Logo Artemidy
Kamienne Pazury
Sowie Spojrzenie zamrugał kilka razy kiedy zobaczył niezwyczajnego zwierzaka. Bury szkielet przekręcił głowę na bok mocno, najmocniej jak tylko potrafił, jednak zrobił to wręcz bezwiednie. Jeże są dziwną zwierzyną. Na górze mają kolce, dużo kolców i ciężko się przez nie dostać do samego jeża jako jeża. Czy Sowa chciał się bawić z nim? Chyba nie za bardzo. Wyglądało na to że chyba na tym zakończy swoją przygodę. Z takim postanowieniem właśnie wycofał się, żeby wrócić się po swoje dotychczasowe zdobycze a potem wrócić do kryjówki jaką sobie zrobił w Kamiennych Pazurach.

//zt
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sowie Spojrzenie musiał teraz częściej chodzić na polowania, skoro nie mieszkał już tak do końca sam, chociaż no, Mysz też była wysyłana, bo nie zamierzał jej usługiwać. Zwłaszcza zawsze wyganiał ją, kiedy miał gorszy dzień i czuł się jeszcze bardziej dotykany Bezgwiezdną klątwą i tak dalej. Dzisiaj jednak czuł się lepiej, więc postanowił wybrać się i uzupełnić trochę zapasy jedzenia, a że Mysz się do niego przyczepiła przy okazji, to niech jej tam będzie, byleby nie przeszkadzała.

//Mysz + MG
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Lubiła mu siedzieć na ogonie i go drażnić, coraz to bardziej zawężając granice jego cierpliwości. Było to mocne igranie z ogniem, ale póki się nie sparzyła, to było to wyborną zabawą. Szczególnie, że nie bardzo miała kogo innego do dręczenia pod łapą. Trzmiel był głupcem i nawet nie zamierzała na niego patrzeć ani się ponownie fatygować na tereny Cienia. Sarna zdarzała się pojawiać rzadko, choć mimo tego ich spotkania były intensywne i owocne w adrenalinkę i wiele emocji. Mogłaby zdarzać się częściej.
Tym razem polazła za wujem na polowanie. Ona, mimo tak wielu księżyców poza Klanem, dalej nie znała do końca całej techniki czy szczegółów. Obserwowała Sowie Spojrzenie na polowaniach, próbowała go naśladować i bywało, że łapała małe gryzonie na terenie Kamiennych Pazurów. Ale żeby polować na coś większego? Raczej się nie zdarzyło.

/mg
/mysz jest w trakcie leczenia więc obniżone staty etc
Look me in my eyes. . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . .{ tell me everything's not fine }

──── ⋆ ⋅ ♰ ⋅ ⋆ ────
.
Oh, the people ain't. h a p p y
And the river has run dry
You thought you could go free
But { the system } is done for
.
⋅ x ⋅ X ⋅ x ⋅
.
if you .l i s t e n. real closely...
- there's a knock at your front door -
[ I am the storm. I am the riot. I am the swarm. ]
[Obrazek: 0cWbM8w.png]
LVL 5 25 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
255
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Klątwa rzeczywiście musiała dziś odpuścić, gdyż kocur już po paru krokach mógł usłyszeć szelest. Jeśli dobrze się przyjrzał to wśród większej kępy trawy, mógł wychwycić jakiś ruch. Brązowe łuski padalca prześwitywały przez zieleń trawiastych łodyg.

Sowa: S: 17 | Zr: 13 | Sz: 8 | Zm: 7 | HP: 80 | W: 60 |

W przeciwieństwie do wuja Mysz nie miała takiego szczęścia. Nie ważne jak bardzo próbowała, na razie mogła jedynie grzecznie patrzeć na starania pręgowanego kocura.

Mysz: S: 5(10) | Zr: 6(13) | Sz: 2(5) | Zm: 2(4) | HP: 70 | W: 50 |
[Obrazek: fNKwMnS.png]
Słuchajcie CISZY...
USŁYSZCIE Mądrość
...Odnajdziecie SPOKÓJ

WŁAŚCIWY DYSTANS DO SPRAW

ludzi i przedmiotów
Znajdziecie CZAS

KTÓREGO WAM BRAKOWAŁO

Słuchajcie CISZY
I MÓWCIE ciszej
LVL 1 90 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
No cóż, może padalec nie był zwierzyną jakąś najświetniejszą, ale Sowa nie zamierzał odpuszczać sobie zdobyczy, zwłaszcza na początku, więc przybrał pozycję łowiecką, potem jeszcze dodatkowo przeniósł ciężar ciała na tylne łapy i zaczął skradać się w stronę padalca, żeby później spróbować skoczyć na niego i zabić jak najszybciej jeśli by mu się udało go dopaść.

//wygaszone
I am the righteous hand of God
And I am the devil that you forgot
And I told you one day you will see
That Iʹll be back I guarantee
And that hellʹs coming, hellʹs coming
Hell, hellʹs coming with me

⊗⊗⊗

And it is well, with my soul
You line your pockets full of money that you steal from the poor
And on your way down the hill, you hear me ring that bell
And I said, hellʹs coming with me (hellʹs coming with me)
LVL 5 150 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sama nie dostrzegła absolutnie nic, mimo rzeczywistych starań. Sowa okazał się mieć znacznie więcej szczęścia, mimo, że potencjalna zdobycz do największych nie należała. Zawsze coś?
Nie chcąc mu przeszkadzać, stanęła gdzieś cicho z boku, przez chwilę obserwując każdy jego ruch. W pewnym momencie jednak zaczęła się ponownie rozglądać i węszyć z nadzieją na piszczkę dla siebie.

/wygaszone
Look me in my eyes. . . . . . . . . . . . . .
. . . . . . . . . .{ tell me everything's not fine }

──── ⋆ ⋅ ♰ ⋅ ⋆ ────
.
Oh, the people ain't. h a p p y
And the river has run dry
You thought you could go free
But { the system } is done for
.
⋅ x ⋅ X ⋅ x ⋅
.
if you .l i s t e n. real closely...
- there's a knock at your front door -
[ I am the storm. I am the riot. I am the swarm. ]
[Obrazek: 0cWbM8w.png]
LVL 5 25 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
255
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Cóż za dziwne miejsce... Wyglądało trochę jak cmentarz na osiedlu, ale o wiele bardziej zaniedbany. A co ciekawsze, Batalion mógł zauważyć w niektórych miejscach ślady kociej aktywności... Jakby księżyce temu mieszkały tu koty i z niewiadomego powodu się wyniosły. Zaciekawił się historią tego miejsca, lecz nikogo w pobliżu nie było od kogo mógłby wyciągnąć jakąkolwiek informację. Tylko on i nagrobki...
Łaził już od dłuższego czasu, więc pomyślał, że zasłużył na krótką przerwę. Wskoczył na jeden z większych kamiennych nagrobków i rozlał się na jego szczycie. Nie miał zamiaru jednak spać, żółte oczy uważnie badały teren, a zwisający ogon podskakiwał co jakiś czas z irytacji.

//Krzyk <3
[Obrazek: xAW3TNp.png]
AND ALL THE KIDS CRIED OUT

x
⛥ "PLEASE STOP, YOU'RE SCARING ME" ⛥
x
I CAN'T HELP THIS AWFUL ENERGY
GODDAMN RIGHT, YOU SHOULD BE SCARED OF ME

x
WHO IS IN CONTROL?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Minęło trochę czasu od kiedy widziała się z Sowim Spojrzeniem, czy tą dziwną kotką, z którą miała ostatnio doczynienia, gdy szukała tego pierwszego. Tego dnia szukała jednak buro-białej. Ostatnio powiedziała jej coś dziwnego i do tej pory nie potrafiła rozgryźć co miała na myśli. Męczyło ją to od pewnego czasu, dlatego też postanowiła ją odszukać i wymusić odpowiedź.
Gdy zawitała na miejsce nie przywitało ją nic względnie znajomego. Ani wychudzone cielsko Sowy, ani te malutkie Myszy. Zamiast tego na jednym z kamieni dostrzegła ogromną sylwetkę. Zatrzymała się w półkroku, czując jak cała sierść jej się unosi. Nieznajomy wyglądał całkiem przerażająco na tle tych wszystkich kamieni. Owszem, widywała koty o takiej budowie, sam Zajęcze Ucho był dobrym przykładem, ale nigdy nie widziała takiego z długim futrem, w dodatku tak ogromnego. Z tego wszystkiego nawet nie zauważyła, że po prostu się na niego gapi bez słowa. Trochę niemiło.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Leżał dłuższą chwilę, ale nareszcie na horyzoncie pojawiło się... coś. Czarna, poruszająca się plama. Nie miał najlepszego wzroku czy wyostrzonych zmysłów, więc dopiero po chwili wpatrywania w nią dostrzegł w tej sylwetce kota... A wraz z wiatrem poczuł smród podobny do tego, jaki poczuł łażąc obok jednej z klanowych granic. Nie mógł jednak przypomnieć sobie który z nich to był... Nim jednak zaszczycił tajemniczego kogoś obecnością, Krzyk już się w niego gapiła. Czekał z dwa uderzenia serca aż coś może powie, ale nic, stała jak wryta... Kocurowi nie spodobało się to. Powoli i ociężale wstał do półsiadu i zmrużył swoje ślepia.
- Jak mam coś na mordzie to powiedz, a nie gapisz się - niemalże wysyczał, wbijając pazury w kamień pod nim.
[Obrazek: xAW3TNp.png]
AND ALL THE KIDS CRIED OUT

x
⛥ "PLEASE STOP, YOU'RE SCARING ME" ⛥
x
I CAN'T HELP THIS AWFUL ENERGY
GODDAMN RIGHT, YOU SHOULD BE SCARED OF ME

x
WHO IS IN CONTROL?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknięcie sprawiło, że wróciła myślami do tego, co było ważne w takich momentach, czyli do przytomnego myślenia. Kocur wyglądał i brzmiał na zdenerwowanego, więc lepiej byłoby nie denerwować go bardziej. Na wszelki wypadek jednak napięła mięśnie, tak dla bezpieczeństwa.
- Na mordzie? Nie. Tak szczerze to powiedziałabym, że masz coś wszędzie. Jeszcze nigdy nie widziałam podobnego kota. Wyglądasz jak mój znajomy, ale mniej mizernie i z dłuższym futrem. - Brzmiała na bardziej podekscytowaną, niżeli nieuprzejmą. Owszem, widziała tak masywne koty, ale żaden z nich nie miał typowej kanciastej mordy.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Hm. Jej pierwsze słowa się nie spodobały Batalionowi, jednak poza tym nic jej słów nie wskazywało, że rzeczywiście miała na celu go obrazić... Może nawet gdzieś w tych słowach był komplement? Jeśli kotka nie chce skończyć z świeżą blizną to niech postara się bardziej. Tak czy siak, znudziło mu się leżenie na kamieniu, więc powoli podniósł swoje cielsko, rozciągnął łapy i z lekkim hukiem runął na ziemię.
- Hmmm, a jak wygląda ten znajomy? Nie spodziewałem się, że koty z długim pyskiem są również w klanach... Na osiedlu to rzadkość - przyznał, czując się trochę, hm, mniej wyjątkowo? Oby to tylko dotyczyło klanu, z którego pochodzi kotka, a nie Gromu, bo chętnie by się wyróżniał w przyszłym domu.
[Obrazek: xAW3TNp.png]
AND ALL THE KIDS CRIED OUT

x
⛥ "PLEASE STOP, YOU'RE SCARING ME" ⛥
x
I CAN'T HELP THIS AWFUL ENERGY
GODDAMN RIGHT, YOU SHOULD BE SCARED OF ME

x
WHO IS IN CONTROL?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kurczę, nawet teraz, gdy znajdował się na ziemii, wydawał się ogromny. Musiała się dowiedzieć czym go karmili za kociaka, bo koniecznie też musiała tak podskoczyć w górę.
- No ma pysk taki jak ty, jest raczej kanciasty i no jak mówiłam to w porównaniu do ciebie to taki trochę cienias z niego mizerny. Uszy to ma ogromne, większe od twoich na pewno. A jak chcesz wiedzieć jeszcze bardziej szczegółowo to bury jest. -Powinna zdradzać tak szczegółowy opis własnego pobratymca jakiemuś obcemu kocurowi? Chyba nie, ale co tam, ostrzeże Zająca, że musi uważać na samotnych spacerach, czy coś.- Poważnie rzadkość? Zając to się dorobił kociąt i chyba z 6 ma takie pyski jak on. Z tego co wiem przywódca Gromu też ma taki pysk. Więc w Klanach to chyba dość powszechne. -Nie wiedziała, czy Klan Rzeki i Cienia mieli podobne karykatury u siebie, ale patrząc na powszechność w Wichrze mogła strzelać, że pewnie tak.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jakiś wypierdek, to już pocieszyło kocura. Prychnął cicho uszczęśliwiony tą odpowiedzią. Czyli nie musiał się martwić o swoją wyjątkowość jak miło… A przynajmniej przez chwilę, bo fakt, że przywódca klanu do którego chciał dołączyć też miał taki, znów popsuł mu humor. A przywódcą byle jaki wypierdek raczej nie może zostać, beznadzieja. - Większość kotów na osiedlu jest… Zwykła. Bura, biała, ruda, albo tak jak ty czarna. Rzadko kiedy można spotkać kota, który wyróżnia się wśród tłumu. A te wyróżniające się zwykle żyją z dwunożnymi, więc nigdy nie poznałem kogoś z długim pyskiem - przyznał, choć z tym ostatnim to skłamał. Znał jednego takiego kota, ale nie chciał się już nigdy do niego przyznać.
[Obrazek: xAW3TNp.png]
AND ALL THE KIDS CRIED OUT

x
⛥ "PLEASE STOP, YOU'RE SCARING ME" ⛥
x
I CAN'T HELP THIS AWFUL ENERGY
GODDAMN RIGHT, YOU SHOULD BE SCARED OF ME

x
WHO IS IN CONTROL?
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
6
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
1
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- U nas w sumie też jest dużo takich kotów, nie powiem, że nie. No ale jednak długie pyski się znajdą na luzie, mamy nawet u siebie takie dwa trzy kolorowe. -Pokiwała głową, jakby mówiła coś bardzo istotnego, z czego powinna być niezwykle dumna.- Ale wiesz, mówiłam już, ale nigdy nie widziałam takiego z długim futrem, ani takiego dużego. Czym cię karmili, że żeś tak urósł? -Zapytała! W końcu zapytała! Może jak się dowie to jakimś cudem znajdzie to coś i urośnie. Plan życia.
LVL 11 60 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Jakoś tak wyszło, że Świerk umówiła się na wypad poza tereny z Ciemnością. Odkąd sprzątali razem Obóz zdążyli się zaprzyjaźnić, przynajmniej biało- ruda kotka polubiła potomka Roziskrzonej Gwiazdy. Razem z nim chadzała po terenach, więc nie widziała problemu, aby wybrać się na większą wycieczkę. Ledwo jej łapki przekroczyły Granice, a Świerkowa Łapa czuła ogromną ekscytację. To jest jej pierwszy wypad poza tereny od czasów przyłączenia do Klanu, więc czuje dreszczyk emocji.
- Tak się cieszę! To będzie przygoda!- zaczęła nadawać podekscytowana. Kiedyś bała się, że spotka drapieżnika, a teraz po wypracowaniu tego z Nietoperzym Niebem jest wstanie spacerować normalnie. Znaczy główny problem polegał na polowaniu, a nie przebywaniu poza Obozem, ale na szczęście to wszystko jest już przeszłością.
- Ciekawe, co zobaczymy!- kontynuowała swój zachwyt sytuacją.

/ Ciemna Łapa
Obrazek
LVL 5 360 / 400
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
14
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości