Logo Artemidy
Trening Ważkowej Łapy
#16
Poszło...zaskakująco wręcz łatwo. Spodziewała się większego oporu ze strony zwierzęcia, nie zdziwiłaby się wręcz, gdyby musiała je gonić. Poczuła iskierkę satysfakcji, choć przede wszystkim przyniosło jej to ulgę - że nie odniosła zawstydzającej porażki, którą zapewne zobaczyłby Korzenna Woń, bowiem nie zdążyła nawet odejść daleko. Pamiętając, co mówił wojownik o drapieżnikach, wykopała królikowi płytką dziurę i przysypała ją ziemią, tworząc niewielki kopczyk. Dzięki temu łatwo go później odnajdzie. Odetchnęła głęboko i ruszyła szukać dalej, bowiem królik był dopiero początkiem.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Ważka poradziła sobie z zadaniem wyśmienicie, ale jak sama zauważyła nie był to jego koniec, a jedynie początek. Zaraz po zakopaniu królika mogła zacząć podziwiać przyrodę wokół siebie, bowiem nie było nic ciekawego wokół. Świeżo upieczona terminatorka musiała chwilę pochodzić, by w końcu coś ukazało jej się pośród traw, a był to - padalec. Jaszczurza podróbka węża. Właśnie pełza w jakąś stronę znaną tylko sobie i utrzymywała dość wolne tempo.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Padalec. Pełzająca jaszczurka mimowolnie wywołała na dymnej mordce niewielkie skrzywienie; nie lubiła padalców, tak samo, jak nie lubiła węży. Nie mogła jednak wybrzydzać. Ją musiałby przycisnąć głód, by postanowiła tknąć go językiem, ktoś inny jednak się pożywi. Po raz kolejny opuściła się do pozycji łowieckiej, tym razem ciężar ciała przenosząc na tylne łapy. Upewniwszy się, że idzie pod wiatr, a żadne skarby nie pałętają się pod nogami, zaczęła skradać się do jaszczurki. Brała korektę na to, że jaszczurka wolno, acz gdzieś pełzała, a gdy nadeszła odpowiednia chwila - zrobiła sus przed siebie, licząc na to, że tę zdobycz załatwi samymi ostrymi pazurami. W razie potrzeby jednak nie wahała się użyć zębów.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Znowu Ważka nie zawodziła ze swoją uwagę na detale i skupienie na zadaniu, który ma wyegzekwować. Nie zapominając o żadnej zasadzie, podjęła się nawet próby znalezienia odpowiedniej prędkości, by naskoczyć na padalca i trzeba było przyznać, że była to dobra próba. Jednak lekko nietrafiona, ale na szczęście nim jaszczurka rzuciła się do prawdziwej ucieczki to kotka miała ją już w zębach martwą.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Kolejna udana próba, kolejna, która poszła niemalże równie gładko, z lekkim tylko utrudnieniem. Jak na razie polowanie okazywało się być znacznie prostsze, niż to sobie wyobrażała. Z ciałem jaszczurki postąpiła dokładnie tak samo, jak z króliczym, nie traciła jednak czasu na to, by zakopywać go w tym samym miejscu; uznała, że kopczyki naprawdę wyróżniają się wśród połaci trawy, a więc i ten znajdzie bez problemu. Następnie wróciła do poszukiwań...cóż, według planu, ostatniej już piszczki.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Tak blisko sukcesu, kto by się nie cieszył? Kto by nie chciał skończyć zadania i dostać pochwały albo poczuć dumę z faktu, że udało mu się coś wykonać? Chyba nie było takiego kota, chociaż kto wie. Sprawa wyglądała dla Ważki bardzo pozytywnie, aż do jej uszu doszedł trzepot skrzydeł. Następna piszczka? Szkoda tylko, że jakaś taka… niemiła, bo w momencie przelatywania nad terminatorką, wybrała idealny moment, w którym wiatr na chwile ustał, a sekundę później Ważka mogła poczuć nieprzyjemną maź na swoim barku. Ptasi… kleks. Kolorowe stworzenie z cichym… śmiechem odleciało kawałek dalej i przysiadło na ziemi czyszcząc sobie piórka. Nie wydawało się jednak, by po prostu zapomniało o istnieniu drapieżnika.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Wszelkie negatywne odczucia wobec zwierzyny, jaką były padalce momentalnie wyparowały, ustępując miejsca znacznie gorszym sensacjom. Tym razem skrzywiła się naprawdę, boleśnie świadoma, że to nie kropla deszczu spadła jej na bark. Oh nie, odpłaci się pięknym za nadobne. Kiedy tylko kolorowy ptak wylądował na ziemi, dymna terminatorka przypadła do pozycji łowieckiej. Przypominając sobie, co mówił wojownik na temat polowania na ptaki...nie było to najlepsze miejsce. Musiała polegać głównie na stawaniu w bezruchu, kiedy tylko ptak poruszał głową; starała się wykorzystać otoczenie, jak tylko się dało, Wyjące Wzgórza jednak nie mogły pochwalić się dużą ilością kryjówek. W końcu, jeśli ptak nie zdążył jej dostrzec, wyskoczyła na niego z zamiarem szybkiego ukatrupienia. Niezależnie od przewinienia, nie chciała zwierzęcia męczyć.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Kotka miała nadzieje odpłacić się ptaszkowi, nie biorąc pod uwagę, że papużka nie była typowym stworzeniem w lesie. Ale jak mogła wziąć? Raczej codziennie nie spotyka się udomowionych zwierzątek, które uciekły od właściciela… inna sprawa, że zwierzątko to kochało przeszkadzać i żartować nawet kiedy siedziało jeszcze w domu. Perfekcyjna postawa Ważki nie miała jednak tutaj zastosowania, kolorowy skarb odleciał zanim jeszcze zdążyła podejść bliżej. Tylko… znowu nie jakoś daleko nim usiadło na trawie w zasięgu wzroku. Czyżby próbowało powkurzać kotka swoją obecnością? A może naprawdę unikało zagrożenia... tak o... po prostu?
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Ważkowa Łapa syknęła cicho, nie kryjąc swojej frustracji; nie odpuści tak łatwo kolorowemu gagatkowi. No właśnie, nigdy w życiu nie widziała jeszcze tak jaskrawie ubarwionego ptaka. Nie miała pojęcia, co to za gatunek, zwierzyna to jednak zwierzyna. Chyba. Część niej miała ochotę rzucić się w pogoń za ptakiem, wygrała jednak ta rozsądniejsza, i Ważka po raz kolejny przypadła do pozycji łowieckiej. Ponownie, tym razem jeszcze ostrożniej, o ile było to możliwe, zaczęła skradać się do ptaka, zatrzymując się częściej, niż poprzednio, kiedy tylko ptaszek drgnął. Liczyła na to, że tym razem uda jej się pochwycić ptaka w pazury.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Cwany gagatek był z tego egzemplarzu, wiedział, że kotka się zbliża zanim ta w ogóle przypadła w pozycji łowieckiej, a mimo to czekał do ostatniej chwili by wzbić się w powietrze… może dlatego pazury kotki zahaczyły o skrzydło, a chwilę później ściągnęły ptaszka na ziemię. Kolorowe stworzenie jednak nie chciało odejść bez walki, dlatego dziobło kotkę w policzek, idealnie pod okiem co mogło wywołać falę bólu. Ptaszek jednak jeszcze się ruszał i próbował uciec, mimo iż skrzydło raczej nie działało - co dalej?
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
I oto jego własna pycha go zgubiła - no, taką nadzieję przynajmniej miała Ważka. Syknęła, kiedy dziób zwierzęcia trafił ją pod okiem, najważniejsze jednak, że ściągnęła je na ziemię. Gwałtowanie opuściła głowę w dół, chcąc wbić kły w szyję ptaka z nadzieją, że tym samym skończą tą głupią zabawę w berka. Jeśli jakimś cudem i teraz jej się wywinie, będzie zdenerwowana.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
No i ostatnie tchnienie Fredzia zostało zabrane przez przyszłą Wojowniczkę klanu Wichru, przykre, ale jakie prawdziwe. Pycha naprawdę go zgubiła. Ważka jednak mogła się pochwalić opanowaniem oraz idealnym wyegzekwowaniem całej procedury. Ostatnia piszczka upolowana, zadanie zakończone.

– No muszę przyznać, że dałeś sobie radę. I to naprawdę dobrze – powiedział z uśmiechem nagle pojawiając się obok terminatora, chociaż wcale tak daleko nie był, więc może to nie aż tak nagle? – Szczególnie z tym ostatnim egzemplarzem, wredne stworzenie… – przyznał z uśmiechem, a następnie jakby gwiazdka zapaliła mu się nad głową myśl wpadła mu do głowy. – Hm, zapomniałem Ci powiedzieć o jednej rzeczy, jako że jesteś spoza klanu to możesz nie być zaznajomiony z tym, a w Kodeksie jest zasada, że zabijasz zwierzynę tylko po to by się nią pożywić, czyli chociażby upolować ją dla klanu. Musisz również podziękować Gwiezdnemu Klanowi za jej życie. Uczysz się dopiero, więc to pikuś, ale warto zapamiętać – wytłumaczył spokojnie z lekkim potakiwaniem głowy, ale skrzywienie nagle pojawiło się na jego pysku kiedy pewien odór dotarł do jego nosa. – Och… hm… nie próbuje być nieuprzejmy, ale lekko… od Ciebie śmierdzi… – odchrząknął odwracając wzrok w bok. Nie próbował jej ośmieszyć, ale jak będą musieli wrócić do obozu to może być to lekki problem.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
– Dziękuję – odpowiedziała, gdy u jej boku pojawił się Korzenna Woń. Ostatni egzemplarz faktycznie był wredny...pod wieloma względami, nie samej trudności jego upolowania. A nie wiedziała nawet, jak wredota się nazywa.
– Ma to sens – przynajmniej ta pierwsza część; podróżując Porą Nagich Drzew, nauczyła się szacunku do pożywienia i miała świadomość, że piszczki nie spadają z nieba. Polowanie wyłącznie dla zabawy było skrajną głupotą i brakiem szacunku. Nie rozumiała natomiast, co do tego wszystkiego mieli Gwiezdni...kiedy to ona własnymi łapami złowiła piszczkę, a życie straciła zwierzyna, a nie zmarły dawno temu kot.
– Wiem – odparła, krzywiąc nos. Nie zapomniała o prezencie, jaki podarowała jej papuga, w końcu to on niejako napędzał ją do działania. – Czy Klan Wichru posiada na terenach jakiś zbiornik wodny?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Och, czyli nie wydawało mu się, że terminatorka nagle zaczęła śmierdzieć. Znaczy nie żeby podejrzewał, że mu nos siada na stare księżyce, ale jednak trochę zaczął się obawiać, że tak mogło być. No bo skąd nagły odór?
– Hm, tak niedaleko jest Leśna Sadzawka. Przejdziemy się to od razu pokaże Ci tereny. – rzucił z pokrzepiającym uśmiechem i zaczął iść w odpowiednim kierunku, nasłuchując, czy dzieciak Źdźblastej Łapy robił to samo.
LVL 7 120 / 500
MedLVL 0 0 / 100
25
Siła
S
14
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
– Dziekuję – odparła, pospiesznie tuptając za mistrzem. – Ten...przeklęty ptak postanowił zdefekować się prosto na mnie.
Dotarcie do Leśnej Sadzawki zajęło chwilę, niemiłosiernie się dłużącą, a kotka z każdym momentem miała wrażenie, że czuje na sobie ptasie fekalia bardziej; w końcu jednak terminatorka dostrzegła zbiornik, o który najpewniej chodziło Korzennej Woni. Cóż...nie był on powalająco wielki, ale jak na potrzeby szybkiej kąpieli - bardziej niż wystarczający.

Nachyliła się głową nad brzegiem, chcąc względnie ocenić głębokość; po chwili zanurzyła przednie łapy, aż w końcu wpakowała się do wody cała, wzdrygając się lekko od zimna i chwytając się jedną przednią łapą za brzeg. W płytkiej, spokojnej wodzie była w stanie utrzymać się na powierzchni - konieczność przekraczania wszelakich strumyków chcąc nie chcąc oswoiła ją z wodą - nie ufała jednak swoim do bólu przeciętnym umiejętnościom pływania wystarczająco. Uniosła głowę w kierunku mistrza, a nuż czekając, aż paskudztwo na jej barku rozmoknie.
– Potrafisz pływać?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości