Logo Artemidy
Trening Mrówczej Łapy
#1
Miejmy nadzieję, że Nie. nie była w stanie gotowości od samego wschodu słońca, ponieważ oriental bardzo dbał o dostarczanie sobie odpowiedniej dawki snu. I nie było mowy żeby zrywał się przedwcześnie z tak błahych powodów jak reszta. Poza tym, późniejsze rozpoczynanie dnia miało jeszcze jedną, bardzo istotną zaletę. Większość kotów już znajdowała się na Wyjących Wzgórzach i innych Wichrowych łąkach. Dało się przejść przez obóz bez potrącania spóźnionego terminatora, który próbował pobić rekord prędkości w pochłanianiu wczorajszej zwierzyny.
I odnalezienie szylkretki również było dużo prostsze, gdy była jednym z nielicznych żywych elementów w najbliższym otoczeniu. Były samotnik skierował się do niej.
– Gotowa na radość edukacji? – jeśli odpowiedź była twierdząca, skierował ich w stronę wyjścia z obozu. A jeśli przecząca? Jeszcze lepiej, mógł skierować się do wyjścia bez towarzystwa kleszcza.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#2
Nie. jednak poniekąd pasowała do swojego mentora, bo smacznie przespała cały ranek, przedpołudnie i przespałaby też i popołudnie, gdyby nie obudziła jej rosnąca temperatura. Nie tęskniła za zimnymi dniami na polu, ale letnie duszące, gorące powietrze było tylko odrobinę lepsze. Czekała sobie na obrzeżach obozu, rozłożona na piaszczystym kawałku terenu i debatowała, czy to ona powinna iść poszukać Oriona, czy to on znajdzie ją. Ostatecznie chyba wybrała lepiej pozwalając się znaleźć jemu, bo nie leżała tak zbyt długo, gdy drugi oriental pojawił się w zasięgu wzroku.
- Hej! - Przywitała go, podnosząc się z miejsca i machając ogonem trzy razy. - Gotowa, możemy iść. Co planujesz dzisiaj?
Otrząsnęła się pobieżnie z piasku i podreptała za nim w kierunku wyjścia z obozu.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#3
Szylkretka przypominała bardziej ratlerka niż kota w swojej reakcji (i aparycji), ale Orion był daleki od oceniania z kim spotykała się jej matka. To tylko drobne spostrzeżenie. Ważne, że mały piesek posłusznie dreptał u jego boku, może raczej za nim, ale przynajmniej nie wyrywał do przodu, jak większość podekscytowanych kundli. Więc nawet jeśli drzewo genealogiczne Nie. było dziwne, może przynajmniej nie było tragiczne.
– Przejdziemy się po terenach bym mógł powiedzieć potem szanownej władzy, że już się dzisiaj nachodziliśmy i nie ma co nas włączać w wieczorny patrol. – oznajmił, kierując ich w stronę Wyjących Wzgórz. Nie będą się przy nich zatrzymywać zbyt długo, ale warto by było od nich zacząć wycieczkę, zapewne w najbliższym czasie staną się kotce równie bliskie co obóz. – I nadrobimy twoje braki w podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania klanu. Zaczniemy od rang, bo dobrze żeby ci cokolwiek mówiły ich nazwy, hm? Jakie obiły ci się już o uszy?
Przynajmniej połowę musiała już potrafić wymienić, chyba że jej pamięć przypominała plaster sera. To wtedy gorzej.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#4
Oho. Ledwo zaczęli trening a on już ją uczył jak omijać patrole. Brzmi jak przydatna informacja. Zanotowano.
- Możemy razem iść na patrol? Myślałam, że wolno tylko dorosłym kotom. Ale hmm.
Byłoby jej prościej myśleć gdyby nie podziwiała krajobrazu jednocześnie, ale krajobraz wymagał podziwiania. Musiała przyznać, że klanowe tereny były całkiem ładne w pełni lata. Otworzyła swój mentalny notes do spraw klanowych. - Na pewno jest gwiazda która zarządza klanem. I jej zastępca Krzyk. - Zaczęła wyliczać, machając ogonem w rytm swoich kroków. - Żbik której chciałeś mnie podrzucić. Małe kotki i potem inne łapy jak ja. A potem reszta dorosłych kotów. A i jeszcze jakiś kot leczniczy? Medyczny? - Zatopiła się w myślach, próbując sobie przypomnieć notatki z granicy.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#5
– Teraz jesteś terminatorem. W zakres twoich obowiązków, oprócz chodzenia na treningi i nauki, wchodzą też patrole właśnie. I polowania, gdy już nauczysz się łapać zwierzątka. A ponadto wymienianie mchu u matek i starszyzny, nudzić się nie będziesz. Więc nie tyle co możesz iść na patrol, ale wręcz musisz. – dałoby się krócej, oczywiście, ale skoro i tak miał dzisiaj jej przybliżyć zakres przywilejów i obowiązków każdej z rang, aby była świadoma w co się wpakowała, mógł korzystać z każdej podsuwanej do tego okazji. Dawkować wiedzę dla wątłego móżdżku.
Trzeba było jej przyznać, że potrafiła obserwować i wyciągać z tego jakieś informacje lepiej niż przeciętny kot w klanie. Wielokrotnie przecież zdarzało się, że terminatorzy urodzeni w klanie byli w stanie powiedzieć mniej więcej tyle samo pierwszego dnia. Mimo że od momentu otwarcia oczu obserwowali otaczającą ich kocią społeczność i nikt nie szczędził im wiedzy, gdy tylko wykazywali zainteresowanie.
– No popatrz, jednak te uszy nie są takie spore tylko na pokaz i dużo się o nie zdążyło obić. Uzupełniając podstawy, gwiazda to przywódca i zwykle tak jest nazywany, żeby było grzeczniej. Żbik jest matką, więc nie myśl sobie, że była przypadkowym wyborem. Zadaniem klanowych matek jest opieka nad wszystkimi kociętami. Tak wiesz, na pełen etat, nie prowadzą treningów, nie polują, tylko siedzą z kociętami i pilnują żeby się nie uszkodziły, albo się z nimi bawią. Świt jest matką, wiesz? Nie zobaczysz jej na patrolu wyznaczonym przez Krzyk i teoretycznie najłatwiej będzie ci ją znaleźć w Splątanych Korzeniach, legowisku kociąt i matek, w którym nie chciałaś zostać. – na krótki moment pozwolił sobie zejść na szczegóły, ale już wracał do ogólników. – Kocięta są mianowane na terminatorów, tak się oficjalnie nazywają Łapy. Poza tym masz też wojowników i starszyznę. I tak, są koty zajmujące się leczeniem. Medycy. A także pomocnicy medyka i terminatorzy medyka, oni tam w lecznicy mają swój własny mały podział.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#6
Nie. notowała wszystko skrzętnie w swoim mentalnym notesiku. Dopiero co zabraniali jej wychodzić poza klan, teraz powinna już biegać na patrole. Fascynujące. Brzmi jak coś, o czym Gwiazda powinna wspomnieć na ceremonii, ale może po prostu przeleciało jej to mimo uszu, gdy Nie. stresowała się życiem. Ewentualnie dla wszystkich innych kotów było to oczywiste - ale wciąż. Chyba wiedziała, że mają nowe nabytki w klanie?
- Skoro tak ciebie męczą patrole, to czemu po prostu nie zostaniesz matką? - Wtrąciła, ignorując wzmiankę o jej uszach. Przez cały ten czas spędzony z Orionem doszła już do wniosku, że w tych szturchnięciach nie było jadu, szczególnie, że sam miał takie same właśnie, radarowe uszy.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#7
Biedna Nie., spodziewała się większego przejęcia nowym narybkiem przez władzę w momencie, gdy władza przejmowała się przede wszystkim tym czy ryby biorą w Czarnym Ogonie.
– Widzisz, dopóki nie jesteś spokrewniona z władzą to raczej oczekują od ciebie idealnego wykonywania obowiązków. A od matek, że faktycznie będą siedzieć w obozie i pilnować kociąt. Bo kocięta w sumie nie muszą robić nic do mianowania na terminatorów, jedyna zasada jaka ich dotyczy to zakaz opuszczania obozu. Więc widzisz, trudno usprawiedliwić obecność matki poza obozem. Oczywiście nikt nie zakazuje spacerów od czasu do czasu, ale hm, nie przepadam za siedzeniem w jednym miejscu. Więc mniejszym złem jest przeboleć czasem patrol, wykręcić się z trzech innych, niż żeby władza oczekiwała, że będziesz siedzieć ciągle na własnym ogonie w obozie. Rozumiesz? – nie zależało mu na tym żeby Mróweczka poznała go lepiej, ale jeśli dzięki rozbudowanej odpowiedzi będzie mogła świadomie wybrać ścieżkę dla siebie w tym cyrku to mógł to przeboleć. Jak okazjonalny patrol z Zajęczym Uchem.
– Te pagórki to Wyjące Wzgórza. Większość treningów się na nich odbywa, a przynajmniej na nich zaczyna. Więc za jakiś czas będziemy tam się umawiać na spotkania, nie będę ciebie wyławiał z obozu. – wskazał łbem w stronę mijanych wzniesień, ale nie skręcił w ich stronę. Jedynie zwolnił marsz by koteczka obejrzała je sobie w trasie.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#8
Wżenić się we władzę żeby mieć mniej obowiązków. Zanotowano.
- Hmm, no dobra, ma to jakiś sens. A co z medykami? Oni też chodzą na patrole?
Zwolniła tempo marszu gdy on też zwolnił, przyglądając się trawiastym pagórkom. Ładny krajobraz, prawda.
- A my dokąd idziemy?
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#9
On na jej miejscu skupiłby się raczej na tych dziurach. Na miejscach, w których ten podział nie miał sensu, ale załóżmy, że nie narzekał. Prostsza robota dla niego i te sprawy.
– Nic z tych rzeczy, medycy są ponad obowiązki zwykłych kotów. Taki medyk to na co dzień zbiera zioła, leczy chorych i rannych, ogólnie zapewnia opiekę medyczną wszystkim kotkom w klanie. Czasem też poza klanem, bo mają swój osobny kodeks i tam chyba było coś o tym, że medycy są ponad podziałami i powinni pomagać wszystkim bez wyjątku? Ale nie dam sobie łapy odgryźć, jakoś nie miałem okazji do zgłębiania ich zasad. Medycy trenują też swoich następców czy przyszłych pomocników, wiadomo. Ale też, ciekawa sprawa. Wierzysz w duchy? Bo podobno medyk to taki łącznik żywych z przodkami, który przekazuje przywódcy zsyłane przez nich wizje i tym podobne. – może, jako że udało mu się raz spotkać Gwiezdnego, powinien z większym przekonaniem opowiadać o ich istnieniu. No cóż. – Pomocnicy medyka to tacy medycy gorszej kategorii. Skończyli ten sam trening, wiedza tyle samo co pełnoprawni medycy, ale są tylko pomocnikami i nie podejmują najważniejszych decyzji w lecznicy. Jak medyk umrze to któryś z pomocników przejmie jego posadkę. W teorii. W praktyce nie ma krwawych walk między pomocnikami, bo jest jeden przy dobrych wiatrach. Zwykle są jednak tylko terminatorzy medyka. Wiesz, kolejne Łapy, które dopiero się uczą i raczej sprzątają rzygi po pacjentach niż zajmują się diagnozowaniem chorych.
Tyle chyba starczyło im na temat możliwości rozwoju w karierze medycznej na terenie czterech klanów. W sumie... hm, czy Mróweczka w ogóle wiedziała, że Wicher nie był jedyną tego typu grupą w okolicy? Sam jej o tym nie wspominał, o ile nie wyciągnęła tego z rozmowy z innymi to się nieźle zdziwi, gdy dotrą do granicy. A jak o tym mowa...
– Przejść się wzdłuż granic klanu, sprawdzimy czy żaden zagubiony kociak ich nie narusza.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#10
- Wooow, serio? Mogą rozmawiać z duchami? - zatrzymała się, patrząc na niego szeroko otwartymi oczami. - Ale super! Też chciałabym tak... Jak się zostaje takim medykiem? Kto jest u nas medykiem? Mogę z nimi porozmawiać? - Zasypała orientala słowotokiem, machając przy tym energicznie ogonem.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#11
Ok, czyli młoda jednak wierzyła w duchy. Fajnie. I nie podchodziła do nich z należytym respektem (nie strachem, respektem). Też fajnie. Dobrze dla niej.
– Nie są znowu aż tak wyjątkowi pod tym względem. Jak będziesz mieć odpowiednio ważną sprawę to jest szansa, że jako zwykły, szary terminator porozmawiasz sobie z duszkami. – to trzeba było zaznaczyć na wstępie. Żeby nie pchała się w to całe ziołolecznictwo ze względu na bonus, który przysługiwał każdemu w klanie. – I śmieszna sprawa, nie mamy teraz medyka. Więc jeśli chciałabyś z nim porozmawiać to na drodze duszkowej. W lecznicy została jedynie jego terminatorka, Niezapomniana Łapa.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#12
- Woow, serio wszyscy mogą? Ale super! - Zamachała ogonem intensywniej. - Okej, jak mogę pogadać z duchem medyka? W sumie, czy duch medyka może mnie uczyć? - Zamyśliła się, rozważając logistykę takiej nauki. Ciekawe czy klanowe zasady mówiły coś przeciwko edukacji prowadzonej przez zmarłych. Właściwie nie powinny, a wręcz miałoby to sens - zmarli mieli bardzo dużo czasu na szlifowanie swojego fachu. No i to na pewno kwalifikowało się jako ważna sprawa. Może uda jej się porozmawiać z tym zmarłym medykiem.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#13
– Mhm, wszyscy mogą. W teorii. Ale nie wszystkim się udaje, bo czy do spotkania dojdzie to nie jest twoja decyzja tylko tego zmarłego. A często średnio patrzą na koty spoza klanu i nie śpieszą się do odpowiadania na ich wezwania. – jego doświadczenie w kontaktach ze zmarłymi było znikome, ale nie zerowe. I zdarzało się, że temat przewijał się w luźnych rozmowach, jakieś wnioski dało się wyciągnąć. A te nie prezentowały się zbyt optymistycznie dla Nie. – Pewnie by mógł, jeśli by miał w tym jakiś interes. Ale nie zdziwię się jeśli odpoczywa sobie na Srebrnej Skórce i niczym się nie przejmuje. Ma wieczny urlop, więc czemu by miał chcieć wracać do pracy? Ale co do samej rozmowy, zasady są takie same dla wszystkich. Podczas zasypiania intensywnie myślisz na ten temat, który chcesz omówić z duchem i liczysz na to, że jakiś się zainteresuje i zjawi w twoim śnie. A, są jeszcze wyprawy do Szepczącej Sadzawki, to trochę nachalniejsze dobijanie się do drzwi zmarłych, ale zwykłym szarym koteczkom wycieczki do niej nie są dane, musiałabyś zostać przywódcą żeby mieć powód na taką wyprawę.
W międzyczasie mijali Samotne Jodły. I tak jak do niedawna lubił przedstawiać każdemu terminatorowi pochodzenie nazwy, tak po pogrzebie wojowniczki, te żarty nie wybrzmiewały tak samo. Już nie miały kogo irytować.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
#14
Dalszy ciąg jej rozmyślań przerwał fakt, że Orion nie zaprzestał marszu żeby wytłumaczyć jej zawiłości spotkań z duchami, a jedynie nieznacznie zwolnił kroku. Poderwała się z ziemi i potruchtała za nim, bo powoli przestawała go słyszeć, tak bardzo się oddalił.
- Kurczę, to niemiło tak. Ale oficjalnie już mnie przyjęli do klanu, może się nie zorientują...? - Gorzej, jeśli właśnie drepcze obok nich, niewidoczny i niewyczuwalny, i wszystko słyszy. - To on nie lubił swojej pracy?
Mijając skupisko drzew, Nie. skrzętnie notowała w pamięci jak spotkać się ze zmarłymi i jak spotkać się ze zmarłymi, ale intensywniej. Jeśli mina Oriona wyrażała jakieś specjalnie odczucia co do tego miejsca, nie miała szans jej zauważyć, pogrążona we własnych notatkach.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#15
Oczywiście, że się nie zatrzymywał, zero litości. Nie ma mowy, że będzie się w pełnym słońcu zatrzymywał na omawianie zmarłych. Przecież w takich warunkach to jeszcze przed końcem sami by do nich dołączyli.
– Hmm, może za jakiś czas, jak nauczysz się lepiej udawać jedną z nich. I jak wmówisz im, że jesteś córką Zajęczego Ucha to możee jakoś ich oszukasz. – z naciskiem na może, ale nie zamierzał jej rozbijać tej bańki. – Fala? Wręcz przeciwnie, lubił ją chyba do całkiem niezdrowego stopnia, ale jak po księżycach stresu i dźwigania na swoich barkach zdrowia całego klanu, wreszcie mógł odpocząć to nie wiem czy tak chętnie weźmie się za nauczanie ciebie. Tym bardziej, że jego priorytetem pewnie byłaby Niezapomniana Łapa.
I na tym by można skończyć temat, w ciszy dotrzeć do smrodliwej granicy z klanem Cienia, ale już po chwili milczenia, Orion wysunął propozycję.
– Ale jeśli masz jakieś pytania to mógłbym ci załatwić rozmowę z medykiem z innego klanu. Moja znajoma, całkiem sympatyczna, więc dałabyś się radę z nią dogadać. Oficjalnej posady medyka ci nie załatwi, ale na pytania pewnie chętnie odpowie, poczuje się od nich ważniejsza.
[Obrazek: onyo.gif]
LVL 18 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
37
Siła
S
46
Zręczność
Zr
20
Szybkość
Sz
20
Zmysły
Zm
140
Punkty Życia
HP
130
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości