Logo Artemidy
Stara Opona
#76
  Osiem pędów. Tyle skrzypu wystarczy na księżyce przy jego zużyciu... poddaje się na razie z poszukiwaniem przemarzniętych roślin, wraca do niuchania za wszelkimi zajęczymi norami.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#77
Szukając zajęcy, Ważka poruszała się po białym śniegu, którego czystość zaraz zmącił zielonkawy kolor. Był z początku słaby, idący ciurkiem, w pewnym momencie mogła dostrzec dość mocną plamę, śmierdzącą ostrym alkoholem i chemią. Później śladu już nie było, ale dostrzec mogła leżące przedmioty pod lekkim wzniesieniem. Papierowe, kolorowe opakowanie zawierało kilka biało-czarnych, grubych kijków, niezbyt długich, z zaznaczonymi różnymi kolorami na końcówkach. Jeden z nich znajdował się poza pudełkiem i był zakończony małą, zaokrągloną szpileczką, choć ostry wcale nie był. Pod nim znajdowała się ta sama, zielona plama co wcześniej. Najwidoczniej mazaki trochę zwiało, a zielony się wylał, ale reszta wydawała się być w dobrym stanie!

wykorzystane przerzuty: 0/16

Ważka lvl: 4 | S: 12 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 16 | HP: 70 | W: 50/60

Co mi, Panie, dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa [ ukołyszą ]
Moją duszę, moją przyszłość
xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat?
Kilka starych szmatxxxxxxxxxxxxx
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
BY UKOIĆ ŻAL
(żal)

LVL 1 80 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#78
Kolejne śmieci... nie przykuwają jej większej uwagi. Schyla się jedynie, by powąchać zieloną plamę na ziemi i skrzywia się niemalże natychmiast; czymkolwiek jest ten zapach, nie czuje potrzeby, by to sprawdzać. Dalej idzie smakując powietrze, w nadziei na podchwycenie choć delikatnej zajęczej woni. Króliczą norą też by nie poradziła, ale o to mniejsza.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#79
Coś się rozbłysło w tle. Ważka mogła to dojrzeć kątem oka, a nawet usłyszeć, bo wydany był charakterystyczny, klikający dźwięk pracującego mechanizmu. Nie była to wcale a wcale burza, bo o ile medyczka się tym zainteresowała, przy kamieniu leżał uszkodzony aparat, który działać działał, ale miał wyszczerbiony bok. Przy nim natomiast kręcił się mały, łaciaty szczurek, wodzący za znajomymi dwunogami, których w okolicy nie było. On sam zresztą był raczej stworzeniem o niespotykanym tu umaszczeniu.

wykorzystane przerzuty: 0/16

Ważka lvl: 4 | S: 12 | Zr: 10 | Sz: 6 | Zm: 16 | HP: 70 | W: 50/60

Co mi, Panie, dasz
W ten niepewny czas?
Jakie słowa [ ukołyszą ]
Moją duszę, moją przyszłość
xxxxxxxxxxxxxNa tę resztę lat?
Kilka starych szmatxxxxxxxxxxxxx
Bym na tyłku siadł
I czy warto, czy nie warto
Mocną wódę leję w gardło
BY UKOIĆ ŻAL
(żal)

LVL 1 80 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
8
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#80
Odruchowo delikatnie wzdryga, gdy coś obok niej nagle rozbłysło. Naturalnie pierwszym, co przychodzi jej przez myśl jest piorun - szkoda, że jest daleko od obozu, to jest drugie. Jako trzecie dopiero jest obrócenie się w kierunku źródła światła i spostrzeżenie tuż obok szczura. Dziwnego szczura, niewątpliwie, ale kształt i zapach świadczył o nim jednoznacznie. Nie wie, jaki sam gryzoń może mieć związek z tym nagłym rozbłyskiem, ale nie ma to dla niej większego znaczenia. Dymna medyczka przypada do ziemi i ostrożnie, by aby na pewno go nie przepłoszyć, zaczyna się skradać do zwierzęcia. Gdy ocenia odległość jako odpowiednią, skacze ku niemu, by zębami chwycić go za kark. Odpłaci się pięknym za nadobne.
Obraca się w tył i wraca do obozu, zostawiając biedaka w spokoju.

/zt
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości