Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Świerkowa Igła uśmiechnęła się szeroko, słysząc, że jeszcze przez parę wschodów słońca uderzenie może dawać się we znaki. U niej też nie jeden cios będzie się upominał o swoim istnieniu, ale nawet się nie obejrzy, a będzie zregenerowana. Czas tak szybko mija... - Mam inne zdanie na temat tych niespodzianek- oznajmiła i zaśmiała się wesoło. Było ich sporo i wymagały skupienia. Były też niebezpieczne. Łatwo było można doznać kontuzji na śliskiej powierzchni czy omijając porozrzucane ryby. Bieg obok gniazda os też nie był dobrym pomysłem. Ktoś mógł zostać porządnie zaatakowany. Ona sama została, na szczęście nic się nie stało. - Przez niektóre traciłam pozycję i wydaje mi się, że stanowiły nie raz realne zagrożenie. Wiadomo, trzeba było biec z głową karku, ale mimo wszystko- przedstawiła swój punkt widzenia. Zdecydowanie gdyby nie przeszkody zajęłaby wyższą pozycję. Te osy ją spowolniły, kolczaste krzewy... No, ale liczyła się dobra zabawa. - Piąta. Jak na tylu Klanowiczów to bardzo dobre miejsce! Przyznam, że trochę ucierpiała moja duma. Pod koniec wyprzedził mnie Roześmiana Łapa. Dać się wyprzedzić terminatorowi...- powiedziała i pokręciła przecząco głową.- Wstyd- dokończyła rozbawiona. Roześmiana Łapa miał tego powera w łapkach i szczęście mu dopisało.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Mnie też wytrąciły z biegu... więcej razy, niż chciałabym przyznać – wzdycham. – I dałam się pożądlić osom. Nigdy wcześniej nic mnie nie użądliło. A ciebie?
To chyba mój najgorzej wspominany segment. Zarówno dlatego, że przez kilka następnych wschodów słońca chodziłam obolała, i dlatego, że łatwo dało się tego uniknąć; głupio się zagapiłam. Ale z perspektywy czasu pozostaje mi tylko wzruszyć barkami – było, minęło, boleśniejsze rzeczy mnie w życiu spotkały. Nic wielkiego.
– Jeśli cię to pociesza, ja zostałam wyprzedzona przez Roziskrzoną Gwiazdę – mówię, pod koniec z rozbawieniem wypuszczając powietrze przez nos. Nie żebym miała go za słabego biegacza, w swoich złotych czasach pewnie miał szansę na pierwsze miejsce w wyścigu. Ale z reguły koty w jego wieku mają mniejszą krzepę w łapach. – Przed następnym Wielkim Wyścigiem będę musiała potrenować.
Zawieszam spojrzenie na bursztynowych oczach.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
W tym przypadku to Świerkowa Igła miała szczęście. Co prawda osy się nią zainteresowały, ale żadna nie zrobiła jej krzywdy, choć niewiele brakowało. - Cudem uszłam cała. Jedna osa polowała na mój nosek, ale zrezygnowała. Ucierpiała tylko moja pozycja w wyścigu- odpowiedziała i spojrzała na swój różowy nosek. Nie chciałaby być w niego użądlona, ból na pewno był by duży, a jeszcze jakby spuchła to by narobiła Niezapominajce niepotrzebnego kłopotu. - O, jaaa... To też przypał- zaśmiała się. Wiadomo, że Przywódczyni jest koksem, ale ma też swoje księżyce, zgodnie z którymi nie powinna być w tak dobrej formie. Pewnie to kwestia 9 żywotów. Muszą one dodawać ogólnie witalności i dobrej formy. Nigdy nikt o tym nie mówił, ale widocznie tak jest. Z drugiej strony Donośnemu Krzykowi też poszło dobrze, mimo tylu księżyców na karku. - Możemy potrenować razem! Też z chęcią się przygotuje, aby bez większych trudności wygrać!- odparła zdeterminowana. Następnie po ciałku Świerk przeszedł dreszcz. Oj, zimno daje o sobie znać. Przed chwilą walczyły to było jej gorąco, teraz ochłonęła i pogoda daje jej się we znaki. Chyba czas wracać powoli do Obozu.
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Krzywię się nieco na wyobrażenie osiego żądła wbitego w nos. To już byłoby trochę więcej niż zwykła nieprzyjemność.
– Dobrze, że szybko biegasz – zauważam. Nie udaje mi się powstrzymać lekkiego uśmiechu, kiedy jej źrenice się do siebie zbliżają i Świerkowa Igła spogląda na swój nos. Chyba nie widziałam, by ktokolwiek tak robił.
Ale moja mina jest już perfekcyjnie niewzruszona, kiedy pada oferta wspólnego trenowania biegu. Mimo że miło ją słyszeć.
– Hmm, i ryzykować, że następnym razem wyprzedzisz mnie w trzy uderzenia serca? – rozważam, przechyliwszy głowę do boku i analizując wszelkie za i przeciw. – Cóż, to chyba oznacza, że będę musiała nieźle się przyłożyć. Wchodzę w to.
Robi się chłodno. A skoro czuję to ja, z pewnością zimno dosięgnęło też skóry Świerkowej Igły. Oglądam się na Obóz.
– Ale do tego jeszcze trochę. Wracamy?
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Szybkość zdecydowanie się przydaje, w polowaniu, w walce czy choćby takim wyścigu. Kiedyś wygrała pojedynek na prędkość z Ciemnością, choć to nie była wyrównana walka. Ciemniejąca Toń był dosyć masywnym kotem, a ona ma lekką budowę, co daje jej odpowiednie predyspozycję. Świerk uśmiechnęła się szeroko słysząc pochwałę. Następnie w emocjach wyczekiwała odpowiedzi na swoją propozycję. Przez moment myślała, że przyjaciółka jej odmówi. Wstrzymała oddech, kiedy padły kolejne słowa z pyszczka Uśpionego Echa. Gdy ostatecznie koteczka się zgodziła Świerkowa Igła wypuściła głośno powietrze z płuc czując ulgę. - To umówione!- powiedziała uradowana. W sumie nie dziwne, że Echo musiała rozważać te propozycję. W końcu to przygotowanie do rywalizacji. - Z chęcią! Zimno mi zaczyna być- oznajmiła i wstała, aby ruszyć do Obozu. Przez drogę na pewno znów się rozgrzeje.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Limsek miał dobry humor, jak zazwyczaj każdego dnia. Skocznym ruchem udał się na polowanie, bo Truflowy Nosek wyznaczyła go dziś na patrol łowiecki. Oczywiście kocur oddalił się od reszty i skupił na swoich łowach. Szukał jakichś piszczek, tak po prostu. Rozglądał się czujnie.
//MG
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Lisiątko wyruszyło, skupione na powierzonym mu zadaniu. Niestety na razie mimo iż wypatrywał uważnie, do jego nosa ani uszu nie dotarł żaden ślad zwierzyny. Musiał szukać dalej.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
A zatem szedł dalej i rozglądał się za kolejnymi oznakami życia na terenie wokół niego. Mimo wszystko liczył na dobry łup, bo było dziś przyjemnie na dworze.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Czyżby zwierzyna w okolicy się pochowała? Lis szedł niezrażony dalej, ale w dalszym ciągu po potencjalnym łupie nie było ani widu ani słychu. Może musiał zmienić obszar poszukiwań?
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Miał to totalnie gdzieś i dalej dumnie kroczył przez pustkowie. Skupiał się na tym, by nie robić zbędnego hałasu, bo może akurat jedyną zwierzyną wokół były zające i już wszystkie go uslyszaly?
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Mimo podjętych starań, na horyzoncie nadal nie było widać ani jednego piszczka. Nic, tylko lekko wiatr kołyszący trawami i gałązkami mniejszych krzewów, w akompaniamencie absolutnej ciszy. Dookoła wojownika otaczała woń lasu i poszycia.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Szedł zatem dalej, skupiając się na każdym jednym zapachu, który nie należał do roślin wokół. Fakt faktem było dość spokojnie, ale no, kurde, może w końcu coś by się znalazło? Bo ile można????
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
Pan mówi, pan ma. Rzeczywiście coś się znalazło, coś bardzo malutkiego wprawdzie, ale hej! lepsze to niż nic, no nie? Wśród młodych źdźbeł coś zaszeleściło, a chwilę później kocurowi mignął czyjś rdzawy grzbiet. Malusieńka badylarka wygrzebała z ziemi jakieś nasionko i zaczęła je zajadać, nie spodziewając się, że w pobliżu znajduje się drapieżnik.
Wysoki, smukły, ze skłonnościami do niedowagi, rudy złoty pręgowany dziko, z oliwkowymi oczami, europejską budową i krótkim włosiem oraz bielą na pyszczku, klatce piersiowej, gardle, pachwinie i palcach
zapominalski | energiczny | przejmuje się tym jak inni go postrzegają i chciałby, żeby każdy go lubił | z wiekiem wydaje się coraz bardziej dojrzały i już nie robi głupich żartów na innych kotach
Szczerze wolał małe piszczki niż wielkiego drapieżnika. Z tym właśnie podejściem ucieszył się na widok badylarki wśród trawy. Tak uroczo jadła nasionko, no ale mus to mus. Krąg życia i te sprawy. Wojownik przyparł do pozycji łowieckiej i zaczął się skradać z ciężarem przeniesionym na tylne łapy. Chciał ją zajść, skoczyć i dobić impetem siły jego łap, które ją złapią. To znaczy - oby złapały.
✧・゚: *✧・゚:* ⨯ I'm not ⨯ a perfect person There's • many • things I wish I didn't do But I continue learning
I never meant | to do those things to you . . .
✧・゚: *✧・゚:* And so, I have to say before I go ◦•≫ That I just want you to know I've • found • a reason for me . . . To change who | I used to be . . .
Księżyce: 23 Mistrz: Rozgwieżdżone Niebo Płeć: Kotka? Matka: Grząskie Bagno Ojciec: Psia Gwiazda Trwałe urazy: córka psiej gwiazdy
Bura, długowłosa o klasycznych pręgach i postawnej budowie ciała. Oczy oliwkowo złote, brak białych znaczeń.
Ambitna i dumna, chce być numerem jeden i najlepszą wojowniczką. Lekko uszczypliwa, skrywająca emocje. Lojalna i pewna siebie, dla Klanu i rodziny skoczyłaby w ogień.
No cóż, nie każde podejście kończy się sukcesem, nie od razu stos zbudowano. Roześmiany Wąs podkradł się bezbłędnie, pamiętając o zachowaniu wszystkich zasad, ale niestety wiatr niespodziewanie zmienił kierunek i piszczka, wyczuwszy drapieżnika czmychnęła gdzieś hen, daleko. No nic mówi się trudno i idzie się dalej.