Dość duży choć szczupły, lekko zbudowany kocur o gładkiej sierści. Oczy zadziwiające, niezwykłe, o głęboko orzechowej barwie. Lekko postrzępione prawe ucho i cienka długa blizna ciągnąca się po prawym boku od kręgosłupa, poprzez żebra aż do brzucha. Wyraźne oznaki siwizny widoczne na pyszczku i świadczące o zaawansowanym wieku kota przed śmiercią. Futro miedziano rude poprzecznie prążkowane czarnym pigmentem. Wierzch głowy, grzbiet oraz pyszczek wyraźnie ciemniejsze- czarna pręga wzdłuż kręgosłupa oraz końcówka ogona. Spód ciała nieco jaśniejszy.
To typ który nigdy nie mówi niczego wprost. Jest tajemniczy, małomówny, stoicko spokojny i cierpliwy. Nie ma sposobu rozszyfrowania go, a tym bardziej wyciągnięcia z niego jakiejkolwiek informacji.
Stare, zwalone, puste w środku drzewo które niegdyś upadło podczas silnej wichury. Leży tu już od jakiegoś czasu, porastając w najlepsze mchem i grzybami oraz będąc schronieniem dla niezliczonych ilości owadów oraz gryzoni.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Ważkowa Łapa już w jakimś stopniu zadomowiła się w Klanie Rzeki. Był to liczny klan i jeszcze nie poznała dobrze wszystkich kotów - wielu nie znała nawet z imienia. Podczas treningów zdołała już jednak poznać dobrze tereny i czuła się na nich całkiem swobodnie. Lęk przed zgubieniem się trochę się wyleczył - w końcu nie była już małym kociakiem i jej orientacja w terenie działała dużo sprawniej. Z tego powodu biała kotka coraz częściej urządzała sobie samotne spacery.
Tym razem wędrowała blisko granicy z Klanem Wichru i Czterema Dębami. Był to spokojny, samotny spacer - nawet za spokojny jak na upodobania Ważki. Dlatego gdy tylko do jej nozdrzy dotarł zapach kota (Wichrzaka, jak poderzewała) - ruszyła za nim, uważnie obserwując otoczenie.
- Heeej! - zawołała słodkim, lecz donośnym głosem do kota, którego dojarzała na horyzoncie. - Co tam słychać nieznajomy? - rzuciła jeszcze zbliżając się w jego kierunku z filutenym uśmiechem na pysku. Jej kroki były lekkie - jej ciało poruszało się harmonijnie.
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
Zazwyczaj patrole kończył przy czterech drzewach, tym razem postanowił od nich zacząć. Przy granicy z Klanem Rzeki jeszcze nikogo nie spotkał i liczył, że tak zostanie. Dlatego to w jej kierunku zmierzał. Dobrze było mieć wiedzę o sytuacji w innych klanach, ale zbieraniem jej raczej zajmowały się inne koty. Śmiałek musiał bronić granic i to było najważniejsze. A takie zagadywanie przez innych tylko wszystko utrudniało, a przy Cieniu rozmawiał już z dwoma kotami.
Miał nadzieję, że w ciszy i spokoju wypełni swoje zadanie, a potem wróci na trening lub pomoże Starszyźnie w wymianie legowisk. Niestety ledwo co dotarł do granic, a doszedł go głos jakiejś kotki. Przez uderzenie serca bał się, że jakimś cudem wszedł na teren Rzeki. Jednak kotka zaczęła mówić dalej i nie brzmiało to jak przeganianie.
Lekko spłoszony spojrzał w jej kierunku. — H-hej — opowiedział. — Ja-ja... — Miał odpowiedzieć co słychać, a nie co robi, zganił się w myślach. — Znaczy się, jest okej, a-a u ciebie? — Chyba wypadało również o to spytać, przynajmniej chyba tak wyglądała większość rozmów.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Nieznajomym okazał się niewielki (chociaż wciąż wyższy od niej, oczywiście) kocur, zdecydowanie pachnący Wichrem. Sprawiał wrażenie lekko wystraszonego.
- Och, u mnie wręcz wspaniale! - odpowiedziała wesoło i uśmiechnęła się do kocura. - Dzisiaj akurat nie pada i nie ma pluchy, więc moje futro trzyma się w doskonałej formie, nieprawdaż? - wyprężyła ciało, a głowę odwróciła najpierw prezentując lewy profil, a potem prawy, żeby Wichrzak mógł dokładnie podziwiać jej urodę. Chwilę czekała, żeby kocur mógł się napatrzeć i - jak liczyła - skomplementować ją.
- Samotny patrol dzisiaj? - zapytała po chwili, chcąc znaleźć jakiś temat do rozmowy. Rozejrzała się, jakby spodziewała się, że gdzieś zza krzaka wybiegną inne koty z Klanu Wichru, ale nic takiego się nie stało. Wyglądało na to, że byli tu sami.
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
Kotka wydawała się być nad wyraz radosna. Stało się coś ciekawego w jej życiu czy coś takiego? Miał tylko nadzieję, że nie cieszy się na widok kompana do rozmowy, bo na takiego się nie nadawał. I znów kolejny kot zaczynał rozmowę od dyskusji na temat pogody, nie rozumiał tego. Pod tym względem Samotniczka, którą niedawno spotkał nie była najgorsza, od razu przeszła do konkretów.
A biała kotka oprócz mówienia o pogodzie zaczęła się też przed nim prezentować? To całkowicie zbiło go z tropu. Może chciała się pochwalić futrem, które przed chwilą tak zachwalała. Było to prawdopodobne. — T-tak wygląda b-bardzo do-dobrze. Je-jest takie b-białe jak śnieg.
— T-tak — odparł, zazwyczaj starał się patrolować samotnie. Brak rozmów z innymi, był jedną z najlepszych rzeczy jakie mogły go spotkać. — T-też jesteś sama? — Zapytał, nie wiedząc na czym innym oprzeć rozmowę. — Po-po za tym je-jestem Śmiała Łapa, miło mi cie-ciebie poznać.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
- Dziękuję, bardzo mi miło, że tak uważasz - odpowiedziała słodkim głosikiem na komplement. - Tak, jestem sama, w dodatku nie spotkałam nikogo idąc tutaj... więc możesz być spokojny, nikt się nie dowie o tym spotkaniu - puściła oczko do kocura. Tak, zdawała sobie sprawę, że jego słowa odnosiły się tylko do bycia samą na Patrolu i zapewne nie miały drugiego dna... ale to wcale jej nie przeszkodziło wykorzystać ich tak jak jej się podobało.
Na chwilkę na jej mordce pokazało się zdziwienie. Śmiała Łapa. Kocur, który jąkał się i płoszył mimo tego, że nie było tu żadnego realnego zagrożenia... czy Przywódca Klanu Wichru ma jakieś specyficzne poczucie humoru? - Miło mi poznać - odpowiedziała jednak uprzejmie, a zdziwienie szybko zamieniło się w uśmiech. - Ja jestem Ważkowa Łapa, chociaż wolę, jak zwraca się do mnie po prostu - Ważka. Nie będzie ci to przeszkadzac, prawda?
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
— A-ah, nie-nie planuję przekraczać granicy, mo-możesz być sp-spokojna — odpowiedział szybko. O nic innego nie mogło jej przecież chodzić. Przecież w zwykłej rozmownie na granicach nie mogło być nic złego. Chyba, że o czymś nie wiedział? Zbyt przejął się słowami kotki, by zwrócić uwagę na jej mrugnięcie, chociaż nawet jakby je zauważył, to zagubiłby się w tym wszystkim jeszcze bardziej.
Śmiałkowa Łapa byłoby z pewnością bardziej trafnym imieniem, tym bardziej jeśli chodzi o jego charakter. Jednak Śmiałek, większości kotów i tak kojarzył się tylko z jednym.
— Ża-żaden problem. Też mamy Wa-ważkową Łapę w-w Klanie. — Chociaż ich Ważka była czarna i z zachowania też wydawała się różnić od kotki. Jak widać imię to nie wszystko.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Czy gdyby kocur jednak chciał przekroczyc granicę, to Ważka zaczęłaby go przeganiać? Ta myśl w jej głowie wydawała się całkowicie absurdalna. Śmiała Łapa zdecydowanie nie stanowił zagrożenia, a przecież po przekroczeniu granicy nie ruszyłby pędem do atakowania ich Obozu czy kradnięcia im zwierzyny. Oczywiście pewnie wiele klanowych kotów powiedziałoby jej, że powinna i tak zachować ostrożność - ale Ważka poza ostrożnością miała też swoją intuicję i to jej najbardziej ufała. W końcu bez niej nie przetrwałaby tylu księżców jako Samotniczka. - Spokojnie, nie gryziemy nikogo za to, że paluszkiem stanął na naszych ziemiach - odpowiedziała i zachichotała.
- Ach tak? - zapytała ze zdziwieniem w głosie. No, to były ploteczki, które lubiła! - Jak wygląda? Czy jest atrakcyjną kocicą? - zapytała szybko, nagle jakby bardziej pobudzona tematem rozmowy. Ciekawe co to za osobowość jest jej imienniczką!
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
Też się lekko zaśmiał. Słyszał, że Klan Rzeki raczej luźno podchodził do życia. Nie spodziewał się jednak, że aż tak. W końcu obrona granic, nawet kosztem życia, była jednym z ważniejszych punktów kodeksu. Ale no cóż, to już był ich problem, byle oni nie przekraczali ich granic i będzie dobrze.
Następne pytania trochę go zdziwiły, nie do końca był pewien co powiedzieć. — A-ah n-nie wiem. Z-znaczy — miotłą się. Raczej nie skupiał się na wyglądzie kotów, w sumie to w ogóle się na nich nie skupiał. Ewentualnie czasem pozazdrościł komuś mięśni lub umiejętności. — Je-jest czarna i chy-chyba chuda. T-eż ma czarne futro, ale mnie p-puchate. M-ma dwa kolory oczu i z-złamane ucho. — Dużo więcej nie był w stanie o niej powiedzieć. Sprzątali kiedyś razem obóz, ale raczej oboje byli zbyt zajęci swoimi zdaniami, by się lepiej poznać.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Och, czyli w Klanie Wichru istniała jakaś alternatywna wersja Ważki - o zupełnie innym wyglądzie! Śmiała Łapa jednak nie potrafił lub nie chciał wypowiedzieć się o jej atrakcyjności. - Wiesz, jak coś to w Klanie Rzeki nie ma żadnej Śmiałej Łapy, więc widocznie jesteś bardzo wyjątkowy - odpowiedziała i uśmiechnęła się do kocura. - Czy w Klanie Wichru istnieją koty, które mają partnerów w innych klanach? Lub może takie, które zmieniły klan ze względu na relację z kotem z innego klanu? - od razu, bez pardonu, przeszła do kolejnego wątku, który ją interesował. Czekając na odpowiedź, patrzyła się na pyszczek kocura intesywnie - spojrzenie niebieskich oczu zdradzało zaciekawienie.
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
Zaśmiał się nerwowo — N-nie o to mi cho-chodziło. Z-z pewnością jesteś ba-bardzo wy-wyjątkowa, nigdy nie s-spotkałem kota o tak śnieżno-b-białym futrze, a-a mam brata, k-który też jest ca-cały biały, a-ale jego futro nie wy-wygląda a-aż tak z-zjawiskowo. — Uśmiechnął się do niej smutno, dobrze wiedział, że nie był nikim wyjątkowym. — M-może dlatego, że t-to imię od trawy.
Jeśli chciała rozmawiać o relacjach między klanowych, a może bardziej ich owocach to dobrze trafiła. — M-moje mamy są z r-różnych klanów. Truflowy Nosek po-pochodzi z Gromu, a Traszkowy Grzbiet jest z Wichru. — Ciekawe czemu akurat o coś takiego kotka pytała. Może jakiś członek ich klanu zaginął bez śladu i podejrzewają go o romans z jakimś wichrzakiem? — O-ostatnio K-kraśna Klacz urodziła k-kociaki, ich o-ojciec jest z G-gromu, a-ale chyba nie są pa-parą. — O nikim więcej chyba nie wiedział. — U-u was nic takiego się n-nie dzieje? — Spytał lekko zdziwiony, wydawało mu się, że akurat Rzeka ma luźne podejście do takich spraw.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Ważkowa Łapa wręcz karmiła się komplementami, dlatego ten od Wichrzaka zdecydowanie ją ucieszył. Słysząc jego słowa poprawiła swoją postawę, chcąc prezentować się jeszcze lepiej. - Bardzo dziękuję, Śmiała Łapo - odpowiedziała słodkim głosikiem. - Twoje umaszczenie tez jest zdecydowanie wyjątkowe - w miarę jak wypowiadała te słowa, jej pysk zbliżył się do pyska kocura, tak że ostatnie słowo mogła powiedzieć ciszej, bo praktycznie wyszeptała je kocurowi do ucha. Gdy cofnęła pysk, uśmiechnęła się po raz kolejny.
- Od trawy? Co masz na myśli? - zapytała, bo chyba nie zrozumiała tej części wypowiedzi kocura, a głupio było jej tak po prostu przytaknąć na coś, czego nie załapała.
- Och oczywiście, że się dzieją takie rzeczy! Mamy wojowniczkę z Klanu Gromu, która przeszła do nas poniewaz jest partnerką jednego z naszych wojowników - nie chciała zostawić terminatora bez żadnej informacji zwrotnej o Klanie Rzeki - to wzbudziłoby zapewne podejrzenia. Wolała jednak nie podawać konkretów o kogo chodzi - może młody nie będzie miał odwagi zapytać? I ta informacja zamiast konkretnej informacji będzie tylko taką o, plotką?
- A czy ty masz partnerkę, Śmiała Łapo? - zapytała, znowu nieco ściszając głos i robiąc malutki kroczek bliżej kocura.
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
— Dzi-dziękuję — opowiedział na komplement lekko speszony. Jego futro też nie było niczym wyjątkowym. Zdezorientowany i zaskoczony, odsunął lekko pysk, gdy ciepłe powietrze z pyska Ważki, go musnęło.
Nie rozumiał do końca zachowania kotki, nie spotkał nigdy nikogo, kto zachowywałby się czy mówił jak ona. Starał się jednak nie zwracać na to uwagi, może po prostu była to rzecz kotów z Klanu Rzeki lub zwyczajnie ona taka była. Było to dość dziwne, ale nie przeszkadzało mu zbyt.
— Śmiałek to taka trawa — uśmiechnął się do niej delikatnie. Nie chciała, aby poczuła się głupia, że nie wiedziała czegoś takiego. W końcu ona powinna się znać raczej na wodnych rzeczach, nie koniecznie konkretnych rodzajach traw.
Czyżby do tego ta rozmowa zmierzała cały ten czas? Aż tak się jej spodobało jego futro, że chce z nim zostać parą? Nie tego się spodziewał wychodząc na patrol. — N-nie — odpowiedział krótko zaskoczony i speszony odwrócił łeb.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Nadgryziony Maślak
Śmiała Łapa wcale nie czuł się tak śmiało. Raczej był zawstydzony, trochę jakby niechętny? Przez myśl białej przeszło, że może jednak preferuje kocury? Wcześniej nie spotykała się z takimi reakcjami na jej bliskość; spotkała się z tym tylko u Kałużowej Doliny, który powiedział, że nie interesują go ani kotki ani kocury. Czy wtedy ją okłamał? Nie była pewna, ale fakt, że Mistrz nie miał partnerki i z tego co wiedziała - nie miał nigdy, a do najmłodszych nie należał, więc może faktycznie coś w tym było...
Wracając jednak do Wichrzaka i obecnej sytuacji, chcąc może jakoś delikatniej? Poruszyć ten temat, kontynuowała rozmowę. - Och, rozumiem - odpowiedziała łagodnie. - Czy w takim razie... jest jakaś kotka, o której myślisz, że mogłaby być twoją partnerką? Za pewne w Wichrze nie brakuje ładnych kotek, prawda? Czy może jednak... bardziej zwracasz uwagę na kocury? - póki co zrezygnowała z prób przybliżania się do niego, nie chciała wszak zostać bardziej gwałtowanie odepchnięta od kocura, który ewidentnie nie czuł się komfortowo. Mogłaby mu z tym pomóc, ale... musiała najpierw wybadać teren.
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
Księżyce: 39
Mistrz: Uśpione Echo
Płeć: Kocur
Zaimki: on/jego
Matka: Traszkowy Grzbiet, Truflowa Łapa
Ojciec: Bonawentura
Rodzic: Wielka Słona Woda
Trwałe urazy: Blizny po ataku borsuka i nieprawidłowo zrośnieta kość piszczelowa w prawej tylnej łapie. Łapa jest skrócona i lekko podkurczona, ma ograniczoną ruchomość. Mocniejsze stanięcie na niej powoduje promieniujący ból. Często zanika mu czucie poniżej złamanego miejsca. (-2zr, - 2sz)
drobny, średniego wzrostu, chudy, długie futro, niebieski point, pręgowany tygrysio, niebieskie oczy, białe znaczenia ( spód ciała, końcówka ogona, broda, szyja ("grzywa"), końcówka lewego ucha, fragment prawego ucha, plama wokół prawego oka, plamki pod oczami, po jednym palcu każdej łapy, dłuższe kępki futra na łokciach i kolanach)
nieśmiały, ma problemy w nawiązywaniu relacji, posłuszny, uległy, wrażliwy na głośne dźwięki, spokojny, wycofany
Chociaż starał się to ukryć, to wyraźnie patrzył na nią z mocnym zdziwieniem i lekką paniką na pyszczku. — Nie-niezbyt. To pra-prawda kotek jest u nas wie-wiele, a-ale nie zwracałem na nie wię-większej uwagi. K-kumpluję się z Ja-jaskiej i to w-w sumie tyle — Zaczął się nieskładnie tłumaczyć. — C-co do kocurów, nie-nie ma ich zbyt wie-wiele, a-ale mam kumpla. Roześmianą Łapę. — Innych znajomych poza tą dwójką nie miał. — N-nie myślałem o ża-żadnej partnerce, ani ni-nikim takim. Na-narazie mu-muszę zostać wo-wojownkiem i to-to jest najważniejsze. — Mamy będą z niego dumne, prawda? Będzie najlepszy! Najlepszy z najlepszych.
— Pe-pewnie w przyszłości bę-będę mieć ko-kocięta. — W końcu musi zadbać o linię krwi swojej matki oraz dobro klanu, jednak nie koniecznie chciał wychowywać potomstwo. Może po prostu zostanie jednym z wielu nieznanych ojców w klanie wichru? Chyba nie byłoby to takie złe.