczyło by stracił stabilność i był zmuszony odpuścić. Wciąż jednak wbijaj nienawistne ślepia w swoją przeciwniczkę. Nie zapowiadało się za dobrze...
Mięta: lvl: 1 | S: 3 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 34-21=13/50 | W: 34-3=31/50 |
• od następnej tury statystyki obniżone o 1/4 ze względu na spadek HP do połowy
• od następnej tury celność obniżona o 1 ze względu na spadek W do 2/3
> rana 2.stopnia: naderwany płat skóry na prawej, przedniej łapie (krwawi, w następnej turze -3HP, w kolejnych -2HP)
> rana 0.stopnia: wyrwana sierść z łapy
> rana 0.stopnia: zadrapanie na łapie
> rana 0.stopnia: siniak na łapie
> rana 0.stopnia: siniak na piersi
Stachu (tchórz): S: 7 | Zr: 8(6) | Sz: 6(4) | Zm: 5 | HP: 28-5-8=15/35 | W: 28-4=24/40 |
• zręczność i szybkość obniżone o 2 ze względu na walkę 2:1 (w tej turze liczone dopiero od pojawienia się Cierń)
• od następnej tury statystyki obniżone o 1/4 ze względu na spadek HP o połowę
• od następnej tury celność obniżona o 1 ze względu na spadek W do 2/3
• obniżona celność o 2 na 1/3 tury
> rana 1.stopnia: głębokie ślady kłów na karku (krwawi, -2HP do końca walki)
> rana 0.stopnia: wyrwane włoski z szyi
> rana 0.stopnia: wyrwana sierść z czubka głowy
> rana 0.stopnia: siniak na łapie
> rana 0.stopnia: zadrapanie na łapie
> rana 0.stopnia: zadrapanie na barku
Atak Cierń z zaskoczenia -> udany -> słaby -> 8HP
Atak Stacha -> zaskoczony - > brak reakcji
Na całe szczęście dla Mięty, pomoc nadciągała na rudym koniu, a raczej łapach. Ciernista Łapa zakradła nie bezszelestnie do drapieżnika i zatopiła kły w jego karku, tym samym doprowadzając do rozlewu krwi. Stachu pisnął przeciągle, zbyt zszokowany pojawieniem się nowego przeciwnika, żeby zaatakować. Jego spojrzenie skakało raz z jednej na drugą kotkę.
Wychudzona, wielka ruda wiewiórka, o długiej puchatej kicie. Futro matowe i zaniedbany. Na plecach ciemna pręga, na pysku i łapach cieńsze, bledsze (ticked). Na brodzie i szyi dwie białe plamy, które nie łączą się. Zielonożółte oczy
Odrobine zamyślona i wycofana. Gra pewność siebie, wątpi w siebie i swoje umiejętności. Ciekawa świata. Chce stać się silna. Pali ją ambicja, imię Łapa przynosi jej ogromny wstyd i poczucie winny
Nie zamierzałam tak łatwo odpuszczać drapieżnikowi. Nie odpuszczając uścisku kłów na jego szyi, spróbowałam wbić pazury w boki jego szyi i przeciągnąć w dół. Chciałam zostawić głębokie zadrapania. Nawet jeżeli nie znałam tej samotniczki, to nie wyobrażałam sobie walczyć samemu. Ja zawsze miałam po swojej stronie mój klan, za to ona dzisaj miała mnie.
Śnieżna wyrosła na masywną, acz smukłą kotkę. Nadal jest pięknie biała, o krótkiej i białej sierści. Oczy niezmiennie niebieskie, wąsy dalej długie, podobnie jak łapy i ogon.
Gdzie jest Śnieżka? Nie wiadomo, teraz jest Mrok-samotniczka. Nie wierzy w Gwiezdnych, tylko w koty mądrzejsze, czyli Miejsce Gdzie Brak Gwiazd. Marzy o zemście na Rzece, stara się zbudować własną, silną gwardie. Nie lubi pieszczochów i słabeuszy
atak tchórza -> nieudany
atak Ciernistej Łapy -> krytyczny! -> 20HP
Przybycie Cierń faktycznie odmieniło losy walki. Biedne zwierzątko nie wiedziało kiedy atakować ani kogo wybrać najpierw, co sprawiło, że zmarnował cenne sekundy na atak. Podczas gdy Mięta odwróciła uwagę przeciwnika, chcąc zaatakować go w bok, terminatora Klanu Gromu dostała czysty atak na jego szyję. Bez trudu wtopiła w nie pazury i przejechała nimi głęboko po wrażliwych organach Stacha. Gdy oblała ją krew, mogła poczuć, że jej uderzenie było na tyle silne, by niemal natychmiast uśmiercić zwierzaka.
Mięta: S: 3 | Zr: 6 | Sz: 6 | Zm: 5 | HP: 13/50 | W: 34-3=31/50 |
» postać traktowana jako NPC - "jest" w walce, ale nie zadaje ani nie odbiera obrażeń
» rana 2.stopnia: naderwany płat skóry na prawej, przedniej łapie (krwawi, w następnej turze -3HP, w kolejnych -2HP)
» rana 0.stopnia: wyrwana sierść z łapy
» rana 0.stopnia: zadrapanie na łapie
» rana 0.stopnia: siniak na łapie
» rana 0.stopnia: siniak na piersi
Stachu (tchórz): S: 5 (7) | Zr: 6 (8) | Sz: 4 (6) | Zm: 5 | HP: 15-2-20=ŚMIERĆ/35 | W: 24-1=23/40
» statystyki obniżone o 1/4 ze względu na spadek HP o połowę
» -1 do celności ze względu na spadek W do 2/3
» OŚLEPIENIE! -2 do celności przez 2/3 tur
» rana 2. stopnia: rozpłatanie gardła (rana śmiertelna)
» rana 1. stopnia: głębokie ślady kłów na karku (krwawi, -2HP do końca walki)
» rana 0. stopnia: wyrwane włoski z szyi
» rana 0. stopnia: wyrwana sierść z czubka głowy
» rana 0. stopnia: siniak na łapie
» rana 0. stopnia: zadrapanie na łapie
» rana 0. stopnia: zadrapanie na barku