drobna postura; przeciętnego wzrostu; futro krótkie, pręgowane klasycznie, czarno-rude (szylkret); przerzedzona sierść na piersi; czarne piórko wystające z lewej strony karku, często zmieniane na nowsze; oczy (duże, okrągłe) intensywnie pomarańczowe; nosek czarny; chód mocny i pewny siebie
Pierwszy rzut oka – zaradna, pewna siebie, gotowa do działania. Całkowicie oddana Gwiezdnemu klanowi i kodeksowi… klanowi Gromu. Nie do zdarcia, zawsze z miną nie wyrażającą żadnych emocji i głosem równie zimnym, oschłym, co sama jej postura.
Słowa zawsze wypowiada ostro i z przemyśleniem, nie daje ponieść się emocjom, chociaż maska czasami spada i widać prawdę. Jest to jednak rzadkie. Nadal również nie uważa, że kogoś obraża, taki ma po prostu styl bycia – mówi to co myśli, bez owijania w bawełnę. Zawsze trafia tak jak powinna, a fakt że coś może brzmieć jak obelga to już zależy od słuchającego.
Co jednak kryje się pod maską nie jest nikomu znane – oprócz samej Wschód.
WHENICLOSEMYEYES,IT'SA❀F A N T A S Y❀ Perfect plastic lifeˋ°•*⁀➷ . ✦from a magazine✦ . Then when I wake up,it's reality(prettygirls) I━c a n━have it all,live MYBarbie dreams ❤︎❤︎❤︎ Glitter nirvana,m a s c a r aon my eyes Can't see꒰the d r a m a꒱under my sequin sky Pink primadonna,I'MFEELINGHOTTONIGHT THAT PRETTY. ✦state of minds✦ .
Przymusowo wydoroślał. Księżyce z dala od domu sprawiły, że musiał choć trochę spoważnieć i zacząć traktować świat na serio, a konieczność zadbania o siebie wymusiła na nim myślenie. Ciągłe podróże nie zmniejszyły jego ciekawości świata, jednak teraz nie pcha się we wszystko, co wyda się interesujące, bez najmniejszego nawet zastanowienia. Zaczął w końcu myśleć, a nie tylko robić i przyjmować ewentualne konsekwencje. Nie przeszkadza mu samotność, bo zdążył do niej przywyknąć, ale towarzystwem nie pogardzi. Gdy tylko znajdzie sobie jakiegoś kompana, chętnie porozmawia, jednak nauczył się w końcu słuchać, a nie tylko mówić. Co prawda dalej wyraża swoje opinie głośno i dobitnie, ale zdarza mu się ugryźć w język, jeśli sytuacja tego od niego wymaga.
Jak na razie Borowik wyrasta na kocura dość zwyczajnego wzrostu, nie wyróżniającego się pod tym względem ze średniej w klanie. Jeśli już, bardziej wyrósł na szerokość, będąc kotem dość pulchnym. Jego głowa także jest okrągła, zakończona nieco spłaszczonym pyszczkiem, podobnym do takiego, który ma również sama Cicha Noc. Futerko, które okrywa go w całości jest krótkie, a przy tym bardzo miękkie, o jednolitej, czekoladowej barwie. Całe takie jest? Nie do końca, pojawia się bowiem jedna, niewielka biała plama zlokalizowana na brodzie kociaka, tuż pod jego pyszczkiem, prawie jakby ubrudził się przy piciu mleka. Wyróżniają go także jego oczy – lewe z nich zdążyło się już wybarwić na kolor błękitny, podczas gdy prawe stało się bursztynowe. Poza tym, zawiera wszystko, co składa się na obraz zwyczajnego kota – trójkątne uszka, cztery łapki, całkowicie normalnej długości ogon. Po prostu kolejny przecięty klanowicz.
Wiele rzeczy mu się nie podoba. Właściwie mógłby pewnie znaleźć powody, by narzekać na temat absolutnie wszystkiego – innych kotów, zasad panujących w klanie, pogody czy pozostałych warunków wokół. Czasem ogranicza się jedynie do myślenia o tym wszystkim, ale również nie ma specjalnych oporów by się tymi przemyśleniami dzielić. Jednocześnie to nie tak, że stara się jakoś szczególnie zmienić cokolwiek w swoim otoczeniu, raczej nie to jest jego celem. Tylko w sobie samym nie widzi nic szczególnie złego, nawet jeśli zbyt wiele nie stara się osiągnąć. Może i chciałby zostać wojownikiem, takim, żeby inni go podziwiali, ale jednocześnie perspektywa treningu na którym musiałby się rzeczywiście starać, wstawać rano i się męczyć, niezbyt mu odpowiada. Gdyby nie fakt, że zostanie wiecznym kociakiem wydaje mu się jednak trochę słabą opcją, być może rozważyłby całkiem poważnie mieszkanie w lecznicy jako pacjent przez resztę życia. W sytuacjach dobrze dla siebie znanych jest dość pewny siebie, jednak w prawdziwie wymagających tego sytuacjach mogłoby mu jednak zabraknąć odwagi.
Księżyce: 34 Mistrz: Ogniste Serce Płeć: Kotka Ojciec: Jęczmienne Ziarno [NPC] Rodzic: Srebrzyste Jezioro [NPC] Trwałe urazy: ślepota na prawe oko
ŚLEPA NA PRAWE OKO (zachodzi mgłą). Cętkowany niebieski lynx point, krótkowłosa i wysoka kreatura o atletycznej budowie. Pysk standardowy. Końcówka ogona biała.
ciekawska || zna umiar w rozmowie || bardzo zaufana, trzyma sekrety i tajemnice dla siebie, jak również tematy ogólnie wydające jej się dość prywatnymi sprawami tylko dla jej ucha || ambitna || dostosowuje się do swojego rozmówcy, jeżeli uważa to za przydatne || łączy w sobie mieszankę dobroci i egoizmu, jak zwyczajna istota, więc w zależności od sytuacji może być super miła lub nieprzyjemna
Pokryty niebieskawym, krótkim futrem, Wilczomlecz nie jest ani nadto wysoki, ani nadto niski. Komfortowo wpasowuje się w kategorię średniaka – wzrostem jak i szerokością. Większość ciała rzeczniaka pokrywają cętki, które w górnych partiach kończyn oraz przy karku przechodzą w pręgi, aby następnie ponownie przyjąć formę drobnych cętek bliżej łap. Przednie łapy, tak jak dolna część głowy, szyja i brzuch są rozjaśnione, natomiast pięty tylnych łap są przyciemnione, w kolorze cętek. Dalej warto wspomnieć jeszcze o parze ciekawskich, dociekliwych zielonych oczu z przodu oraz biczowatym ogonie z przyciemnionym koniuszkiem z tyłu.
Ciekawy świata | Nadmiernie myślący | Optymista i idealista | Zdeterminowany | Dobra pamięć |Naiwny
Kaczka to rudowłosa tygrysio pręgowana kotka z bielą zajmującą około 25% powierzchni jej pulchnego i słabo umięśnionego ciała. Znajduje się ona na uszach, pysku, zadzie, ogonie i łapach koteczki. Jej sierść jest długa, gęsta i puszysta, przez co nieco skołtuniona na końcach. Z kolei ślepia Kaczuszki z czasem przyjmą kolor jasnej zieleni, zbliżony do barwy dojrzałej limonki.
Kaczuszka jest empatyczna do granic możliwości - odczuwa emocje innych kotów jak własne. Potrafi wyczuć smutek, lęk czy złość i zawsze stara się pomóc – nawet kiedy pomoc oznacza tylko milczące towarzystwo. Nie szuka uwagi. Jest jak promień słońca, który wchodzi do legowiska, gdy nikt nie patrzy. Często widuje się ją, jak siedzi samotnie w legowisku, rozmawiając z samą sobą albo gapiąc się w płatki kwiatów. Pragnie poznać właściwości medyczne wszelkich roślin leczniczych i może zostać klanową medyczką, jeśli taka będzie wola Gwiezdnego Klanu. Jest prawdziwą przeciwniczką przemocy, walczy jedynie, gdy zmuszą ją do tego okoliczności. Kaczka to prawdziwa marzycielka - wierzy w dobro nawet wtedy, gdy cały świat zdaje się ciemny. Opowiada innym kociakom bajki, tworzy legendy o gwiazdach i wierzy, że każdy kot ma w sobie iskierkę światła – trzeba ją tylko odnaleźć. Jej słabością może być łatwość, z jaką ufa innym – czasem zbyt bardzo. Tak naiwnej i pogrążonej we własnym świecie kotki po prostu nie da się nie kochać. Może być symbolem niewinności, którego nie da się zniszczyć – bo trwa w sercach tych, którym przypomina o pięknie i spokoju.
Księżyce: 24 Mistrz: Kozia Gwiazda Płeć: Kocur Zaimki: On/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Trwałe urazy: duża blizna po ugryzieniu lisa na lewym barku; blizna po lisich zębach na prawej łapie
Księżyce: 24 Mistrz: Kozia Gwiazda Płeć: Kocur Zaimki: On/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Trwałe urazy: duża blizna po ugryzieniu lisa na lewym barku; blizna po lisich zębach na prawej łapie
Masywny, duży, o kanciastej a zarazem proporcjonalnej budowie. Długowłosy, umaszczenia czarnego dymnego. Oczy koloru złocistego.
Dumny, ponury indywidualista. Pragnie być jak najlepszym wojownikiem klanu, jednocześnie nie będąc zbyt oddany aktualnej przywódczyni. Ambitny i zagadkowy, nieangażujący się w bliskie relacje z innymi kotami.
Ta niedziela jest jak film tani klasy "B"
Facet się pałęta w nim w nieciekawym tle
Scenarzysta forsę wziął, potem zaczął pić
I z dialogów wyszło dno, zero czyli nic
Wszyscy święci balują w niebie
Złoty sypie się kurz
A ja włóczę się znów bez Ciebie
I do piekła mam tuż
Księżyce: 25 Mistrz: Spopielona Gwiazda Płeć: kocurro Matka: Kozia Skarpa (Gwiazda) Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: cienkie ślady po pazurach przechodzące nad i pod lewym okiem, lekko rozcięte prawe ucho od czubka do 1/3, oderwany kawałek lewego ucha
Księżyce: 25 Mistrz: Spopielona Gwiazda Płeć: kocurro Matka: Kozia Skarpa (Gwiazda) Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: cienkie ślady po pazurach przechodzące nad i pod lewym okiem, lekko rozcięte prawe ucho od czubka do 1/3, oderwany kawałek lewego ucha
Niski, masywny, o czarnym, krótkim futrze i orientalnej budowie. Oczy po wybarwieniu pomarańczowe.
Wyjątkowo niska i drobna kotka. Jej długie, białe futro niemalże zawsze jest w nienagannej kondycji - bardzo dba o to, żeby było czyste. Jest sprawna, więc pod futrem kryją się mięśnie, ale są one proporcjonalne do jej filigranowej budowy. Intesywnie niebieskie oczy.
ciekawa świata - pewna siebie - odważna - flirciarska - zabawna - egocentryczna - przygodowa
Ważka rzadko się boi - wszelkie niepowodzenia traktuje jako wyzwania i stara się im sprostac. Lubi dowiadywać się nowych rzeczy, żeby zaspokajać swoją ciekawość, ale tez po to, żeby móc błyszczeć wiedzą i ciekawostkami w towarzystwie. Lubi bowiem być w centrum uwagi i czasami można odnieść wrażenie, że wręcz żywi się komplementami czy po prostu zainteresowaniem jej osobą. Jest pewna siebie, nie boi się wyrażania swojego zdania czy próbowania nowych rzeczy. Nawet jeśli jej coś nie wychodzi - stara się obrócić to w żart lub po prostu olać. W jej stylu jest flirtowanie czy rzucanie dwuznacznymi tekstami - nawet w stronę kotów, którymi nie jest zainteresowana, a co. Niech też mają i niech się głowią nad tym, czy powiedziała im coś na serio czy tylko w żartach. Czasami jest lekko przewrażliwona na punkcie swojej osoby, zwłaszcza jeśli chodzi o temat jej wyglądu. Lubi przygody, rutyna ją nudzi - więc zgodzi się na każdą propozycję ciekawego spędzania czasu.
Czarny, dlugowłosy solid colourpoint, z chłodnymi, niebieskimi oczami. Wyrosła do standardowego rozmiaru kota, jest bardzo puszysta. Po kocicy widać, że jest zmęczona, ma podkrążone oczy i znużony wyraz pyska
pewna siebie | ambitna | już nie tak szorstka jak kiedyś | neutralna, już nie obsypuje samotników komentarzami i niemiłym wzrokiem | skupia się mocno na rodzinie | oddana nauce terminatorów | lojalna klanowi | nie wierzy w Gwiezdnych, nie uznaje Kodeksu Wojownika
⋅•⋅⊰∙∘☽༓☾∘∙⊱⋅•⋅ XXXX ╭───⋙I am the slyly stalking ღ fox I am the bitter bite that locks I am the shark ⤧with forty-seven rows ╰───➤ Of teeth between my jaws《
⚝
⚝
? I am the ⤬ silence on the wind ──╮ I'm full of venom for your skin Something's there, it's just a ღ twinge A bit of blood along my grin ⚝ ◀──╯ XXXX⋅•⋅⊰∙∘☽༓☾∘∙⊱⋅•⋅
Księżyce: 24 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Partner: Kto się odważy? :) Trwałe urazy: Głębokie blizny: na prawym boku szyi i na lewym boku tułowia | Płytkie blizny: na nasadzie nosa (poziomo), na lewym oku (pionowo), na dole lewej strony szczęki (pionowo), na przedniej lewej łapie, na tylnej prawej łapie, na lewym udzie
Księżyce: 24 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Śpiewający Raniuszek [NPC] Ojciec: Biały Kruk [NPC] Partner: Kto się odważy? :) Trwałe urazy: Głębokie blizny: na prawym boku szyi i na lewym boku tułowia | Płytkie blizny: na nasadzie nosa (poziomo), na lewym oku (pionowo), na dole lewej strony szczęki (pionowo), na przedniej lewej łapie, na tylnej prawej łapie, na lewym udzie
Noc to czarny dymny kocur o długim, miękkim futrze i klasycznych pręgach. Jego sierść to mieszanka ciemnym odcieni, okolicznie rozjaśniających się. Oczy ma obecnie niewybarwione, ale staną się intensywnie niebieskie. Wyrósł na kocura wysokiego, smukłego, choć atletycznego. Jego ciało jest skąpane w bliznach.
Cichy, spokojny obserwator. Zazwyczaj niewiele mówi. Kieruje się własną oceną otoczenia i rzeczywistości. Zdaje się dość mroczny, a sposób w jaki mówi może wywoływać ciarki. Ciężko ocenić po jego pysku to, co czuje i myśli, bo kocur nie wykazuje emocji - co jednak nie znaczy, że ich nie czuje.
Z charakteru wdał się bardziej w ojca niż w matkę. Niektórzy mogliby go nazwać leniwym, ale Struś w rzeczywistości do leni nie należy, on zwyczajnie nigdzie się nie spieszy i uważa, że wszystko może zaczekać. Jest cierpliwy, wyrozumiały i miły, lubi towarzystwo, ale potrafi zająć się samym sobą i spędzać czas w samotności.
Na pierwszy rzut oka: z Lasem nie ma nic wspólnego. Na drugi: do lasu jej daleko, ależ jaka to gratka dla oka! Mgławica, w przeciwieństwie do brata, jest filigranowej budowy, osadzona na długich, cienkich łapkach, lecz to dopiero początek różnic między nimi. Istotnie: została obdarzona nie lada urodą: wysublimowaną, finezyjną, wręcz egzotyczną, niespotykaną i tak dalej... Lśniące, starannie wypielęgnowane i gładko przylegające do wysmukłego ciała srebrne futerko - zdaje się - odbija słoneczne promienie lepiej od wodnej tafli. Przyozdobione jest zaś licznymi czarnymi rozetami o regularnym, acz iście fantazyjnym kształcie - zachowując przy tym pełnię harmonii. Urodziwy pysk o prostym nosie (zawsze uniesionym wysoko) w ceglastej barwie, a do pary - para oczu o migdałowatym kształcie, nie mniej niespotykanych, co ich właścicielka. Lewemu - w kolorze jadeitu, towarzyszy drugie błękitne, coby jednak nie było zbyt zwyczajnie - przyprószone jest ono zielonkawymi plamami (heterochromia sektoralna). Jej wysmukła, łabędzia wręcz szyja przyozdobiona jest zaś turkusową obróżką - niezwykle gustowną zresztą! Z kolei subtelność jej kroku jest idealnym wręcz dopełnieniem całej elegancji jej postaci. W dużym skrócie: mieszanka fikuśnych cech tworząca zwięzłą, poukładaną całość. I to jakiej klasy!
Damulka. Pełna egzaltacji panienka z dobrego domu. Kotka z zauważalnie wyższych sfer o nienagannych manierach, o ile wszystko dzieje się zgodnie z jej wolą. Posługuje się nad wyraz wyrafinowanym, wyszukanym słownictwem. Jak zadziera nosa - to najwyżej jak tylko potrafi. Nie stroni od pełnych uprzejmości i frazesów pogawędek, czy niewinnego plotkowania. Imponuje jej piękno, które to samo w sobie jest jej celem; tym, czym jest ona sama i czym się otacza. Ulotna i nieuchwytna. Tylko trochę kapryśna i wcale nienadmiernie próżna. Uosobienie klasy i szukająca podobnego, godnego jej towarzystwa. Swą niezwykłość lubi eksponować i posługiwać się nią na własną korzyść - najlepiej tak, by nie ubrudzić sobie przy tym łapek, czy oleiście połyskującego futerka. Obraca się tylko w godnym jej towarzystwie osiedlowej elity. Bywa nieco histeryczna i cóż, ma skłonności do dramatyzowania, ale jakże łatwo jej to wybaczyć! Mimo wszystko nie można odmówić jej sprytu, czy zaradności. Jest bystra i ciekawa otaczającego ją świata (nierzadko na tyle ciekawska, by wściubiać nos w nieswoje sprawy...). Żyje w swoim własnym, pięknym i wyidealizowanym świecie. Świecie skrojonym pod nią - perfekcyjnym pod każdym względem i może tylko trochę plastikowym. Arystokratka a pełną gębą - nawet jeśli dotyczyłoby to tylko jej osiedla!
Księżyce: 96 Płeć: Kocur Zaimki: on/jego Matka: Wierzba [poza grą] Trwałe urazy: sześć drobnych blizn wokół lewej łopatki, niewidoczne pod futrem
standardowa budowa, długie futerko, bury pręgowany klasycznie; brązowy nos, żółte oczy, czarne poduszeczki łap
Ten starszy pan w sklepowej kolejce który wpuści ciebie przed siebie widząc że kupujesz tylko jedną rzecz, jednocześnie opowiadając ci o pogodzie i życząc miłego dnia
Mrówczy Szlak [KW], Orzechowa Łapa [KW], Pies. [GK]
Awanse sprzed dołączenia do gry żebym nie musiała ich już w KP trzymać:
Lvl1 S9 Z5 Sz2 Zm4 HP55 W45
Lvl2 S10 Z7 Sz3 Zm6 HP60 W50
Lvl3 S12 Z9 Sz4 Zm7 HP65 W55
Lvl4 S14 Z11 Sz5 Zm8 HP70 W60 +4 medlevele
Lvl4 S14 Z11 Sz5 Zm12 HP70 W60
...
Два дня в плацкарте - много неудобств
И вот, чужой город и неизвестный вокзал
Я отправил тебе электронное письмо: «Скоро приеду к тебе, встреть, хорошо?»
Огромная толпа, я теряюсь в ней
Ищу твой милый взгляд среди разных людей
Я крепко обниму со словами: «Привет, мне кажется,
я встречи нашей ждал целый век»