Logo Artemidy
Trening Nieuchwytnej Łapy
#16
Kocur nie odziedziczył odwagi, czy pewności siebie, gdyby wiedział jak wyglądał jego biologiczny ojciec, może miałby chociaż odpowiedź dlaczego wygląda jak rodzynek. Jedyny jasny, jedyny płaczliwy, jedyny nie taki. Kocanka go lekko ratowała przez to, że wyglądali podobnie, chociaż charakterami nijak się zgrywali. Teraz? Teraz postawić go obok rodzeństwa i nawet nie było szansy, by ktoś ich połączył więzami krwi, czasami miał wrażenie, że własne rodzeństwo go nie rozpoznawało. Był kompletnie inny. Niewidzialny. Starał się o tym nie myśleć, ale szczerze nie sądził, że ktoś zauważyłby jego zniknięcie… tęsknił?
Dał sobie być samolubny i po prostu stał z czołem położonym na barku kotki, a łzy ciekły mu po oczach i skapywały na ziemię, pewnie czasami dotykając jej łapki. Nie potrafił się odsunąć. Nie potrafił nic powiedzieć. Czuł się żałośnie. Był żałosny. Miał tak o sobie nie mówić, ale teraz nie potrafił. Nie potrafił.
— Przepraszam… — wyszeptał zachrypniętym głosem po dłuższej chwili. Łzy przestały już mu lecieć, jeśli kotka się nie odsunęła to cały czas stał jak wcześniej - czołem opartym o jej bark - i zastanawiał się co miał zrobić. — W-w… — Zamilkł. Wziął głęboki oddech i drżącym głosem zaczął — P-postaram się… nie być w-większym problemem — oznajmił cicho, a następnie odchrząknął i cofnął się parę kroków, wycierając zapłakane policzki. Nie potrafił spojrzeć na Donośny Krzyk.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Ona również nie potrafiła się poruszyć, ani odezwać. Po prostu stała w miejscu, czekając aż to on wykona pierwszy ruch. Nie ruszył się, ale odezwał, na co Krzyk przypłaszczyła uszy do czaszki.
- Chodź. Wracamy do obozu. Dzisiaj nie ma treningu. -Z tymi słowami, ruszyła na sztywnych łapach w stronę wejścia do obozu. Nie zaszczyciła kocura spojrzeniem, po prostu przeszła obok. Nie miała do tego głowy. To było zbyt niezręczne. Potrzebowała pomocy kogoś, kto umiałby poradzić sobie z jego przypadkiem.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Och? Uchm? Co on zrobił? Czy Donośny Krzyk była na niego zła? Czy zrobił coś złego? Może nie powinien na nią płakać? A może w ogóle nie powinien płakać? Co jak poczuła się gorzej przez niego? Albo miała go dość? Dlaczego nagle zrezygnowała? Czuł, że było w tym za dużo niewiadomych i zrobiło mu się niedobrze. Czy znowu doprowadził do niezręcznej sytuacji? Stał w miejscu i bał się poruszyć, łapy miał jak z baziego puchu - miękkie - ale bardziej, niż tego co zrobił bał się zostać samemu poza obozem, więc potykając się co chwila ruszył za Zastępczynią. Łzy znowu cisnęły mu się do oczu. Gwiezdni co on narobił?
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
***
Zmierzała w stronę Samotnych Jodeł na polowanie, gdy kątem oka mignęła jej znajoma pożółkła sierść. Niewiele się zastanawiając zmieniła swój kurs.
- Hej, wezmę Nieuchwytną Łapę na trening. -Miauknęła do Zakurzonej Ścieżki, stojącej na czele powracającego patrolu, do którego należał jej terminator. Jej spojrzenie padło na pointa. Nieuchwytna Łapa został odprowadzony przez patrol Klanu Rzeki jakiś czas temu. Podobno pomógł jakiemuś rzeczniakowi w walce z drapieżnikiem i ciężko ranny odpoczywał pod okiem tamtejszego medyka. Nie podobało jej się to i kocur mógł to wyczytać z jej spojrzenia.
- Chodź. -Mruknęła do kocura krótko, oczekując posłuszeństwa. Chyba nie będzie się wymigiwał przed oczami innych wojowników.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Przyłączał się do patroli co chwila, jeden wychodził, drugi wchodził, a on już zmierzał z tym drugim. Nie przestał się bać wszystkiego, jednak poczucie przydatności było dla niego teraz jedynym co trzymało go w jakiś sposób. Powoli budował swoją odwagę by podejść do Truflowego Noska i zapytać co ma zrobić jak Donośny Krzyk nie chce chyba być jego Mistrzem. Nie dziwił się kotce, nie obwiniał jej też za to. Powrót z Rzeki był dla niego tylko odbiciem jego najgorszych koszmarów, a on nie mógł nic na to poradzić.
Kiwnął kotce głową – bo najwyraźniej sytuacja sama się rozwiązała – i ruszył za nią jak cień, nie odzywał się, ogólnie jeszcze mniej się odzywał. Jedyne czego szukał to tego konkretnego uczucia, które poczuł tylko dzięki Łabędziej Gwieździe. Docenienia.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Na całe szczęście kocur nie zamierzał się wykłócać. Właściwie to wydawał się dziwny. Spodziewała się po nim jakiejś przerażonej reakcji, płaczliwej prośby o powrót do obozu, ale nic takiego nie uzyskała. Może czegoś go w tej Rzece nauczyli.
- Jak było w Klanie Rzeki? -Zapytała, kierując kroki w stronę Samotnych Jodeł. Szczerze mówiąc to bardziej mu zazdrościła, niż nie podobał jej się sam fakt tego, że on tam był, w obozie wrogiego Klanu, jak jakiś szpieg. Gdy ona ratowała Płotkowy Potok przed psem to nie zaproponowali jej miejsca w Klanie Gromu. Heh, zabawne, miło było powitać znajomą emocję po tej całej złości jaką ją codziennie otaczała. Zazdrość z tak głupiego powodu.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Jedno pytanie i Pożarek już miał ochotę zawrócić do obozu wraz z resztą patrolu. Nie żeby miał zamiar się wykłócać z Donośnym Krzykiem, ale jak na fakt jak mało ją obchodziła jego osoba to pytanie go lekko… zdenerwowało. Nie wydawało mu się, że kiedykolwiek czuł taki rodzaj emocji, a mimo to aktualnie coś w nim zawrzało przez tę parę chwil. Może nie był łatwy w obyciu, ale widział jak Sosenka i wojowniczka się dogadywały, on był jak ten najgorszy obowiązek do odbycia. Było mu… przykro.
— Śmierdziało rybą. Gorzej niż u nas — odpowiedział niemrawo idąc gdzieś niby obok, a mimo to bardziej za Mistrzynią, starając nie odpływać i skupić na terenach. Był na otwartym terenie, wszyscy mogli go zaatakować, a mimo to przez Donośny Krzyk poczuł chęć zniknięcia.
  Jak się czujesz? Czy nic poważnego ci nie jest? Wyleczono cię poprawnie? Potraktowano dobrze? Nic ci nikt nie zrobił?
Czy nie zasługiwał na jedno z tych pytań? A jedynie na: jak było w klanie Rzeki? Jakby zamierzał wyznawać drogę do obozu Rzeki? Szedł przygarbiony, ale czy to nie była jego norma? Co najwyżej pyszczek wydawał trochę bardziej posmutniały z dodatkiem nikłej ilości gniewu.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
- Z nową pasją Roziskrzonej Gwiazdy raczej szybko ich dogonimy. -Prychnęła z gorzkim rozbawieniem, bo mówienie o przywódcy dalej nie należało do najprzyjemniejszych, no ale żart sam się cisnął na usta.
- Przyjedziemy się dzisiaj po granicach, a zaczniemy od Borsuczej Nory, tuż przy terytorium Klanu Cienia. -Wyjaśniła, gdy wkroczyli między Samotne Jodły. Nie zapytała, czy kocur zdążył już poznać wszystkie z granic ich terytorium, bo nawet jeśli to zamierzała to dobrze sprawdzić. Może w ten sposób zdoła utrzymać Nieuchwytną Łapę po ich stronie terytorium. Chociaż jak bardzo nie podobał jej się jego pobyt w obcym Klanie, tak musiała przyznać mu jedno...
- Dobrze zrobiłeś pomagając tamtemu terminatorowi. -Mruknęła po chwili, nieco łagodniej, choć wciąż nie odwróciła się w jego stronę. Donośny Krzyk była hipokrytką, ale nie taką, która krytykowałaby innych za pomoc kotom spoza Klanu Wichru, gdy sama kiedyś takiej pomocy udzieliła.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Nie zaśmiał się. Szedł tylko tępo bez większych emocji, chociaż i tak pewnie dało się z niego zobaczyć wszystko co możliwie bardzo próbował ukryć. Szczególnie ból, chociaż tylko on wiedział czym. Brakiem relacji z połową kotów w swoim życiu i tym jak bardzo nie pasował, jak bardzo odstawał i jak bardzo musiałby się zmienić żeby najwyraźniej ktoś chciał z nim jakieś relacje mieć.
Nie odpowiedział na informację o przejściu po granicach, mimo wszystko tę parę dni które chodził na patrole poznał je już wystarczająco dobrze, nawet jeśli same nazwy jeszcze mu się mieszały; przełykał swój wstyd i pytał Złotą Gęś.
— Hu… — Zatrzymał się w pół kroku i spojrzał na Donośny Krzyk z lekkim zaskoczeniem, może nawet niezrozumieniem, ale coś go ukłuło i nie wiedział czy było to spowodowane pierwsza pochwałą jaką od niej usłyszał. Ruszył zaraz po chwili. Nie był pewien co powiedzieć, zresztą kiedy zdążył się namyśli to już byli przy granicy, czuł zapach Cienia. Już go rozróżniał. — Łabędzia Gwiazda podziękował mi w imieniu całego klanu Rzeki — powiedział sucho i spojrzał na chwilę gdzieś w górę, jakby szukając oznak kocura w białym mroźnym niebie. Nie poznał go nawet odrobinę, ale ta jedna drobna rzecz sprawiła, że Pożarek nie potrafił zapomnieć o uczuciu jakie to w nim wywołało – że była szansa; nadawał się do czegoś. — To ta Borsucza Nora? — zapytał wskazując łbem na jedną z większych dziur, starając się przy tym kontrolować trzęsący głos. Chciał się rozpłakać. Próbował nie.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Zdusiła w sobie nasilającą się zazdrość. Jej nikt nie pochwalił na forum całego Klanu za pomoc rzeczniaczce. Może powinna złożyć zażalenie do rzecznej Gwiazdy, chociaż może lepiej nie, teraz mieli nowego przywódcę, a ona nic na jego temat nie wiedziała. Ale hej, Pożarek mógł wiedzieć.
- A Nocna Gwiazda? Miałeś okazję go poznać, gdy był jeszcze zastępcą? -Zagaiła. Kocur był w Klanie Rzeki całkiem długo, więc może miał okazję zapoznać się z samym zastępcą, albo chociaż zapoznać się z jego charakterem z oddali. Dobrze byłoby wiedzieć kogo mieli za sąsiada, szczególnie teraz, gdy to on zajął miejsce Łabędziej Gwiazdy.
- Ta, tak przynajmniej myślę. Lisy mają mniejsze. -Lubiła prostej nazwy, Borsucza Nora, łatwo zapamiętać, nie to co Zgarbiona Czeremcha, do której zaraz dojdą. Kto wymyśla nazwy tych drzew? Czeremcha. Głupie. Niedaj Gwiezdni jeszcze ktoś pokara kocię takim imieniem.- Dobrze, że to Klan Rzeki, a nie Cienia cię do siebie przygarnął. -Mruknęła, gdy szli wzdłuż granic. Jej spojrzenie było utkwione w przeciwną stronę lasu. Nowy przywódca, czy nie, nie zamierzała tracić podejrzeń.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Łabędzia Gwiazda to jedno… Nocna Gwiazda? Nie miał pojęcia. Kocur był… po prostu. Nie próbował z nim pogadać, nie wydawał się też tak miły i przyjazny jak poprzedni Przywódca. Czy mógł jednak oceniać? Nie był nigdy Gwiazdą… a ich sama zresztą była dość nieprzyjemna, może taka była rzeczywistość?
— Nie… znaczy. Jako zastępcę? W-wtedy go nawet nie widziałem. Pierwszy raz na pogrzebie… a drugi na Ceremonii — odpowiedział niezręcznie i w dyskomforcie na samą myśl pogrzebu. — Nie uśmiechał się raczej… i trochę strasznie wyglądał. — Nie chciał kocura oceniać po wyglądzie, przecież nie wyglądał cokolwiek oznaczał… przynajmniej w przypadku innych. On wyglądał i był frajerem.
— A-a-a co się stało z klanem C-cienia? — zapytał zdziwiony i spojrzał w bok, chociaż dopiero zrozumiał, że szedł nie po tej stronie Donośnego Krzyku… no tak, była ślepa na jedno oko. Och. Szybko zmienił pozycję i postarał sobie już wbić do głowy, że z kotką może chodzić tylko po jej prawej.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Może niewiele jej powiedział, ale mogła z tego wyciągnąć prowizoryczny obraz nowego przywódcy. Nocna Gwiazda wydawał się poważniejszy niż jego poprzednik, może byłby kotem, którego wypadałoby się obawiać. Może nawet takim, przez którego relacje między ich Klanami ulegną zmianie, ale... Ale to nie był już jej problem. Tym powinni przejmować się Truflowy Nosek i Roziskrzona Gwiazda.
- Bo to Klan gburów, którzy spojrzą na ciebie krzywo za samo przejście obok ich granicy, jakbyś miał zaraz wykonać na nich atak. Zresztą, podobno nieciekawie się tam swego czasu działo. -Ugryzła się w język. Nie ważne jak bardzo nie przepadała za Klanem Cienia to te informacje nie powinny wyjść poza trójkę klanową.
- Zbliżamy się do Dzięciolego Drzewa.- Poinformowała kontrolnie, gdy mijali drzewo.- Grom jest w porządku. Tam też raczej by ciebie przyjęli. Gwiezdny Nurt pozwoliła zostać Płytkowemu Potkowi z Klanu Rzeki w ich obozie, po tym jak została ciężko ranna przez psa. -Skoro już byli w temacie reszty klanów to nie widziała powodu, dla którego nie mogłaby wspomnieć o dawnych czasach.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Nie znał innych klanów. Tak naprawdę jego jedno z pierwszych zetknięć było właśnie chwilę przed walką z psem i dopóki klan Rzeki miał jako przywódcę Łabędzią Gwiazdę to mógłby pójść i szczerze powiedzieć, że nie ma skazy w niczym co robią. Teraz nie znał nowego kocura, ale na pewno nie był tak gościnny, mimo iż Pożarek starał się nie robić nikomu problemów. Nie żeby uważał, że siedzenie jak kleszcz w ich obozie nie było złe, ale poczuł się jak wróg trochę kiedy tylko drugi kocur zasiadł jako Gwiazda.
— Oj-ojej, nie wiedziałem — odpowiedział jedynie i spojrzał w bok, kiedy stanęli na chwilę dłużej obok Zgarbionej Czeremchy. — Nie poznałem nikogo stamtąd… z-zapamiętam. — Droga po granicach nie była taka zła, chociaż nie bardzo miał ochotę dzisiaj chodzić po nich z Donośnym Krzykiem. Czuł się nadal niekomfortowo, mimo iż już szli tak dłuższą chwilę. Nie przestawało go uciskać jak w sercu jak bardzo jego relacje różniły się od wszystkich innych.
— Miło z ich strony… Gwiezdny N-nurt brzmi jak przemiła medyczka. Ci-ciekawe czy Krzewiasta Łapa też taka będzie…? — zapytał po rozejrzeniu się dokładnie okolicy. — W-wiesz jaka jest Zmierzchająca Gwiazda? Albo Rudzikowy Śpiew? — zapytał trochę nawiązując do jej dawnej rangi Zastępcy… chociaż czy to nietaktowne? Może nadal było jej z tym źle? Chociaż słyszał, że sama zrezygnowała… to sam już nie wiedział. Zamilkł.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
- To teraz już wiesz. -Skwitowała. Powiedziała mu o tym nie tylko przez swoją zakorzenioną nienawiść do tego Klanu. Nie przyzna się do tego na głos, ale nie chciałaby, żeby ktoś taki jak Nieuchwytna Łapa znosił humorki cienistych kotów i nie chodziło tutaj o to, że najprawdopodobniej by się przed takimi rozpłakał.
- Jest w porządku. Poznałam ją, gdy obie byłyśmy jeszcze terminatorkami. Znaczy, ona była termintorką medyka rzecz jasna. Dużo mówi, ale to dobra cecha, nie nudzisz się w jej towarzystwie. -Dawno nie widziała gromowej koleżanki. Może powinna częściej kręcić się w pobliżu Czterech Drzew? Nie miała jednak gwarancji, że medyczka znajdzie chwilę czasu na zwyczajny spacerek.- Nigdy nie poznałam żadnego z nich, nie mam też żadnych przydatnych informacji na ich temat. Jedna jest czarno-biała, drugi rudy. Tylko tyle. -Było to trochę frustrujące, że piastowała rangę zastępcy przez tyle czasu, a nie poznała reszty klanowych władz.- Miałam jednak okazję spotkać Wężową Gwiazdę. Był rozgadany. Może to cecha większości gromiaków. -Było to jednak tak dawno temu, że mało co pamiętała z tego spotkania. Miała więc nadzieję, że kocur nie będzie dopytywał.
Następnym celem były Brzozowe Grzybki., a zaraz potem Czaple Gniazda. Gdy tak szli wzdłuż Czarnego Ogona, zaczęła zastanawiać się czy kocur był w Klanie Rzeki na tyle długo, żeby podłapać jak się pływało. Pff, pewnie nie. To Nieuchwytna Łapa, nie umiała go sobie wyobrazić w wodzie.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
No tak, teraz wiedział… szkoda tylko, że to w jakim usłyszał te słowa wywołał u niego ciarki i naprawdę nie miał pojęcia jak powinien się zachować. Czy zrobił coś źle? Czy naprawdę powinien wiedzieć to wcześniej? Stałaś się nie pokazać po sobie jak dziwnie mu się zrobiło z tym komentarzem i po prostu pokiwał głową patrząc na bokii.
— O… ja w sumie nie poznałem żadnego gromiaka… — Czy było to zaskakujące? Wątpił, ale nie chciał kompletnie zniszczyć i tak już delikatnej konwersacji jaką prowadzili. — R-r-rozumiem. — Dłuższa pauza. — Może… — odpowiedział cicho, nie chcąc za bardzo wchodzić na temat gromiaków, mimo wszystko miał z tyłu głowy, że Truflowy Nosek była z Gromu, była rozgadana… ale uch… dziwnie mu było o niej wspominać w towarzystwie Donośnego Krzyku. No i zapadła cisza. Nie był pewien jak poruszyć temat czegokolwiek już, więc po prostu zamknął się i szedł obok kotki, której się obawiał. Naprawdę chciałby być jak Sosenka, chciałby uch, no chciałby po prostu mieć jakąś relację z Mistrzynią, ale… jak?
Przechodząc obok Brzozowych Grzybków przystanął na dłuższej obserwując wszystkie huby i inne dziwne grzybki, które widocznie obrosły obaloną brzozę. Ciekawe czy tak wyglądała jak klany przeniosły się na te tereny? A może obaliła się z czasem? Odrobinę przerażające… — Uch… czaple są a-agresywne w czasie w-wylęgu? — zapytał wyprzedzając rzeczywistość. Nie był jeszcze na nie czas a już chciał wiedzieć. Może tylko odrobinę się obawiał.
➡ They call you cry baby ⬅xxxxxxxxx
【 CrY bAbY 】xxxxxxxx

xxxxxxxxxxxx[Obrazek: dao7sq9-ac61d9c1-4283-424e-b785-178a174b...8tWwD1Kxnw]
You S E E M to ( replace ) your brain with your heart
xxxYou take things so hard and THEN you fall apart
xxxxxxYou try to explain but __before__ you can START
xxxxxxxxxTHOSE cry baby tears < come out of the dark >
-ˋˏ✄┈┈┈┈
Someone's turning the handle to│that f a u c e t│in your eyes
You pour it out where everyone can s e e
Y o u r heart's too BIG f o r your body it's why IT won't fit inside

You pour it out where everyone can SEE
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
10
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości