Logo Artemidy
Wyprawa Koziej Skarpy
#1
Powiedzieć, że była zestresowana, to jakby nic nie powiedzieć. Nie była na to gotowa. Ta myśl krążyła jej po głowie cały czas, od momentu wyjścia z obozu aż do dotarciu na granice ich klanu. Próbowała się rozproszyć, rozluźnić jakoś napiętą atmosferę, którą sama tworzyła. Podyskutować z Bajorko, odwrócić swoją uwagę poprzez napawanie się widokami krajobrazów, które przed nimi się rozpościerały. Nie, nic nie pomagało. Brakowało jej Kudłatego, pragnęła go również ze sobą zabrać, jednak nie pokładała w nikim większego zaufania, że utrzyma w domu wszystko w należytym porządku.
Wzięła głęboki oddech, kierując łapy w stronę kładki, tak jak prowadziła Błękitne Bajorko. - Dziękuję, że ze mną idziesz. - Nie była pewna, który to już raz mówi to młodszej kotce. - Nie dałabym sobie rady sama... No, nie tylko przez to, że nie znam drogi do Szepczącej Sadzawki. - Zaśmiała się nerwowo, będąc już na drugim brzegu.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#2
Sprzeczne emocje, acz… była tu. Tuż obok Koziej Skarpy. Ponownie przyszło jej towarzyszyć zastępcy w wyprawie po życia… tym razem może jednak rzeczywiście to zastępca zostanie przywódcą.
— Z Pająkiem jak szliśmy, to nie znaliśmy drogi — przed oczami wciąż pojawiał jej się obraz martwej kuzynki — Gwiezdni nas poprowadzili — kącik jej ust drgnął w lekkim, wręcz niezauważalnym uśmiechu.
Znała drogę i nigdy jej nie zapomni. Wryła się w jej pamięć podobnie jak krew zalewająca ziemię wokół Sadzawki… będzie w stanie do niej podejść? Spojrzeń w taflę sadzawki?
Przeszła za Kozią Skarpą po kładce… poprzednio szła przodem, a Pająk potknął się na ostatniej prostej. Skuliła uszy.
— Nie sądziłam, że przyjdzie mi ponownie tam iść — głos był cichy, wręcz aksamitny. Tak delikatny, jakoby przed chwilą nie widziała ciała Polany, której to pokazywała czym jest ciepło.
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#3
Ruszyła jedynym uchem, które wciąż miała w całości, a następnie skinęła łbem. Chciała odpowiedzieć jakoś na poprzednie słowa Błękitnego Bajorka, jednak jakiekolwiek słowa rodziły się w jej głowie wydawały jej się być niestosowne. Bowiem powiedzenie ,,Gwiezdni mieli was w swojej opiece" było naraz adekwatne i bardzo... ironiczne, zważając na poprzednią wyprawę Bajorko. Zdecydowała się w końcu milczeć.
- Mam... nadzieję, że nie gniewasz się, że poprosiłam cię o pójście ze mną. - Odwróciła wzrok, wpatrując się w ziemię. - Potrzebowałam wziąć ze sobą kogoś, komu naprawdę ufam. To... dość samolubne z mojej strony, wiem, ale... przynajmniej tym razem nie będzie nikogo, kto czyhałby na nasze życie. - Mruknęła, przełykając ślinę. Gdyby taki ktoś był, to dojrzałyby go w mgnieniu oka. W końcu wyszły jak jest jeszcze widno.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#4
Skinęła głową.
Odbiegając myślami od Polany, od poprzedniej wyprawy, nawet Bajorko musiała przyznać, iż wybranie właśnie jej… było najbardziej odpowiednie. Znałą drogę, Ciernisty Gąszcz również, acz była medykiem, Wartki Potok powinna teraz być przy córce. A tylko one były przy Szepczącej Sadzawce…
— Skoro to było samolubne, też chcę cię prosić o coś samolubnego — ścisnęło ją serce — …jeśli… jeśli tylko byłaby możliwość, spytałabyś czy mój synek… Wężowooki, czy on jest tam? Na Srebrnej Skórce — spojrzenie Bajorko skupiło się na moment na jej własnych łapach. Robiła krok za krokiem, krok za krokiem… Pająk, Wąż, Żmijooki… oni na pewno byli wśród Gwiezdnych. A co z jej synkiem? Jej Małym Wojownikiem?
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#5
Oczy Koziej Skarpy rozszerzyły się nieco, a ta przystanęła na ułamek sekundy. Szybko jednak wznowiła krok. Czas je naglił, teoretycznie zgromadzenie nie miało się odbywać tej samej nocy ani nic, ale jednak nie chciała tracić zbyt dużo czasu. Chciała przede wszystkim mieć tą wyprawę za sobą i wrócić do ich klanu.
- ...Oczywiście, że jest. Dlaczego miałoby go tam nie być? - Mruknęła cicho, starając się podnieść Bajorko na duchu. Pytanie kotki ją zdziwiło, w niej samej zasiało ziarenko niepewności. Dlaczego kocię, które niczym za życia nie zawiniło, miałoby nie być wśród Gwiezdnych?
Czy powinna się martwić o los Jagniątka? - Ale zapytam. Jestem pewna, że jest na Srebrnej Skórce.
Podniosła wzrok, obrzucając teren przed nimi wzrokiem.
- Będziemy potem musiały przechodzić przez Grzmiącą Ścieżkę, racja? - Spytała, chcąc nieco zmienić temat od tych... bardziej ściskających duszę. Już miała tą wątpliwą przyjemność przejść przez drogę podobną do tej, którą opisywali jak była młodsza. Tylko, że podczas jej wyprawy przez osiedle, potwory były w stanie uśpienia. Wolała nie przeżyć na własnej skórze spotkania z rozbudzonym potworem.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#6
Dlaczego? No właśnie… dlaczego.
— Pies… kilka nocy temu pojawił się w moim śnie. Mówił, że jest z nim — nie potrafiła powiedzieć gdzie, acz obie wiedziały o jakim miejscu mowa. Miejsc Gdzie Brak Gwiazd… Spinała mięśnie, gdy tylko pomyślała, iż jej Mały Wojownik mógłby tam być… Niby w to nie wierzyła, acz ziarenko niepewności zostało zasiane, a ta nie potrafiła go wykopać.
— Tak… jak ją przejdziemy, będziemy mieć połowę drogi za sobą — a przynajmniej w jej rozrachunku będą za połową. Grzmiąca Ścieżka była najgorszym momentem… zdołała ją jednak pokonać nie raz, nie dwa, a całe CZTERY razy. Idąc pierw z Pająkiem, a na powrocie przeprowadzając pierw Pająka, a potem Polane. Oboje byli w o wiele gorszym stanie od niej, służyła im więc, by mogli się o nią podeprzeć. Teraz też da radę, nie miała w końcu ograniczeń, nie była również ranna.
— Przyczaimy się, będziemy musiały nasłuchiwać i obserwować czy nic nie nadciąga. Potwory są bardzo głośne. Ich oczy również świecą. Z Pająkiem przebiegaliśmy pojedynczo, gdyby… gdyby któremuś coś się stało, to żeby drugie mogło pomóc —
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#7
Koza poczuła, jak dreszcze przechodzą nieprzyjemnie po całej długości jej grzbietu. W pierwszej chwili nie chciała Błękitnemu Bajorku uwierzyć; nie, że podważała słowa kotki, ale znaczenie ich przeraziło zastępczynię do tego stopnia, że wolałaby, żeby był to jakiś nieśmieszny żart. Wiedziała jednak, że Bajorko by sobie za żadne skarby z takiego tematu nie żartowała. Nikt o zdrowym umyśle by nie żartował.
- Oh... - Przełknęła ślinę, w osłupieniu zerkając w górę. Jakby próbując odnaleźć wzrokiem jakiegoś wyjaśnienia w pojedynczych gwiazdach, które pojawiły się na jeszcze jasnym niebie. - ...To... To okropne. - Wydukała, spoglądając nieswojo z powrotem na Bajorko. A myślała, że Pies już jej niczym nie zaskoczy.
- ...Ale... Z pewnością kłamał... Tak jak robił to za życia. Nie ma mowy, żeby Wężowooki naprawdę był... tam. To przecież niewinne kocię.
Przytaknęła łbem. Połowa drogi. Teraz musiała tylko wypatrywać, kiedy będzie Grzmiąca Ścieżka.
- Dobrze. Możemy tak też zrobić, jak już tam dotrzemy. Pójdę pierwsza, dobrze?
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#8
Nie chciała o tym opowiadać, nie chciała o tym myśleć, tego wspominać, ani pamiętać. A jednak, nie mogła zaprzeczyć, iż go nie było, iż do niej nie przyszedł, że z nią nie rozmawiał. Zacisnęła szczękę, siląc się na uśmiech, była w końcu mistrzynią przybierania uśmiechów i wszelkiej maści wyrazów, które kosztem jej, miały uspokoić rozmówcę.
— Tak… tak, masz rację — a jednak ziarenko wciąż tam było… wciąż zasiane i niewykopane.
Skinęła głową.
— I najlepiej przebiec, nie możesz się zawahać. Dlatego musimy mieć pewność, że potwory nie będą biegły —
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#9
Spoglądając na Błękitne Bajorko sama poczuła uścisk na sercu. Nie wierzyła w słowa Psa, w końcu z tego kocur był znany - manipulacji, ale że posunął się aż do takiego stopnia...? Czyż Bajorko nie była jego krewną? Chociaż i w tym przypadku się przekonała, że Pies bywa nieprzewidywalny. Położyła delikatnie ogon na barku wojowniczki, nie odpowiadając już niczym. Chciała tylko by wiedziała, że w razie czego mogła na Kozie polegać.
Ucho zastępczyni stanęło sztywno, gdy usłyszała w oddali warkot. Kierując wzrok w stronę dźwięku dostrzegła oddalające się światła, należące do odjeżdżającego już potwora. Grzmiąca Ścieżka. Wzięła głęboko oddech, powtarzając sobie w głowie słowa Błękitnego Bajorka.
- Damy radę. - Mruknęła, gdy tylko zbliżyły się wystarczająco do drogi.
Zmarszczyła nos, starając się nie wdychać za bardzo kwaśnego smrodu, jaki otaczał Grzmiącą Ścieżkę. O nieprzyjemnych zapachach może sobie pomyśleć później. Teraz musiała się skupić na przedostaniu się na drugą stronę.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#10
Poruszyła głową, ocierając się policzkiem o ogon Kozy. Kolejny mały gest tego dnia, a jednak pokrzepiający. Bajorko odetchnęła, nieco się uspokoiła i nawet warkot oddalającego się Potwora nie przeraził jej tak, jak niegdyś to uczynił.
— Chodź, tutaj się zaczaimy — bo choć potwory biegały po ścieżce, nie było co ryzykować, iż zboczą ze szlaku, gdy tylko je dostrzegą.
Bajorko obserwowała Grzmiącą Ścieżkę, wyczekując momentu który to Koza mogłaby wykorzystać.
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#11
Przeprawa przez Grzmiącą Ścieżkę była chyba najbardziej stresującym momentem, jaki mógł spotkać klanowego kota… ale jednocześnie tak koniecznym. Nie było innej drogi, a czas naglił, odkąd klan został bez przywódcy, dając na barki Koziej Skarpy tak dużą odpowiedzialność.
Kocice stanęły przed nieoświetloną drogą, tak niebezpieczną szczególnie o tej porze dnia. Było już ciemno, znacznie utrudniając ich zadanie. Jeśli jednak widziały kiedykolwiek potwora, powinny wiedzieć, że te późną porą wydzielały z oczu jasne światło, sygnalizujące o swojej obecności. Teraz światła nie było. Ani światła, ani dziwnych, podejrzanych dźwięków, ani nowych zapachów. Wszystko wskazywało na to, że było bezpiecznie. Że mogły ruszać.

Kozia Skarpa: S: 29 | Zr: 19 | Sz: 14 | Zm: 13 | HP: 105 | W: 85

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 24 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 95 | W: 65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#12
Przykucnęła obok Bajorko, w cierpliwości obserwując teren. Rozejrzała się po Grzmiącej Ścieżki z każdej strony, gdy jednak miała pewność, że nie dostrzega ani świetlistych oczu potworów, a do jej ucha nie dolatywały żadne warkoty, rzuciła się natychmiast przed siebie. Przebiec przez całą długość drogi, oby bez większych problemów.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#13
Tak jak ustaliły, Koza miała ruszyć pierwsza, gdy tylko Grzmiąca Ścieżka będzie bezpieczna. Dlatego też gdy nadarzyła się okazja, przyszła przywódczyni ruszyła, a Bajorko wychyliła się nieco z kryjówki, by obserwować Kozę. Sama ruszy się dopiero, gdy ta bezpiecznie znajdzie się po drugiej stronie… no i gdy ona również będzie miała idealnie pustą ścieżkę. Taką bez potworów.
jestem dla ciebie tylko lisem,
podobnym do stu tysięcy innych lisów.
lecz jeżeli mnie o s w o i s z,
będziemy się nawzajem
potrzebować
LVL 8 200 / 500
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
27
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#14
Koziej Skarpie udało się przedrzeć przez Grzmiącą Ścieżkę bez problemu. Błękitne Bajorko wciąż pozostawała z tyłu, nie przechodząc. Był to jednak w dalszym ciągu odpowiedni moment – nadal nie było żadnych potworów, żadnych oznak ich obecności. Cisza.

Kozia Skarpa: S: 29 | Zr: 19 | Sz: 14 | Zm: 13 | HP: 105 | W: 85

Błękitne Bajorko: S: 12 | Zr: 24 | Sz: 10 | Zm: 9 | HP: 95 | W: 65
[Obrazek: emo0uSQ.png]


LVL 3 15 / 200
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
7
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#15
Gdy była już na samym końcu ścieżki skoczyła na przód, z ulgą lądując na miękkiej trawie po drugiej stronie. Uczucie znajomego gruntu pod łapami zdecydowanie ją w jakiś sposób uspokoił, choćby z tego stresu związanego z przechodzeniem przez Grzmiącą Ścieżkę. Połowa drogi za nią. Odwróciła się w kierunku Bajorko, z bijącym sercem czekając, aż ta do niej dołączy.
If I lay here
If I just lay here
Would you lie with me and just forget the world?
Forget what we're told
Before we get too old
Show me a garden that's bursting into life

Let's waste time
Chasing cars
Around our heads
LVL 10 515 / 500
MedLVL 0 0 / 100
29
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
105
Punkty Życia
HP
85
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości