Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Oh! To zdecydowanie było coś co doceni każdy medyk, bo przecież nigdy nie wiadomo, kiedy jakiś pobratymiec wróci poraniony. Chwycił jakiś mniejszy patyk i ruszył w stronę pajęczyny, od razu próbując ją na niego nawinąć. W końcu coś czego przydatności był pewien!
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Dobrze, że wiedział w jaki sposób zbiera się pajęczynę! Dzięki tej wiedzy i ogromnej precyzji, którą w to włożył, udało mu się zebrać aż trzy motki. No i tutaj nie było większej filozofii. Mógł ruszać dalej, jeśli chciał.
Trzmielopręgi: lvl: 5 | S: 12 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 60/70
+2 łodygi ogórecznika (nienadające się do użycia)
+2 ziarna pokrzywy (+12 MED exp)
+5exp (badylarka)
+1 liść ogórecznika (+2 MED exp)
+1 liść miodunki (+2 MED exp)
+3 motki pajęczyny (+21 MED exp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
W końcu coś obfitego. W sumie trzy motki z jednej pajęczyny, pajączek się napracował. Na samą myśl szybko zakopał medykamenty i ruszył dalej. Nie lubił pająków i tak jakoś przez ekscytację zapomniał, że to one tkały te nici... Wolał się oddalić zanim pajęczak wróci do swojego domu.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Ruszył dalej i tym razem spacer był nieco dłuższy. Mijał drzewa, różne, ale raczej do siebie podobne (jak wiele z nich mogło być potencjalnymi medykamentami?), bo różniące się na pierwszy rzut oka wyłącznie liśćmi. W pewnym momencie jednak pojawiło się takie, które całkowicie odstawało od reszty. Po pierwsze, było zdecydowanie mniejsze, a ponadto wykrzywione, tak jakby rosło nieco w bok, a nie do góry... Albo jakby silny (chyba jakieś tornado!) podmuch wiatru je pochylił. Różniła się również kora, bo nie była brązowa, a ciemnoszara... No i liście, rzecz jasna! Podłużne, rosnące w taki sposób jakby... Nie chciały! Drzewo generalnie wyglądało dość przykro. Może nie lubi zimy?
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Przechylił głowę w konsternacji. Kolejne drzewo i znowu nie wiedział, czy byłoby mu do czegokolwiek przydatne. Ale w sumie i tak zbierał wszystko co popadnie więc i tutaj mógł spróbować szczęścia. Zabrał się za samą korę, jak poprzednim razem. Liście uznał za niepotrzebne, zresztą nie lubił wspinaczki. Chociaż może dałoby radę ściągnąć trochę nie wchodząc na nie... Nie. Pozostanie przy korze.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Racja, zdecydowanym plusem zbierania kory był fakt, że nie trzeba było się po nią wspinać. Z drugiej strony, może warto było chociaż spróbować? Może tam wyżej, w mniej dostępnym miejscu, jej stan byłby lepszy? Ta znajdująca się niżej, w zasięgu łap Trzmielopręgiego, na pierwszy rzut oka wydawała się w porządku... Ale w trakcie zbierania kocur szybko przekonał się, że to było tylko wrażenie. Kawałki odrywały się z wielkimi trudnościami, tak jakby za wszelką cenę chciały pozostać na pniu. Te, które przegrały tę walkę były zdecydowanie za małe, by móc je użyć, a w dodatku strasznie się kruszyły. Do niczego się nie nadadzą, niestety.
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Otrzepał łapę z odłamków kory. Może drzewo targała jakaś choroba, dlatego było takie przechylone i kruche. Lepiej będzie jeśli je sobie odpuści i znajdzie coś innego. Jak pomyślał, tak też zrobił.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Zostawił wierzbę za sobą, nie miał przecież innego wyboru, więc ruszył dalej. Po niedługim czasie jego uwagę zwrócić mógł rozległy, zielony łan, który wręcz zalewał teren tuż przed nim. Listki były drobne, a cała roślina niewysoka. Mogło być nieco zadziwiające, że pomimo panujących mrozów, gdzieniegdzie między zielenią, dało się dostrzec drobniutkie, białe kwiaty. Ustawione były wierzchołkowo... Ale czy miało to jakiekolwiek znaczenie? Czy Trzmielopręgi wiedział, z czym tym razem ma do czynienia?
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Widok był zaskakujący, tak dużo zieleni na tle bieli. Podszedł do rośliny i musiał się jej dobrze przyjrzeć, żeby dotrzeć, że gdzieniegdzie pojawiająca się biel, nie była płatkami śniegu, a kwiatami. Skoro roślina tyle przetrwała z kwiatami to mogła być coś warta. Zaczął od kwiatów, starając się delikatnie je pozrywać, potem przejdzie do liści. Wyglądało jakby było ich dużo, miał więc nadzieję, że tym razem uda mu się zerwać coś więcej.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Kwiaty raczej nie przydadzą się w medycynie... Ale mogą być ładnym podarkiem dla kogoś bliskiego. Można by nimi jakoś ładnie przystroić legowisko albo wplątać je w futro, jeśli jest wystarczająco długie... Na pewno znajdą się też jakieś inne zastosowania! Co do liści, to właśnie na nich powinien skupić się Trzmielopręgi. Na szczęście miał z czego wybierać, bo rosło ich tutaj całkiem sporo. Ostatecznie udało mu się zebrać trzy, ale za to jakie ładne!
Trzmielopręgi: lvl: 5 | S: 12 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 60/70
+2 ziarna pokrzywy (+12 MED exp)
+5exp (badylarka)
+1 liść ogórecznika (+2 MED exp)
+1 liść miodunki (+2 MED exp)
+3 motki pajęczyny (+21 MED exp)
+3 liście gwiazdnicy (+12 MED exp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Nie było najgorzej, bo chyba lepsze trzy ładne listki niż dziesięć zepsutych. Zebrał wszystko w jedną kupkę i poszukał miejsca, gdzie mógłby je ukryć. Gdy już to zrobił, ruszył dalej.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Dobra passa najwidoczniej dopadła Trzmielopręgiego, a więc nic dziwnego, że poszukiwania trwały w najlepsze. I tym razem los postanowił zesłać mu nieco szczęścia. Teraz była to roślina, która w Porze Zielonych Liści na pewno mogłaby się pochwalić dużymi, czarnymi lub ewentualnie granatowymi owocami. Obecnie jednak wyglądała dość ubogo i marnie, pomimo, że stanowiła gęste kłębowisko splątanych ze sobą gałęzi. Liście były całkiem spore, w większości przymarzły, jednak Trzmiel i tak mógł zobaczyć ich 'ostry' kształt. Co ważne, roślina miała na sobie całkiem sporo kolców, a więc ostrożność będzie tutaj niezbędna!
Trzmielopręgi: lvl: 5 | S: 12 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 60/70
+2 ziarna pokrzywy (+12 MED exp)
+5exp (badylarka)
+1 liść ogórecznika (+2 MED exp)
+1 liść miodunki (+2 MED exp)
+3 motki pajęczyny (+21 MED exp)
+3 liście gwiazdnicy (+12 MED exp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Przyjrzał się roślinie czujnie. Owoce chyba sobie odpuści, bo no, praktycznie nic nie było, liście też jakieś takie marne, ale może jeden czy dwa uda mu się skubnąć, musiał tylko uważać na kolce. Ostrożnie przeszedł do zrywania medykamentu, starając się nie nadziać na jego obronę. Szczególnie przydałoby się uważać na nos i oczy, futro to tam wszystko jedno.
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
No! Trzmielopręgi miał pewne trudności z dostaniem się do liści. Musiał nie tylko uważać, by nie ukłuć się w okolicach twarzy, ale również by przypadkiem na żadne ciernie nie nadepnąć. Wyciągał szyję naprawdę daleko, starając się ominąć tą kolczastą barierę... No i proszę! Dwa listki jeżyny dołączyły w rezultacie do jego powiększającej się kolekcji.
Trzmielopręgi: lvl: 5 | S: 12 | Zr: 13 | Sz: 10 | Zm: 10 | HP: 70 | W: 60/70
+2 ziarna pokrzywy (+12 MED exp)
+5exp (badylarka)
+1 liść ogórecznika (+2 MED exp)
+1 liść miodunki (+2 MED exp)
+3 motki pajęczyny (+21 MED exp)
+3 liście gwiazdnicy (+12 MED exp)
+2 liście jeżyny (+5 MED exp)
religion is a breeding grond when devil's work is deeply found
▪ ▪ ▪ teeth as sharp as cathedral spires • slowly
• sinking
• in
Ogromny i puchaty buro-biały kocur o zielonych oczach. Bury znajduje się na czubku głowy, grzbiecie, ogonie i podbródku. Biel z kolei na brzuchu, łapach i szyi. Posiada różową obrożę.
Strachliwy, kłamliwy, nerwowy, a do tego łatwo się stresuje, las przyprawia go o dreszcze. Z pozytywów: raczej sympatyczny, ale mała szansa, żeby za kogoś nadstawiał karku (z małymi wyjątkami).
Dwa listki i zero zadrapań, nie miał więc na co narzekać. Schował liście pod najbliższym korzeniem i ruszył dalej. Zbierał coraz więcej roślin i wprawdzie nie wiedział, czy były one przydatne, a przynajmniej czy większość z nich była, ale ich ilość stawała się powoli coraz większa, może jeszcze z dwa krzaki i skończy na dzisiaj.